Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Duchowość

Jezus jest dziwnym Królem [komentarz do Ewangelii]

PAP

Łukasz Kachnowicz - publikacja 20.11.16

Chrześcijanin, który modli się o przyjście Jego Królestwa musi wiedzieć, że ono przychodzi wtedy, kiedy właśnie ten chrześcijanin jest gotowy służyć drugiemu człowiekowi.

„Przyjdź Królestwo Twoje…” Te słowa wypowiada codziennie bardzo wiele osób. Ale o co tak właściwie się modlimy? Jakie jest Jego Królestwo i czy faktycznie chcemy, żeby przyszło?

To pytania, które warto sobie postawić przy okazji uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata. Dzisiaj także we wszystkich parafiach w Polsce odmawiany jest Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Jezus jest dziwnym Królem.

On sam mówi, że „Jego Królestwo nie jest z tego świata” i nie opiera się na regułach, które my kojarzymy z panowaniem. To Pan, który jest Sługą. W czasie Ostatniej Wieczerzy umywa nogi swoim uczniom, także swojemu zdrajcy. To czynność, która była zarezerwowana dla niewolników. On nigdy nad nikim nie panował na zasadzie władzy, siły. Zawsze zostawia wolność.

Można Go uznać, ale można też Nim wzgardzić. Nie mści się na tych, którzy Go nie przyjmują. To Król, którego tytuł został ogłoszony na śmietniku Jerozolimy, którym była wówczas Golgota, w miejscu poniżenia, hańby.

Chwilę wcześniej wyznał przed Piłatem: „Tak, Ja jestem Królem” i dał się niesprawiedliwie osądzić i skazać na śmierć. Żydzi czekali na innego Mesjasza-Króla, który przywróci królestwo Izraela, rozprawi się z wrogami, ustanowi potęgę polityczną. Chcieli nowego Dawida, który wkroczy pełen splendoru do Jerozolimy, zajmie tron, rozwiąże problemy, zaprowadzi sprawiedliwość i zapewni swoim rodakom dostatnie życie.

Tymczasem staje przed nimi Człowiek w koronie, ale z cierni, w płaszczu, ale włożonym na pośmiewisko. Staje Człowiek, w którym nie ma nic z siły, nic ze splendoru. Nie takiego króla oczekiwali. Takiego można wyrzucić na śmietnik tuż za murami Jerozolimy, na Golgotę.

Są dwa obrazy, które pojawiają się przy okazji uroczystości Chrystusa Króla. Pierwszy to Jezus w pięknej koronie na głowie, taki król jak z portretów władców. Drugi, to obraz św. Brata Alberta „Ecce Homo”. Tak naprawdę ten dylemat wyboru z pałacu Piłata jest wciąż aktualny. Jakiego Króla chcemy przyjąć w tym Jubileuszowym Akcie? Portret jakiego Króla chcemy powiesić na swojej ścianie?

Św. Paweł mówi dzisiaj o przeniesieniu nas do „królestwa umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie – odpuszczenie grzechów”. Ostatnim słowem, które dzisiaj mówi jest „krzyż”. Odkupienie przychodzi przez krzyż. Królestwo Chrystusa przychodzi przez krzyż. Wywyższony na krzyżu nie po to, żeby okazać wyższość i władzę, ale żeby okazać miłosierdzie. Ewangelia pokazuje Króla, który bierze na siebie niesprawiedliwość. Moją, Twoją, niesprawiedliwość wszystkich ludzi, żeby nas usprawiedliwić. Tak przychodzi Królestwo Boże – Królestwo Miłości.

Chrześcijanin, który modli się o przyjście Jego Królestwa musi wiedzieć, że ono przychodzi wtedy, kiedy właśnie ten chrześcijanin jest gotowy służyć drugiemu człowiekowi, brać na siebie niesprawiedliwość innych, usprawiedliwiać ich i oddawać swoje życie za nieprzyjaciół. Nikt z nas nie jest w stanie robić tego o własnych siłach.

Dlatego właśnie Jezus nauczył nas tej modlitwy, abyśmy prosili Ojca, aby Jego Królestwo przyszło do nas, aby się w nas ukazało. Odmówienie aktu nawet przez cały episkopat, prezydenta i rząd nie przyniesie nic dla Polski, jeśli nie wybierzemy Chrystusa Króla z obrazu „Ecce Homo”, jeśli nie będziemy modlili się szczerze o to, żeby Jego Królestwo przyszło. Ono nie przychodzi poprzez proklamację aktów, odczytanie jakiejś formuły.

Ono przychodzi naprawdę tam, gdzie ludzie chcą przyjąć Miłość i zacząć nią żyć. To Królestwo przyjdzie, kiedy przestaniemy toczyć między sobą wojny, kiedy wyciągniemy do siebie ręce na znak pokoju, kiedy przebaczymy sobie bezwarunkowo, kiedy zaczniemy myśleć o innych, bez pogardy, bez wyższości, kiedy przestaniemy walczyć o swoją sprawiedliwość, kiedy otworzymy swoje serca dla potrzebujących. Bez tego, ten Akt będzie tylko jakąś formułą uroczyście odczytaną, ale nic nieznaczącą.

Nad głową Jezusa przybili kiedyś oficjalnie tabliczkę, że jest Królem, ale jednocześnie odrzucili Jego królowanie. To od nas zależy, czy przybijemy kolejną oficjalną tabliczkę z tytułem Chrystusa Króla, czy faktycznie przyjmiemy Jego Królestwo.

To jest bardzo konkretny wybór niosący bardzo konkretne konsekwencje. I to nie jest wybór episkopatu czy rządzących, to jest wybór każdego z nas. Królestwo Boże nie spływa magicznie z Nieba. Ono przychodzi tam, gdzie ludzie wybierają Chrystusa Króla z obrazu „Ecce Homo”.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
akt przyjęcia Jezusa za Króla i Panaewangeliakomentarz
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail