Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconDuchowość
line break icon

Kibeho - afrykańskie Lourdes. Jedyne uznane objawienia maryjne w Afryce

Internat, w którym jest kaplica objawień, fot. Beata Zajączkowska

Internat, w którym jest kaplica objawień, fot. Beata Zajączkowska

Beata Zajączkowska - publikacja 28.11.16

Rwanda to miejsce, gdzie niebo spotkało się z ziemią i gdzie zarazem otworzyły się otchłanie piekła.

Kiedy pierwszy raz jechałam do Rwandy, usłyszałam: „Spójrz na ten kraj przez pryzmat pierwszych w Afryce objawień maryjnych. Zapomnij o ludobójstwie”. Po kilkunastu pobytach wciąż wydaje mi się to niemożliwe. Rwanda to miejsce, gdzie niebo spotkało się z ziemią i gdzie zarazem otworzyły się otchłanie piekła.

O objawieniach Matki Bożej w Kibeho z nową mocą przypomniano sobie właśnie w 1994 r., kiedy w Rwandzie rozpoczęły się rzezie. Paramilitarne bojówki składające się głównie z członków plemienia Hutu, rozpoczęły systematyczne mordowanie ludności z plemienia Tutsi. W kościele parafialnym w Kibeho schroniło się 5 tysięcy kobiet, dzieci, starców.

Do tej pory świątynia zawsze była miejscem azylu. Teraz stało się inaczej. Kiedy oprawcy nie mogli wyważyć solidnych drzwi, wybili cegły w ścianach i wlali przez nie benzynę, a następnie wrzucili do środka granaty. Kto nie został rozerwany od wybuchu, spłonął żywcem. Wśród ofiar byli proboszcz i wikary.

Działo się to kilkadziesiąt metrów od miejsca objawień, podczas których Maryja alarmowała, że świat idzie ku zgubie oraz wzywała do nawrócenia i powrotu do Boga, dopóki jeszcze jest czas. Przedstawiona przez nią wizja – rzeki krwi, grupy mordujących się nawzajem ludzi, okryte krwią czaszki i ciała porozrzucane po wzgórzach, bez grobów – stała się rzeczywistością.

Maryja w szkolnym internacie

28 listopada 1981 r. dziewczęta ze szkoły prowadzonej przez rwandyjskie siostry zakonne Benebikira odrabiały lekcje i pomagały w codziennych pracach. Była sobota. Dyżur w stołówce szkolnej miała Alfonsyna Mumureke.

Około południa usłyszała ciepły głos: „Moja córko, chodź za mną!”. Rozejrzała się wokół i nie widząc osoby, która ją wołała, wyszła na korytarz. Zobaczyła przed sobą niezwykłą postać kobiecą. „Kim jesteś?” – zapytała. „Nyina Wa Jambo” (Jestem Matką Słowa) – usłyszała w odpowiedzi. Objawienia powtarzały się przez kolejne miesiące.

Koleżanki wyśmiewały Alfonsynę. Prym wiodła Maria-Klara Mukangango. Jak na ironię to właśnie jej Maryja objawiała się jako trzeciej. Wcześniej orędzie o cierpieniu przekazała też Natalii Mukamazimpaka.

Do Kibeho zaczęły ściągać tłumy. Jedni szukali taniej sensacji, inni doznawali przemiany życia. W 2001 r. Kościół uznał oficjalnie, że Maryja objawiła się w Kibeho trzem dziewczętom. To jak dotąd jedyne uznane objawienia maryjne w Afryce.

Internat, w którym objawiła się Matka Boża, leży na tyłach niewielkiego sanktuarium. Jedną z sypialni zamieniono na skromną kaplicę. Właśnie tam spotykam jedną z widzących. Trwa wystawienie Najświętszego Sakramentu. Grupka kobiet, klęcząc na matach, odmawia wraz z nią koronkę do Siedmiu Boleści NMP. Poszczególne tajemnice opowiadają sytuacje, w których Maryja uczestniczyła w cierpieniach Syna. Objawiając się, zachęcała do odmawiania tej modlitwy i zapewniała o jej mocy. W czasie widzeń błogosławiła podawane przez dziewczęta różańce.

Maryja ukazała się nam jako Matka Słowa i nieustannie wzywała do modlitwy, do miłości drugiego człowieka i do zachowywania Bożych przykazań. To jest wciąż aktualne” – mówi mi Natalia, która na prośbę Maryi zamieszkała przy wzniesionym w miejscu objawień sanktuarium. Alfonsyna w czasie wojny uciekła z kraju i wstąpiła do zakonu klarysek. Maria-Klara wyszła za mąż. Jednak obydwoje zginęli w czasie ludobójstwa.

„Kiedy objawienia się zaczynały, byłam jakby izolowana. Nie słyszałam nic z tego, co działo się obok mnie. Widziałam tylko tę Piękną Panią zawieszoną jakby w powietrzu. Jej stopy nie dotykały ziemi. Ona patrzyła na nas, a my na Nią” – wspomina Natalia podkreślając, że najważniejszym przesłaniem Maryi w Kibeho pozostaje modlitwa, której towarzyszy nawrócenie i pojednanie.

Życie w afrykańskim Lourdes

Powstanie sanktuarium w Kibeho sprawiło, że do tej zagubionej w górach, ubogiej wioski dotarła elektryczność i woda. Powstały miejsca pracy. Ludziom zaczęło się lepiej żyć. „Na duże uroczystości przybywa tu 30-40 tysięcy ludzi z całego Regionu Wielkich Jezior. Kibeho to nasze afrykańskie Lourdes” – mówi kustosz sanktuarium ks. Zbigniew Pawłowski.

„Naszym pragnieniem jest, by trwała w tym miejscu nieustanna adoracja. To ważne ponieważ nie czcimy tylko Maryi, ale przez Nią idziemy do Chrystusa. Przedstawiając się jako Matka Słowa, wskazuje na Tego, który jest najważniejszy dla świata” – mówi misjonarz. Zauważa zarazem, że w tym kraju, gdzie nie ma rodziny nienaznaczonej dramatem ludobójstwa czy późniejszych odwetów budowanie pojednania pozostaje wciąż największym wyzwaniem. Stąd stała posługa w konfesjonale, ale i starania, by przy sanktuarium powstało profesjonalne centrum leczenia traumy.

„Maryja od samego początku mówiła, że jej orędzie nie jest ograniczone do Rwandy czy Afryki, ale że jest przesłaniem do całego świata. Ukazywała nam się smutna, wręcz przygnębiona brakiem niedowiarstwa i pokuty wśród ludzi” – podkreśla Natalia. I dodaje: „W tym przesłaniu nie ma zresztą nic nowego: nawracajcie się, módlcie, przemieńcie swe życie. Te słowa są już w Ewangelii. Mają fundamentalne znaczenie dla naszego życia i przyszłości świata”.

To tylko Ewangelia

Po Rwandzie krwawe rzezie miały miejsce w Kongu i Burundi. Nie oszczędziły też Bośni, czy Somalii. Obecnie krwią spływa Irak i Syria. Nie bez przyczyny rwandyjskie przysłowie mówi: „Pokój serca jest sercem pokoju”. Maryja w Kibeho przypomina, że pojednanie i przebaczenie pomagają zamykać otchłanie piekła.

Wciąż też słychać płynące stamtąd wołanie Matki Słowa: „Przemieńcie swe życie!”. Jest ono echem początku Ewangelii św. Marka: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. W Kibeho Maryja nie mówi o karach boskich, ale o tym, że to wybory człowieka prowadzą do tragedii, katastrof i kolejnych wojen. Przestrzega człowieka przed nim samym. Przed skutkami życia tak, jakby Boga nie było.


KIBEHO

Czytaj także:
„Rozmawiałam z Matką Bożą. Była to piękna Pani”. Nasz wywiad z widzącą, której objawiła się w Kibeho Maryja


RWANDA, MISJE

Czytaj także:
Współbycie, czyli jak niezbędna jest wspólnota! Misjonarze z Rwandy wiedzą to najlepiej

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
AfrykaMaryjaobjawienia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail