Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

A gdyby wasze ulubione zespoły rockowe istniały w średniowieczu? Brzmiałyby właśnie tak!

Domena publiczna
Udostępnij

Wystarczy zamienić gitary elektryczne na lutnie, żeby uzyskać zaskakujący efekt. Takiej wersji „Another Brick in the Wall” Pink Floyd nigdy nie słyszeliście.

Być może zdarzyło Wam się, że byliście w pubie gdzie zespół muzyczny grał covery wszystkich hitów z klasycznego podręcznika rocka. Oczywiście, na koniec zagrał „Another Brick in the Wall” Pink Floyd i może jeden lub dwa utwory Beatlesów. Może nawet byliście w jakimś zespole i uczyliście się tych akordów na każdej próbie. Ale najprawdopodobniej nigdy nie próbowaliście zagrać tych piosenek na lutni. Ani też nigdy nie słyszeliście żadnej z tych piosenek wykonywanych w stylu trubadurów z lutniami, cymbałami, bębnami i harfami, prawda?

Tak właśnie robi białoruski zespół muzyki renesansowej Stary Olsa. Udostępniamy niektóre nagrania, w których kilka z najbardziej znanych przebojów muzyki XX wieku staje się szlagierami w stylu średniowiecza. Ciekawe, czy te utwory spodobałyby się XIII-wiecznej publiczności?

Pink Floyd – Another Brick in the Wall

 

The Beatles – Yellow Submarine

 

Red Hot Chili Peppers – Californication

 

Deep Purple – Child In Time

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!