Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconDobre historie
line break icon

Steven Naismith – piłkarz, który lubi pomagać

EAST NEWS

Przemysław Sałek - 07.12.16

„Dorastałem ucząc się szanować innych ludzi i nigdy nie osądzać ich po pierwszym wrażeniu” - to motto szkockiego piłkarza. W przypadku tego sportowca nie są to tylko puste słowa.

Mam w życiu wielką słabość przez którą tracę dużą część weekendu. Od wielu lat jestem uzależniony od angielskiej piłki. Mecze Premier League oglądam regularnie od czasów szkoły średniej. Jak każdy sympatyk futbolu mam swoje ulubione drużyny i zawodników.

Aby nie wywoływać zbyt dużego zamieszania, przemilczę kwestię ulubionej drużyny. Za to chętnie podejmę temat moich faworytów wśród piłkarzy. Jednym z nich jest szkocki skrzydłowy (czasem grający jako napastnik) Steven Naismith. Nigdy nie był to wybitny zawodnik i niewielu kibiców docenia jego grę. Ale zawsze podobało mi się, że gdy wchodził z ławki rezerwowych – zwłaszcza gdy grał w Evertonie – to wnosił sporo ożywienia do gry i często pomagał zespołowi w osiągnięciu dobrego wyniku.

Pomoc nie tylko na boisku 

Po wielu latach śledzenia boiskowych dokonań Stevena Naismitha, dowiedziałem się, że zawodnik lubi pomagać nie tylko kolegom z drużyny, ale także, w życiu prywatnym, innym ludziom. Ze względu na jego działalność charytatywną brytyjski dziennik „The Telegraph” określił go mianem „najmilszego człowieka w piłce nożnej”.

Szkot na co dzień grający na angielskich boiskach (obecnie reprezentuje klub Norwich City) szczególnie zaimponował mi rok temu, kiedy opłacił wigilijną kolację dla 500 bezdomnych osób w Glasgow. A podczas świątecznego spotkania roznosił posiłki potrzebującym. Czuł się przy tym bardzo swobodnie: uśmiechnięty, życzliwy i pomocny. To nie był pierwszy raz kiedy Szkot pomagał bezdomnym w Glasgow. Jest na tym polu aktywny od 2010 roku.

Zawodnik nie pomaga jedynie „od święta”. Ma wiele innych dobrodusznych inicjatyw w swoim dorobku. Przykładowo, w 2014 roku piłkarz ufundował bilety na mecz jego ówczesnej drużyny dla bezrobotnych osób z Liverpoolu (z tego miasta jest klub Everton, w którym grał). Steven Naismith często odwiedza także lokalne szpitale, aby spotykać się małymi pacjentami, którzy kibicują klubowi w którym aktualnie gra.

Ale to nie wszystko. Dodatkowo zawodnik reprezentacji Szkocji jest m.in. ambasadorem krajowego stowarzyszenia działającego na rzecz osób z dysleksją. Zawodnik sam zmagał się z nią, gdy chodził do szkoły. Jak wspomina, miał zawsze poważne problemy z powodu swojej dysleksji i tylko dobra gra w piłkę nożną ratowała jego reputację wśród rówieśników. Teraz chce pomagać tym, którzy zmagają się z podobnymi trudnościami.

„Dorastałem ucząc się szanować innych ludzi i nigdy nie osądzać ich po pierwszym wrażeniu”, odpowiada Naismith, pytany o to dlaczego tak regularnie pomaga innym i udziela się w różnych akcjach charytatywnych.

Wygląda na to, że Steven Naismith jest faktycznie „najmilszym człowiekiem w piłce nożnej”. No, może stracił trochę mojej sympatii, gdy strzelił bramkę Polsce w 2014 roku w remisowym meczu na Stadionie Narodowym w Warszawie. Ale tylko trochę!

#PodzielSięDobrem

Tags:
piłka nożnapiłkarzpomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail