Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Styl życia

Zmarł ktoś bardzo mi bliski. Jak pogodzić się ze stratą?

Album / Oronoz/EAST NEWS

Anna Gębalska-Berekets - publikacja 25.11.16

Nie lubię powiedzenia, że czas leczy rany. Moim zdaniem, pozwala jedynie z nimi żyć i przyzwyczaić się do pustki.

Po śmierci bliskiej osoby może nam się wydawać, że życie przestało mieć sens. Jako chrześcijanie powinniśmy się cieszyć, że ten ktoś mógł osiągnąć życie wieczne, ale… Jest zupełnie inaczej. Pojawia się żal, pustka, gorycz, tęsknota.

Czas nie leczy ran

W procesie żałoby trzeba przeżyć wszystkie etapy. Nie da się ich przeskoczyć. Czy całkowita akceptacja straty ukochanej osoby jest w ogóle możliwa?

Nie lubię powiedzenia, że czas leczy rany. Moim zdaniem, pozwala jedynie z nimi żyć i przyzwyczaić się do pustki. Gdy zmarł mój tata miałam niecałe 20 lat. Stracie towarzyszyła cała gama emocji, które trudno wyrazić. Powtarzałam sobie, że skończyło się wielkie cierpienie taty, co w jakimś sensie dawało pocieszenie i nadzieję. Czy po 13 latach od tamtego wydarzenia jest lepiej?

Nauczyłam się żyć po stracie, uporządkowałam emocje, ale wciąż wracam do wspólnie spędzonych chwil. Tata miał wiele planów i marzeń, które dodawały mu sił do walki ze śmiertelną chorobą. Ale śmierć zabrała je wszystkie. Taty nie ma wśród nas, ale jest w moim sercu. Pragnienie szczęścia dla osoby, którą się kocha, a tym jest życie wieczne, dodaje otuchy.

Wyszedł jak co dzień z domu

„Ponad rok temu straciłam ukochaną mamę. Mój świat się załamał. To, że jej nie ma, napawa mnie ogromnym smutkiem i żalem. Nie ma dnia, bym o niej nie myślała, nie wspominała wspólnych chwil. Tak bardzo mi jej brakuje, jej ciepła, głosu. Żałuję, że nie mogłam być przy jej śmierci, nie trzymałam za rękę. Odeszła w nocy. Nad ranem otrzymałam wiadomość ze szpitala, że zmarła… – wspomina z płaczem Agnieszka.

„Jakiś czas temu spotkałam się z koleżanką, która straciła syna. Wyszedł jak co dzień z domu. Miał na chwilę pojechać do centrum handlowego. Tam zmarł. Miał niecałe 29 lat. Jego mama jest w totalnej rozsypce. Rok temu w wypadku straciła męża. Syn Mateusz był dla niej jedynym wsparciem. W takich chwilach realne i znaczące stają się słowa: Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” – mówi Joanna.

Towarzyszenie w momencie śmierci bliskim jest darem. Nie zawsze jest to możliwe. Z powodu tempa życia, obowiązków nie zawsze możemy towarzyszyć umierającym przez większość dnia. Nie lubimy myśleć o śmierci jako nieuniknionej towarzyszce życia. A przecież ona, prędzej czy później, kogoś nam zabierze.

Ja każdego dnia nie płaczę, ale wyję

„Straciłam bliskiego przyjaciela. Zmagał się z białaczką. Ból rozdziera mi serce. Każdego dnia wręcz wyję, a nie płaczę. Tak bardzo mi go brakuje, naszych żartów, uśmiechu, spontanicznych akcji. Czuję jakby umarła cząstka mnie” – mówi Dominika.

Dla wierzących pomocne może być szukanie odpowiedzi na nurtujące pytania w Biblii,  modlitwie, przynależności do wspólnoty. „Kilka miesięcy temu straciłam dziecko. Dowiedziałam się też, że mąż od dłuższego czasu mnie zdradzał. Odszedł do innej kobiety. Chciałam popełnić samobójstwo. Wszyscy powtarzali, żebym wzięła się w garść. Jaką garść?! – odpowiadałam. Byłam sama. Pocieszenie znalazłam w wolontariacie. Pomagam w hospicjum, czuję się potrzebna. Musiało jednak upłynąć trochę czasu, zanim do tego dojrzałam” – mówi Anna.

Życie po stracie bliskiego toczy się dalej. Uznanie tego faktu jest trudne. Dopada nas proza życia, codziennie obowiązki, które przecież trudno pogodzić z przeżywaniem żałoby. Niektórym pomaga wiara, innym zaangażowanie się wolontariat, jak Annie. Każdy ma swoją drogę.

W wieku 25 lat zostałam wdową

„Miałam 25 lat kiedy zostałam wdową. Wiem, że to trudno sobie wyobrazić. Mój mąż zmarł na nowotwór. Walczyliśmy długo o jego życie. Przegrał z chorobą. To był koszmar. Gdy tylko usłyszałam naszą ulubioną piosenkę płakałam. Nasza córka, która teraz ma 2 lata, nie będzie pamiętała taty. Kiedy na nią patrzę, widzę Rafała. Mój mąż nie poddawał się, więc i ja się nie poddam. To on daje mi siłę do pokonywania trudności. Ciągle o nim myślę. I nadal go kocham. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś będę potrafiła zbudować związek z kimś innym. Rafał na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci. Wierzę, że kiedyś znów się spotkamy. Świadomość, że on nie cierpi, łagodzi nieco mój ból. Ale brakuje mi go” – mówi ze łzami Kasia.

Z utratą bliskiej osoby trzeba się oswoić. To bolesne. W dodatku, mimo upływu czasu, uczucie tęsknoty pozostaje. Warto korzystać z pomocy. Np. organizacji pozarządowej Nagle Sami, która pomaga w czasie żałoby po utracie bliskich osób, towarzyszy wsparciem psychologów i terapeutów.

Link do organizacji: www.naglesami.org.pl

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pogrzebprzyjacielerodzinaśmierćstratażałoba
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail