Aleteia
poniedziałek 26/10/2020 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Sztuka i podróże

Wielka cerkiew w sercu Warszawy. Była symbolem rosyjskiego panowania – zburzona wraz z końcem imperium

EAST NEWS

Paweł Przeciszewski - publikacja 20.11.16

Sobór św. Aleksandra „swoją obecnością obwieszcza światu i niespokojnym Polakom, że na nadwiślańskich kresach utwierdziło się prawosławne mocarstwo”.

Prawosławny sobór św. Aleksandra Newskiego to z jednej strony jedno z największych osiągnięć europejskiej sztuki sakralnej przełomu XIX i XX wieku, a z drugiej najbardziej kontrowersyjna rosyjska budowla wzniesiona w trakcie zaborów w Warszawie. Stanowił on zwieńczenie rosyjskiego projektu imperialnego w polskiej stolicy.

Nie była to zwykła świątynia prawosławna, ale ogromna katedra, w skali takiej, jakie budowano tylko w stolicach wielkich państw. Zbudowano ją tradycyjnie, orientując dokładnie na osi Pałacu Saskiego – jako budowlę dominującą nad Warszawą, a jednocześnie w swoim kształcie zupełnie do niej niepasującą.

Symbol panowania prawosławnego mocarstwa

Konsekracja soboru odbyła się 20 maja 1912 roku. „Warszawakij eparchialnyj listok”, organ prawosławnej diecezji warszawskiej, napisał triumfalnie: „Sobór ten z powodu swego umiejscowienia w rejonie nadgranicznym powinien majestatycznie i dumnie wznieść swoje złote kopuły i złocony krzyż nad rosyjskim ludem, wieszcząc mu, że prawosławna Ruś swoją narodową mocą i wiarą jest z nimi. Swoją obecnością rosyjski sobór obwieszcza światu i niespokojnym Polakom, że na zachodnich nadwiślańskich kresach nieodwołalnie utwierdziło się potężne prawosławne mocarstwo„.

Jednak nie wszyscy Rosjanie tak pozytywnie patrzyli na tę budowlę. Św. Ioann z Kronsztadu, jeden z ważniejszych duszpasterzy w dziejach Rosji, już w trakcie uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę soboru wypowiedział prorocze słowa: „Skończy się jego istnienie od razu z końcem panowania Rosji w Polsce”. Trudno było wtedy się domyślić, że nastąpi to tak prędko.

Sobór Aleksandra Newskiego na Placu Saskim w Warszawie. Zdjęcie z lat pierwszej wojny światowej, kiedy świątynię zamieniono na niemiecki kościół garnizonowy.
Sobór Aleksandra Newskiego na Placu Saskim w Warszawie. Zdjęcie z lat pierwszej wojny światowej, kiedy świątynię zamieniono na niemiecki kościół garnizonowy.

Paradoksem tej rosyjskiej świątyni jest fakt, iż autorem projektu i zarazem budowniczym nie był ani Rosjanin, ani prawosławny. Od pierwszego szkicu projektu do samej konsekracji budowę prowadził Francuz Louis Benois (ros. Leontij Nikołajewicz Benua). Był on petersburżaninem od czterech pokoleń, jednym z liderów francuskiej katolickiej wspólnoty w imperatorskiej stolicy Rosji. Represjonowany później przez bolszewików, umarł z głodu w początkach lat trzydziestych.

Na wzór bazyliki św. Marka w Wenecji

Źródłem inspiracji dla warszawskiego soboru była w pierwszym rzędzie bazylika św. Marka w Wenecji. Wskazuje na to przede wszystkim układ wnętrza, który jest dokładnym powtórzeniem rozwiązań zastosowanych u św. Marka. Została tu skopiowana skala, wszystkie wymiary i proporcje.

System dekoracji zewnętrznej – oparty na umieszczeniu barwnych półkolistych mozaikowych tympanonów – był również ten sam. Kolorowe mozaiki wewnątrz półkolistych tympanonów kruchty przedstawiały Chrystusa w Chwale w środkowym portalu, Matkę Boża w otoczeniu aniołów w portalu lewym i Archanioła Michała na czele wojska anielskiego w prawym. Kruchtę soboru św. Aleksandra Newskiego od jej pierwowzoru różniło umieszczenie na warszawskim soborze typowej XIX-wiecznej staroruskiej wieżyczki.

Louis Benois w opublikowanym projekcie wśród swych wzorów i inspiracji nie odważył się jednak wymienić bazyliki św. Marka. Powoływał się jedynie na wzniesiony – również przez Greków – sobór Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny we Włodzimierzu nad Klaźmą.

Sobór Zaśnięcia Matki Bożej we Włodzimierzu nad Klaźmą, XII w. Najlepiej zachowany ze zbudowanych w całości przez Greków soborów katedralnych na świecie. Bardzo podobnie wyglądała bazylika San Marco w Wenecji w swoim pierwotnym kształcie.
Sobór Zaśnięcia Matki Bożej we Włodzimierzu nad Klaźmą, XII w. Najlepiej zachowany ze zbudowanych w całości przez Greków soborów katedralnych na świecie. Bardzo podobnie wyglądała bazylika San Marco w Wenecji w swoim pierwotnym kształcie.

Dla wszystkich specjalistów związki między tymi arcydziełami sztuki były jasne. Warszawski sobór był oryginalną syntezą elementów bizantyjskich dawnej Rusi oraz sztuki Włoch.

Podobnie jak w obu wspomnianych świątyniach nad dachem o falistym, półokrągłym kształcie piętrzyły się smukłe bębny kopuł. Cebulaste złocone kopuły cerkiewne wieńczyły ruskie krzyże stojące na złotych jabłkach. Do części centralnej od południa i północy przylegały parterowe galerie. Rozciągały bryłę soboru w poziomie i potęgowały efekt skontrastowania kruchty z wypiętrzoną częścią centralną. Tak właśnie budowano w Bizancjum, takie rozwiązania trójczłonowych elewacji przeniknęły do Wenecji i na Ruś.

Dzwonnica taka, jak na moskiewskim Kremlu

Oryginalnym rozwiązaniem warszawskiego soboru była natomiast budowa wolno stojącej dzwonnicy, wzorowanej na dzwonnicy św. Jana Klimaka znajdującej się na moskiewskim Kremlu.

Sobór Aleksandra Newskiego na tle zabudowy Warszawy.
Sobór Aleksandra Newskiego na tle zabudowy Warszawy.

Projekt wnętrza soboru został opracowany przez profesora Akademii Sztuk w Petersburgu, Mikołaja Pokrowskiego zgodnie z prawosławnym układem kanonicznym. W prezbiterium znajdującym się na ścianie wschodniej,  gdzie sprawowana jest Eucharystia, umieszczano kompozycje związane tematycznie z ustanowieniem Najświętszego Sakramentu. Realizację tych elementów Pokrowski zlecił Wiktorowi Wasniecowowi, jednemu z największych rosyjskich malarzy XIX i XX w.

Artysta wypełnił całe wnętrze absydy mozaikami, tworzącymi jakby jedną ikonę wyrażającą ideę modlitwy orędowniczej Deisis. Na górze znalazła się mozaika Trójcy Świętej, a w środku najbardziej oryginalna i zarazem najbardziej wyeksponowana mozaika maryjna. Była ona ikonowym wyobrażaniem pieśni uwielbienia Maryi, wchodzącej w skład anafory (modlitwy eucharystycznej) w liturgii św. Bazylego Wielkiego.

Fragment głównej mozaiki ołtarzowej autorstwa Wiktora Wasniecowa - Uwielbienie Maryi. Został on zachowany przed zburzeniem i obecnie znajduje się na schodach wydziału architektury Politechniki Warszawskiej. Po lewej: cesarz Konstantyn.
Fragment głównej mozaiki ołtarzowej autorstwa Wiktora Wasniecowa - Uwielbienie Maryi. Został on zachowany przed zburzeniem i obecnie znajduje się na schodach wydziału architektury Politechniki Warszawskiej. Po lewej: cesarz Konstantyn.

Sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie został zburzony niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Wiernym służył więc zaledwie przez kilkanaście lat. Choć zbudowany był tak, by przetrwał tysiąclecia. Do wysadzenia jego ścian trzeba było zużyć aż 15 tysięcy ładunków dynamitu.

sobor-newskiego-12
Ocalałe fragmenty mozaiki Wiktora Wasniecowa - głowy apostołów. Obecnie umieszczone w cerkwi św. Marii Magdaleny na warszawskiej Pradze.
Ocalałe fragmenty mozaiki Wiktora Wasniecowa - głowy apostołów. Obecnie umieszczone w cerkwi św. Marii Magdaleny na warszawskiej Pradze.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
cerkiewhistoriaWarszawa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail