Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Styl życia

Nie zemdlałem i bardzo sobie to chwalę. Jak przeżyć poród rodzinny

APHP-COCHIN-VOISIN / Phanie

Jarosław Kumor - publikacja 21.11.16

Po co mi była obecność przy mojej żonie w czasie porodu? Bym wreszcie tak naprawdę ją docenił. Bym zobaczył swoją małość wobec jej nadludzkiego wysiłku.

Ojciec na porodówce

Narodziny mojej pierwszej córeczki zbiegły się z przeprowadzką do nowego mieszkania. Fachowcy od remontu pracowali we właściwym sobie tempie, ale cały czas mieliśmy przekonanie, że przed porodem będziemy już u siebie. Kiedy Ania poszła do szpitala, zostały już tylko meble. Jako że poród zaczął się dwa dni wcześniej niż zakładano, telefon od żony, bym przyjeżdżał, dostałem dosłownie w momencie postawienia w mieszkaniu ostatniego sprzętu, jaki był do wniesienia – kanapy.

Kiedy rozkładaniem szpargałów zajęli się już nasi najbliżsi, ja krążyłem między szpitalną kaplicą a korytarzem porodówki. Niby mentalnie przygotowany na przyjęcie nowej członkini naszej rodziny, a jednak z pytaniem do Pana Boga – co to będzie? Odpowiedź przyszła dość szybko, bo nie zdawałem sobie sprawy, ile Bóg zmieni we mnie przez doświadczenie, które właśnie mnie czekało.

Żadnej szkoły rodzenia nie przechodziliśmy, ale nie do wyobrażenia było dla nas, by moja żona była w momencie porodu beze mnie. Gdy wreszcie mogłem wkroczyć na salę, położna zaczęła bardziej interesować się mną niż porodem. Ponoć zrobiłem się blady jak ściana i propozycja wyjścia z powrotem na korytarz była w pełni uzasadniona. Ja jednak, zmobilizowany i pewny swego, nie poddałem się i dalej było już tylko lepiej.

Jak na filmie

Przeróżnym technikom kojenia bólu nie było końca. Kiedy jednak przyszedł czas na pozycję porodową „jak na filmie”, parcia przyniosły niemalże natychmiastowy efekt i nasza malutka Kinga przyszła wreszcie na świat. Jest coś, co uświadomiłem sobie o tamtym momencie dopiero w trakcie pisania tego tekstu. Otóż swoje pierwsze dziecko zobaczyłem wcześniej niż moja żona, bo dosłownie w momencie, gdy opuściło jej łono. I chyba tak jest na ogół, że pierwsze spojrzenie na noworodka po porodzie rodzinnym to spojrzenie ojca.

Jak wspominam to wszystko z perspektywy niemal już półtora roku? Trans. Znalazłem się w kompletnie innym świecie. To, że nie zemdlałem, wynika chyba z faktu, że nagle moje zapatrzenie w siebie i egoizm odeszły na bok. Byłem tam tylko dla niej, a właściwie dla nich i nie umiałem inaczej. Perspektywa dezercji na korytarz była czymś niewyobrażalnym i dzięki Bogu strach odszedł.

Czy zrobię to po raz kolejny?

Bez dwóch zdań! Mam tylko nadzieję, że tym razem nie napatoczy się żadna przeprowadzka. Dlaczego nie mam wątpliwości, że warto? Dla mnie były to jedyne w swoim rodzaju rodzinne rekolekcje. Myślę, że mężczyzna, który nie zobaczy swojej żony podczas porodu, nigdy nie będzie miał pełnego obrazu jej macierzyńskiego wysiłku.

Po co mi była obecność przy mojej żonie w czasie porodu? Bym wreszcie tak naprawdę ją docenił. Bym zobaczył swoją małość wobec jej nadludzkiego wysiłku.

Nie zemdlałem i bardzo sobie to cenię. Była to lekcja pokory i szacunku. I mam nadzieję, że jeszcze niejedną taką lekcję przyjmę. Mężczyźnie o napompowanym ego bardzo się to przydaje.

Co po wszystkim powiedziała Ania?

Że nie wyobraża sobie innego scenariusza i nie wie, jak by to było, gdyby mnie nie było. Myślę, że jest to najlepsza pieczątka na postanowieniu, by kolejny poród również był rodzinny.

Podobno najcenniejsze, co ojciec może dać swoim dzieciom, to miłość do ich matki. Kiedy patrzę na moją żonę i na coraz bardziej rozkoszną córeczkę i przypomnę sobie moment jej urodzenia, ta miłość ma zupełnie inny wymiar. Pełniejszy. Zobaczyć żonę bez żadnych masek, w najbardziej chyba intymnej sytuacji niż kiedykolwiek indziej, to doświadczenie, które w niewytłumaczalny sposób zbliża i uczy pokory. Oczywiście w codzienności łatwo to zaprzepaścić, ale zawsze jest ten moment w pamięci, którego nic nie jest w stanie wymazać i którego zawsze można się chwycić.


KIM JEST DOULA

Czytaj także:
Kim jest doula? Czyli o emocjonalnym wsparciu podczas porodu


POCZĄTEK WIECZNOŚCI

Czytaj także:
Tata na porodówce. Wsłuchaj się w potrzeby rodzącej żony


KOBIETA W CIĄŻY

Czytaj także:
Tych 5 rzeczy pod żadnym pozorem nie mów kobiecie w ciąży!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ciążaojcostwoporód
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail