Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Czy kobieta może być diakonem? Sprawdzamy, co o tym mówi Pismo Święte i tradycja Kościoła

AP/FOTOLINK
Udostępnij

Historia diakonis pokazuje, że miejsca kobiet w Kościołach Wschodu i Zachodu nie określał tylko przysłowiowy „babiniec”, a posługa głoszenia Słowa i nauczania wiary nie była zarezerwowana tylko dla mężczyzn.

W chrześcijaństwie Wschodnim i Zachodnim od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat umożliwienia kobietom sprawowania niektórych posług liturgicznych. W ostatnich dniach Synod prawosławnego Patriarchatu Aleksandrii i Całej Afryki zadecydował o odtworzeniu starożytnej instytucji diakonis. Powołanie komisji teologicznej do spraw diakonatu kobiet na czele z arcybiskupem Luisem Ferrerem latem tego roku zapowiedział papież Franciszek. Czy kroki te faktycznie oznaczają rewolucję w dotychczasowej praktyce Kościołów?

Właściwe zrozumienie instytucji diakonatu, znanej od samych początków chrześcijaństwa, pomoże nam nieco ostudzić rewolucyjne emocje. Zarówno rzymski katolicyzm, jak i prawosławie nie dokonały w ostatnim czasie żadnych fundamentalnych zmian w praktyce tej posługi liturgicznej. W obydwu Kościołach stopniowo zaczyna się jednak pojawiać horyzont dopuszczenia kobiet do większej niż do tej pory aktywności w ramach posług liturgicznych oraz duszpasterskich.

Diakonat sakramentalny

Zarówno w Cerkwi prawosławnej jak i Kościele katolickim diakonat (z greckiego διάκονος –diákonos, czyli sługa) uznawany jest za pierwszy z trzech stopni święceń w ramach sakramentu kapłaństwa. Diakon może wygłaszać Słowo Boże, a nawet – po uprzedniej zgodzie swojego biskupa – homilie, udzielać chrztu, przewodniczyć nabożeństwom paraliturgicznym, sprawować obrzęd pogrzebu na cmentarzu, asystować przy udzielaniu sakramentu małżeństwa, udzielać wiernym Komunii (tylko w Kościele katolickim), jak również zobowiązany jest do niesienia pomocy duchowej i charytatywnej wszystkim potrzebującym – biednym, samotnym lub chorym.

W prawosławiu – w większych parafiach, np. katedralnych – diakoni biorą aktywny udział w liturgii katechumenów, wygłaszając przewijającą się przez całą Boską Liturgię ektenię – skierowane do Boga prośby za Kościół i świat, na które wierni odpowiadają „Panie, zmiłuj się nad nami”. Poza tym odczytują Ewangelię oraz intonują wyznanie wiary i modlitwę „Ojcze nasz”.

Zarówno katolicy, jak i prawosławni otrzymują godność diakona podczas specjalnego obrzędu święceń sprawowanego przez biskupa miejsca.

Diakonisy w sercu wspólnoty

Pierwsze wzmianki o kobietach sprawujących czynności związane z liturgią i posługami dla wiernych znajdziemy w 1 Liście do Tymoteusza, gdzie Apostoł Paweł wspomina o wdowach, które „jako osamotnione złożyły nadzieję w Bogu i trwają w zanoszeniu próśb i modlitw we dnie i w nocy” (rozdz. 5, 5). Z kolei w 1 Liście do Koryntian czytamy o prorokiniach, choć przy okazji Apostoł zaleca, aby nie przemawiały one na zgromadzeniach (rozdz. 14, 34). W Liście do Rzymian słyszymy z kolei pozdrowienia dla kobiety o imieniu Febe, przedstawionej jako diakonisa posługująca w Kościele w Kenchrach w północnej Achai.

Z pism świętego Klemensa Aleksandryjskiego wnioskować można, że diakonisy, nie otrzymując formalnych święceń, pełniły ważną rolę w katechizacji i kontaktach z poganami, którzy byli zainteresowani wstąpieniem do Kościoła. W tradycji syryjskiej kobiety pełniące funkcje katechetyczne i pomocnicze przy chrzcie innych kobiet oraz posługujące przy chorych określane są w dostojny sposób mianem „obrazu Ducha Świętego”.

Jeszcze inny zabytek syryjskiego piśmiennictwa z V wieku – dzisiaj znany tylko w przekładzie łacińskim („Testamentum Domini nostri Jesu Christi”) – mówi, że diakonisy zanosiły razem z kapłanami Komunię chorym. Podkreślając godność takich czynności określa się tam, iż kobiety te „trwają przy bramach domu Bożego”.

Za czasów Cesarstwa Bizantyjskiego diakonisy obowiązywał ten sam zbiór praw, co resztę duchowieństwa, co oznaczało faktyczne włączenie tych kobiet do szeroko rozumianego stanu duchownego. Przy centrum ówczesnego chrześcijaństwa wschodniego, katedrze Hagia Sophia w Konstantynopolu, działało ponad 40 diakonis.

Istniał odrębny ryt przyjmowania do tego stanu, który mógł sprawować biskup, jak i z jego upoważnienia proboszczowie. Zazwyczaj wyświęcano kobiety po 40 roku życia, będące wdowami lub dziewicami. Po otrzymaniu święceń kobiety te nie mogły już zawrzeć związku małżeńskiego. Jak do tej pory badacze historii wczesnego chrześcijaństwa nie znaleźli świadectw, że diakonisy w jakikolwiek sposób uczestniczyły w służbie ołtarza, np. podczas liturgii. Ta zgodnie z tradycją wywodzącą się jeszcze ze Starego Testamentu była zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn.

Wschód chrześcijaństwa do dzisiaj czci kilka najbardziej znanych diakonis z pierwszych wieków Kościoła: wspomnianą już w Nowym Testamencie Febe, uważaną za „królową diakonis”, Zuzannę Palestyńską, Poplię z Antiochii i Olimpię z Konstantynopola. Według historyków instytucja diakonisy przetrwała we wschodnim chrześcijaństwie aż do XIII wieku, podczas gdy na Zachodzie, lokalne sobory w V i VI wieku formalnie zakazały posługi liturgicznej kobietom.

Powrót do starych tradycji – czytaj na następnej stronie

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail