Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Duchowość

Nie lubię Adwentu. Nie wiem, na czym ma polegać to "radosne oczekiwanie". I co teraz?

KOBIETA W PŁASZCZU ZIMOWYM

Pexels | CC0

Magdalena Rączka - publikacja 02.12.16

Słowo „adwent” podchodzi od łacińskiego „adventus” – przyjście. Więc może jednak nie muszę biernie czekać? Czy tylko Bóg ma przychodzić do mnie, czy może ja też powinnam się ruszyć?

Nie lubię Adwentu. A może nigdy go nie rozumiałam. Co roku słyszę, że jest to czas „radosnego oczekiwania”. Niestety, zazwyczaj mówi to mało radosny ksiądz do smutnych i zaspanych wiernych podczas rorat. I co może być przyjemnego we wstawaniu przed szóstą rano? Obiektywnie rzecz ujmując, jest to mało przekonywujące. Teoretycznie powinnam czuwać i czekać, aż Pan przyjdzie. Przecież nie znam dnia ani godziny.

Nie prześpij kolejnego Adwentu

Każdy ma jednak inny pomysł na Adwent: jedni mierzą się z wyzwaniem, chodząc codziennie na roraty, inni mają spisane cztery kartki postanowień, a kolejni odmawiają sobie codziennych przyjemności.

Kończy się na tym, że moje czuwanie przeradza się we frustrację, bo nie do końca wiem, jak ono ma wyglądać. Wtedy daję się porwać świątecznej gorączce – dzięki temu czuję, że przynajmniej coś się dzieje. Potem wyrzuty sumienia gwarantowane, bo znowu przespałam kolejny Adwent. Wierzę, że nie jest to tylko moje doświadczenie.

Poza tym, za kolorem fioletowym też nie przepadam. Tak, wiem – w wierze nie chodzi o to, by coś lubić. Ale ja nie potrafię tak po prostu oczekiwać. Nie jestem cierpliwa. Dlatego takie „radosne oczekiwanie” kojarzy mi się z biernością, a to jest ostatnia rzecz, która mnie na tym świecie pociąga. Mam siedzieć i nic nie robić? A jeśli mam się czegoś podjąć, to czego właściwie? Co z Adwentem dla takich ludzi, jak ja?

Adwentowa zmiana perspektywy

Słowo „adwent” pochodzi od łacińskiego „advenio” – przychodzić. Więc może jednak nie muszę biernie czekać? Czy tylko Bóg ma przychodzić do mnie, czy może ja też powinnam się ruszyć? Chrześcijanin musi być cały czas w drodze. I jak mówi usłyszany ostatnio (nomen omen w drodze) ks. Węgrzyniak, szczęście nie polega na tym, że mam wszystko i jest mi dobrze, tylko na tym, że idę właściwą drogą.

To nie oznacza sielanki i wiatru w plecy, ale często zmęczenie, trud, a nawet pot i łzy. Oglądaliście „Przełęcz ocalonych” Mela Gibsona? Główny bohater, Desmond Doss, podczas bitwy o Okinawę, ratując swoich rannych kolegów, pyta Boga, czego od niego chce. Po chwili słyszy głos wołający o medyka. I Desmond już wie, co ma robić. Mimo niebezpieczeństwa i przeciwności, podejmuje ryzyko, by ratować tych, którzy zostali pozostawieni sami sobie. Mógł przecież bezpiecznie zejść do bazy, ale on wiedział, jaka jest właściwa droga, to na niej spotkał Boga. Czy nie przypominają Wam się słowa papieża Franciszka o ruszeniu się z kanapy? No właśnie.

Teraz nadeszła dla Was godzina powstania ze snu

Kiedy w pierwszą niedzielę Adwentu usłyszałam słowa z Księgi Izajasza, że nadeszła godzina powstania ze snu, poczułam, jakby ktoś wylał na mnie wiadro zimnej wody. Odnoszę wrażenie, że dość przedwcześnie dopadł mnie zimowy sen. Wszystko działo się bez mojego udziału, inicjatywy, zgadzałam się na to, co zastałam. Płynęłam, ale z prądem.

Jeśli mam już coś zrobić podczas tegorocznego Adwentu, to jedynym, co przychodzi mi na myśl, jest świadome podejmowanie trudu, tego, co dla mnie niewygodne – czy poprzez wstawanie o nieludzkiej porze na roraty, dbanie o relacje, które są dla mnie niełatwe (zwłaszcza te rodzinne), czy poprzez inwestowanie swojego czasu w pomoc innym, czy uporządkowanie swojego planu dnia tak, by przynosił owoce.

Jeśli wiem, że przyjdą goście, to wcześniej idę na zakupy, sprzątam mieszkanie (choć czasem wcale mi się nie chce), przygotowuję kolację, piekę ciasto – jednym słowem, wkładam w to pewien wysiłek. Żeby się z kimś spotkać, trzeba wyjść z inicjatywą. Nawet otwarcie drzwi zmusza do podniesienia się z kanapy. Czasem uda się zrobić kilka kroków i wyjść naprzeciw, czasem trzeba odgruzować salon, żeby móc kogokolwiek zaprosić do środka. Jedno i drugie prowadzi nas do spotkania.

Podobnie jest z Bogiem. I z Adwentem.


POCZĄTEK WIECZNOŚCI

Czytaj także:
Mycie okien, prezenty i gotowanie. Jaki Adwent zafundujesz sobie w tym roku?


KOBIETA Z CHOINKĄ NAD JEZIOREM

Czytaj także:
Chcesz spędzić Adwent na kanapie? Te cztery historie postawią cię na nogi

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
adwent
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail