Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 20/04/2021 |
Św. Agnieszki z Montepulciano
home iconKultura
line break icon

„Zimowe filmy” na poprawę nastroju. Włącz i zrelaksuj się!

EAST NEWS

Przemysław Sałek - 27.11.16

Lubisz filmy rozgrywające się w zimowej aurze? Jeśli tak, to „Dzień świstaka” oraz „Family man” uznasz za dobre propozycje na miły wieczór.

„Kevin sam w domu” od lat jest emitowany w telewizji w świątecznym czasie. Dla wielu to przedmiot żartów, dla innych zgorszenia, bo na taką okazję można znaleźć bardziej odpowiedni film. Niezależnie od poglądu w tej sprawie, bez wątpienia większość Polaków przyzwyczaiła się już do emisji „Kevina” w tym okresie. Dzieci go uwielbiają, a dorośli z sentymentem przypominają sobie zabawne przygody chłopca, które rozgrywają się w pełnej uroku zimowej aurze.

Ten sentyment mnie nie dziwi. Sam mam „zimowe filmy”, które chętnie przypominam  sobie za każdym razem, gdy pojawia się mróz i śnieg. Filmy te są zwykle dużo bardziej optymistyczne. Mają często też coś z bajki, dzięki czemu można sobie pofantazjować. A do tego czasem zdarzają się produkcje, które niosą mądre przesłanie. Przykłady? Jak dla mnie „Dzień świstaka” oraz „Family man”.

Film – lek na monotonność

Zacznijmy od klasyki, czyli popularnego filmu „Dzień świstaka” z 1993 roku. Głównym bohaterem historii jest prezenter telewizyjny Phil (gra go Bill Murray), cyniczny egoista, nieszczędzący innym uszczypliwości. Phil, wraz z ekipą telewizyjną, musi przeprowadzić relację z „Dnia świstaka” – małomiasteczkowego święta zapowiadającego nadejście wiosny. Prezenter od razu znienawidził miejsce, w którym się znalazł. Na domiar złego utknął w nim i codziennie budzi się o 6:00 rano tego samego dnia (2 lutego). Każdy dzień wygląda tak samo: podobne rozmowy, sytuacje, spotkane osoby, obowiązki. Istny koszmar.

Ale zaraz, zaraz. Czy przypadkiem też tak czasem nie mamy? Czy dni również nie wyglądają prawie identycznie? Oczywiście, nie budzimy się codziennie 2 lutego, ale zazwyczaj dziś jest bliźniaczo podobne do wczoraj: pobudka, pośpieszne szykowanie się, monotonna praca, zakupy, domowe obowiązki, próba wieczornego relaksu. Czyli mamy coś wspólnego z Philem. Zwłaszcza, jeżeli nie jesteśmy do końca zadowoleni z otaczającej nas rzeczywistości.

Jeśli faktycznie codziennie przeżywamy „prywatny dzień świstaka”, to filmowy bohater ma dla nas radę: nawet gdy doskwiera ci monotonność i powtarzalność dnia, bądź miły dla innych, rozwijaj się i wykorzystuj maksymalnie dany ci czas.

Kariera czy rodzina?

W drugim filmie – „Family man” – nie znajdujemy już tak konkretnej życiowej podpowiedzi. Obraz ma jednak inne zalety – pomaga określić, co faktycznie może dać nam szczęście. W filmie poznajemy Jacka (w tej roli Nicolas Cage), który robi błyskotliwą karierę na rynku finansowym. Jest zadowolony z życia i chętnie poświęca się karierze.

Jednak pewnego razu, w wigilię Bożego Narodzenia, Jack budzi się w alternatywnej rzeczywistości: zamiast sportowego ferrari ma używany samochód, zamiast pracy w wielkiej firmie z Wall Street pracuje w rodzinnej firmie sprzedającej opony. Co gorsza, ma teraz „na głowie” dwójkę dzieci, żonę i niespłacony jeszcze kredyt hipoteczny. Po czasie Jack zaczyna jednak odkrywać uroki innego życia. Warto zobaczyć, jak dalej potoczą się jego losy.

„Dzień świstaka” oraz „Family man” otwierają listę moich „zimowych filmów”. Co jeszcze, według Was, warto zobaczyć, kiedy za oknem sypie śnieg?


FILMY O NAWRÓCENIACH

Czytaj także:
Wielkie przemiany na ekranie. Filmy o nawróceniach [zdjęcia]


SOPHIA LOREN

Czytaj także:
Film „Życie przed sobą” i wielki powrót Sophii Loren


CHÓR PRAWOSŁAWNY

Czytaj także:
Muzyka na Adwent. Te utwory przygotują cię na Boże Narodzenie

Tags:
filmświętazima
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
3
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
4
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
5
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
6
ŚWIĘTY JÓZEF
Michał Lubowicki
Objawienia św. Józefa. Oto tajemniczy i milczący „ratownik”, któr...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 18 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail