Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jola Szymańska: Projekt adwent

Uśmiechnięta Jola Szymańska
fot. Marek Straszewski
Udostępnij

Nie chcę Was straszyć, ale do Adwentu pozostało półtora tygodnia. 27 listopada znów rozpocznie się radosne oczekiwanie na przyjście Pana, zebrałam więc kilka pomysłów na adwentowe spotkania i przyjemności.

Uwielbiam grudzień. W maju pewnie powiem Wam, że jest inaczej, ale dziś z czystym sumieniem oświadczam, że grudzień to mój ulubiony miesiąc. Od kiedy pamiętam. Wieczory z książką, gorąca czekolada i grzane wino, spotkania w klimatycznych kawiarniach, sklepy, w których gra świąteczna muzyka, światełka i swetry. Jak w morzu zapachów, smaków i kolorów nie stracić jednak z horyzontu tego, co najważniejsze? To wcale nie trudne. Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, pozostaje nam… nauczyć się kochać życie, które nam dał.

 

Lajfstajl na rok… liturgiczny

Przy okazji warto odsunąć na bok formułki ze szkolnych katechez i popatrzeć na kalendarz liturgiczny jeszcze raz, na nowo. Adwent to czas radosnego oczekiwania, ale tak naprawdę cały czas radośnie i z nadzieją oczekujemy ponownego przyjścia Chrystusa na Ziemię. Cztery przedświąteczne tygodnie mają nas przygotować na ponowne przyjęcie prawdy o narodzinach Jezusa. O Bogu, który autentycznie stał się człowiekiem.

To także czas na podsumowanie własnego życia. Czy mnożysz talenty, które dał Ci Bóg? Czy potrafisz cieszyć się tym, co od Niego dostajesz, czy wciąż oglądasz się za czymś, czego nie masz? Może czas najwyższy na zrobienie czegoś, o czym marzysz? A może wystarczy coś naprawdę drobnego? Otóż, jest okazja. Ekscytująca wizja Świąt, światełka i rozpylany w sklepach zapach cynamonu mają niezwykłą moc rozpalania ukrytych marzeń. To dobry moment na zrobienie czegoś dobrego dla siebie i bliskich.

 

Kreatywne wieczory

W dzieciństwie uwielbiałam momenty, kiedy mama rozsypywała na stole dziesiątki skrawków materiałów, różnego rodzaju papierów i klei. Godzinami wyklejaliśmy z braćmi różne obrazki. Do dziś uwielbiam ręczne robótki, ale na co dzień brakuje na nie czasu. Dlatego cieszę się, że w grudniu mamy co najmniej dwie okazje do przygotowywania prezentów. Własnoręcznie zrobiona kartka, obrazek, zrobiony na drutach szalik czy łańcuch z bibuły to nie tylko przyjemność z tworzenia, ale też ogromna radość z dawania. I okazja do miłego spędzenia wieczoru z przyjaciółmi, dziećmi lub choćby z herbatą i jazzowo-świąteczną playlistą.

Jeżeli zastanawiacie się, co i w jaki sposób stworzyć, zobaczcie serię DIY December Ingrid Nielsen. Ingrid pokazuje tam jak zrobić świąteczne swetry, gorącą czekoladę, urocze zawieszki z rozmarynu, ciasteczka i wiele, wiele innych. Rewelacyjną inspiracją jest też książka „Na Gwiazdkę” Małgorzaty Musierowicz. Znajdziecie tam opowieści o Bożym Narodzeniu, domową atmosferę i najbardziej klimatyczne, świąteczne przepisy (m.in. na najlepszy piernik świata!).

 

Adwentowe eventy

Na studiach wzięłam kiedyś udział w nocnym seansie filmowym Beczki – dominikańskiego duszpasterstwa akademickiego. Nikogo tam nie znałam, a każdy miał przygotować prezent do losowania. Nagrałam na płytę moje ulubione świąteczne piosenki, zrobiłam sama okładkę, posypałam ją cynamonem i kupiłam słodycze. Strasznie się stresowałam, ale postanowiłam zaryzykować. Na miejscu okazało się, że wszyscy są niesamowicie życzliwi, otwarci i weseli, a w dodatku nie tylko ja nikogo nie znam.

Przez całą noc oglądaliśmy „Kevin sam w domu” i inne świąteczne filmy, zagryzając je chipsami i Coca-Colą z Mikołajem na butelce. Tamtego grudnia czułam się strasznie samotna, ale żeby spędzić całą noc w cudownej atmosferze, a rano po roratach wylądować na dominikańskim śniadaniu i czuć się jak w domu, wystarczyło się przełamać.

Świąteczny seans filmowy to świetny, ale przecież nie jedyny pomysł na adwentowe wyjście z domu. Lada dzień pojawią się informacje o różnych warsztatach i koncertach. Może wreszcie zrobisz adwentowy wieniec, nauczysz się szyć na drutach, albo zapiszesz się do szkoły biblijnej? W Krakowie odbędą się m.in. spotkania biblijno-rozwojowe dla kobiet, specjalnie na adwent. Koniecznie śledźcie strony kwiaciarni i pracowni florystycznych, centrów kultury, wspólnot chrześcijańskich i małych kin. I korzystajcie!

 

Poranna kawa z Tatą

W zeszłym roku wpadłam na dosyć szalony pomysł. Postanowiłam przez cały Adwent chodzić na roraty i dokumentować swoje zmagania filmami, udostępnianymi na YouTube i w specjalnym wydarzeniu na Facebooku. Wszystko zatytułowałam hasłem „roraty jak kawa”.

Nigdy wcześniej nie miałam czasu ani możliwości uczestniczyć w roratach każdego dnia, a trochę o tym marzyłam. Skoro więc o marzenia trzeba walczyć, zmusiłam się do wysiłku i… wytrwałam. Ale mam jeden wniosek.
Jeżeli chcesz chodzić na roraty, nie traktuj ich jak wyzwania. Po prostu bądź. Bóg cieszy się z każdej chwili, w której chcesz skupić się na Nim. Wyznacz chociaż dwa dni w tygodniu, kiedy poranek albo wieczór rezerwujesz na roraty. Zakreśl to sobie w kalendarzu: kawa z Tatą. Nie zapomnij też o spowiedzi. Najlepiej umów się z księdzem wcześniej, na spokojnie, poza kolejką. I pomyśl o jakiej relacji z Bogiem zawsze marzyłeś. Może w 2017 roku wreszcie zaczniesz polegać na Nim, nie na sobie?

 

Największa przyjemność

I tu dochodzimy do sedna. Tak naprawdę wszystkie adwentowe okoliczności i pomysły mogą się okazać wielkim rozczarowaniem, jeśli skupimy się na nich, a nie na Bogu. Światełka, cynamon, zrobiona na drutach skarpeta, a nawet piernik nie dają same w sobie szczęścia. Są tylko i aż uroczymi dodatkami. Największa adwentowa przyjemność wcale nie musi się szybko kończyć i nie trzeba jej przerywać. To rozmowa z Bogiem. Przynajmniej na nią warto znaleźć w adwencie czas.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail