Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDuchowość
line break icon

Pamiętacie historię siostry Cecylii? Oto wideo, które zdradza tajemnicę jej radości przed śmiercią

Anna Malec - publikacja 06.12.16

„Jestem gotowa na wszystko, czego On pragnie” - pisała. Chciała, by na jej pogrzebie, poza modlitwą, odbyło się „wielkie święto dla wszystkich”.

Siostra Maria Cecylia od Najświętszego Oblicza, młoda karmelitanka z argentyńskiego klasztoru w Santa Fe zmarła 23 czerwca 2016. Jej historia poruszyła tysiące osób na całym świecie.

Zdjęcie uśmiechniętej zakonnicy, zrobione 13 dni przed śmiercią, pojawiło się na facebookowym profilu sióstr karmelitanek i w mgnieniu oka rozeszło się po sieci. Trafiło też na nasz portal.




Czytaj także:
Uśmiech w obliczu śmierci. Historia młodej karmelitanki poruszyła tysiące osób

Matka Maria Magdalena od Jezusa, przeorysza klasztoru, w którym żyła s. Cecylia, postanowiła więc nagrać wideo, w którym opowiada o życiu tej uśmiechniętej karmelitanki.

Kim była? „Była kobietą normalną i bardzo ludzką, o głębokim wnętrzu, która przeżyła swoją bolesną chorobę z wielką radością. Sekret jej uśmiechu znajduje się w tym, że pozwoliła się kochać, bez stawiania oporów, swojemu Oblubieńcowi, Chrystusowi, i nam wszystkim” – mówi przeorysza.

Urodziła się jako druga z dziesięciorga dzieci, jedna z jej sióstr także wstąpiła do zakonu. Pragnienie życia w Karmelu towarzyszyło jej od wczesnej młodości. Po szkole średniej wstąpiła więc do Karmelu Corpus Christi, ale tylko na 5 miesięcy.

Wróciła do rodziny myśląc, że Karmel był jej wymysłem. „Podobało mi się, ale czułam się nie na miejscu” – powiedziała młoda zakonnica. Jednak po powrocie do domu nadal myślała o zakonie. Wspominała, że opuszczenie klasztoru było dla niej czasem ciemności i bólu. Po kilku miesiącach doświadczyła wreszcie „pogodnej pewności swojego powołania”.

Przed wstąpieniem do Karmelu po raz drugi, na prośbę rodziców, studiowała pielęgniarstwo, które, jak mówiła, było dla niej wielkim darem, bo mogła „być przy łóżku tak wielu konających i chorych”.

„Głębokie pragnienie kochania i bycia kochaną było tym, co przywiodło ją do Karmelu” – mówi przeorysza klasztoru w Santa Fe, do którego 8 grudnia 1997 roku ostatecznie wstąpiła siostra Cecylia.

„Byłam zgredkiem wewnętrznie i uparciuchem zewnętrznie” – pisała młoda zakonnica, odkrywając swoje niedoskonałości. Jak mówi przeorysza klasztoru, to sprawiało s. Cecylii ból, ale ostatecznie właśnie w swoich słabościach odkryła Chrystusa.

11 grudnia 2015 zdiagnozowano u niej ciężki nowotwór dolnej części języka, z przerzutami do płuc. Tak opisała ten moment: „Jestem bardzo zadowolona. Czuje się wzruszona dziełem Boga poprzez cierpienie, tak wieloma osobami, które modlą się za mnie”.

Nie mogła jeść ani pić. „Droga zaczyna być ciężka, ale Jezus ją dla mnie wybrał, pomoże mi” – pisała. A w innym miejscu dodała: „Przeżywam to tak, jak mogę, nie buntuję się. We wszystkim staram się mówić: dzięki Ci Panie”.

Dzień przed śmiercią napisała, że pragnie całą duszą wykorzystać z radością to, co Bóg ofiarowuje jej z życia. „Jestem gotowa na wszystko, czego On pragnie”- pisała zakonnica.

Swoje cierpienie ofiarowała za jedność Karmelu, szczególnie w Argentynie, za jedność Kościoła i za Papieża. Chciała, by na jej pogrzebie, poza modlitwą, odbyło się „wielkie święto dla wszystkich”.

Przeorysza klasztoru, mówiąc o orędziu s. Cecylii, przytacza słowa papieża Franciszka, który zachęca, by nie bać się czułości i nieść radość Ewangelii. To właśnie zrobiła ta młoda karmelitanka.

Na zdjęciach, mimo cierpienia, jest  zawsze uśmiechnięta, w czułych objęciach sióstr, rodziny, przyjaciół. Jeszcze nie wiedziała, że swoim uśmiechem da radość tysiącom osób na całym świecie.


KARMELITANKI

Czytaj także:
Niezwykła modlitwa karmelitanek tańcem za wszystkich cierpiących, zalęknionych


KARMELITANKI Z COMPIEGNE

Czytaj także:
Szesnaście karmelitanek: szły na szafot z pieśnią na ustach. Umierały od najmłodszej do najstarszej

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
chorobacierpienieśmierćzakonnica
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail