Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Spoczynek w duchu? „Dlaczego Bóg miałby wyłączać działanie naszego rozumu?”

pixabay.com
Udostępnij

Zjawisko dotyczy milionów chrześcijan na całej planecie. Czy na pewno działa w tym przypadku Duch Święty? A jeśli nie?

Konkluzja jest taka, że lepiej trzymać się z dala od wspólnot charyzmatycznych? Jesteś w Odnowie? Uciekaj!

Bynajmniej. Odnowa w Duchu Świętym jest jednym z wielu ruchów w Kościele katolickim. Nie budzą wątpliwości te wspólnoty, które funkcjonują zgodnie z Magisterium Kościoła katolickiego. Katoliccy charyzmatycy powinni troszczyć się jednak o zachowanie własnej tożsamości w ogólnoświatowym procesie pentekostalizacji chrześcijaństwa. Proszę zauważyć, że przesadne podkręcanie emocji, przeżywanie histerii, transu, dla jednych ludzi może nie przynieść uszczerbku na zdrowiu. Ale sam znam wiele przypadków, w których w dłuższej perspektywie prowadzi to do rozbicia osobowości, stanów lękowych, koszmarów. Spotykam osoby, które po spotkaniach charyzmatycznych, na których praktykuje się tzw. odmienne stany świadomości, nie mogą np. spać bez zapalonego światła w nocy, bo się boją. Niektóre osoby uzależniają się od takich spotkań.

Ksiądz od zawsze był sceptyczny wobec ruchów charyzmatycznych?

Wprost przeciwnie! W czasie studiów byłem związany z ruchem oazowym oraz z Odnową w Duchu Świętym. Kiedy zapaliło mi się czerwone światło? W 1991 roku, wraz z grupą moich znajomych, brałem udział w tworzeniu pewnej wspólnoty o charakterze ewangelizacyjnym. W 1992 roku zorganizowano dla tej nowej wspólnoty rekolekcje wakacyjne w Szelkowie na północnym Mazowszu. W  trakcie jednego z nabożeństw pojawiły się dziwne zjawiska: utrata przytomności, trans, histeria, szloch, krzyki itp. To było dla mnie ogromne zdziwienie. Nie wiedziałem, co się stało. Nie rozumiałem tego. Dopiero po wielu latach odkryłem, że podczas tych rekolekcji zastosowano nowe praktyki zielonoświątkowe, które zaczęły się wlewać do Polski szeroką falą po 1989 roku.

Tak Ksiądz Profesor to dzisiaj interpretuje. Nie pojawiła się wówczas myśl, że to były znaki działania Ducha Świętego?

25 lat temu nie znałem odpowiedzi na te trudne pytania, również moi znajomi nie wiedzieli, co się z nimi stało. To było doświadczenie traumatyczne. Część z nich pojechała po tym szoku na Jasną Górę szukać uspokojenia. Właściwe zrozumienie tego wydarzenia zajęło mi wiele lat. Obecnie mam większą świadomość tego, co rzeczywiście pochodzi od Ducha Świętego, a co jest zwykłą psychomanipulacją, która może doprowadzić do rozbicia osobowości.

Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek religia potrzebuje racjonalności. Jest mi bardzo bliskie przekonanie św. Tomasza z Akwinu, że największym darem, jaki otrzymaliśmy od Pana Boga, jest ludzki rozum. Nie chowajmy go pod korcem. Używajmy rozumu także do oceny różnych zjawisk życia religijnego.

Czytaj także: Andrzej Sowa: Złamałem wszystkie przykazania, ale Bóg uczynił dla mnie cud [wywiad]

 

*Ks. dr hab. Andrzej Kobyliński – filozof i teolog, pracownik Instytutu Filozofii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Absolwent Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Autor pierwszych w języku polskim opracowań naukowych na temat pentekostalizacji chrześcijaństwa (m.in. „Etyczne aspekty współczesnej pentekostalizacji chrześcijaństwa”; „Etyczne aspekty stosowania psychologii w przestrzeni życia religijnego”; „Religia potrzebuje rozumu”).

Strony: 1 2 3

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail