Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconAktualności
line break icon

Ekskluzywni fryzjerzy obcinają włosy... bezdomnym

Fot. Edyta Foryś/Fundacja Kapucyńska

Marta Brzezińska-Waleszczyk - publikacja 10.12.16

Fryzjerzy z luksusowego salonu z precyzją i dbałością pracują nad fryzurami bezdomnych. Niemożliwe? Możliwe - w Fundacji Kapucyńskiej im. bł. Aniceta Koplińskiego.

Czasem wydaje nam się, że osoby ubogie, bezdomne mają wyłącznie podstawowe potrzeby. Świeże ubranie, buty, kurtka na zimę. I oczywiście jedzenie. A przecież jest jeszcze szereg spraw, w których potrzebują pomocy.

Czy ktoś myśli o obcięciu im włosów?

Tak, Fundacja im. bł. Aniceta Koplińskiego, która działa przy słynnej Jadłodajni na Miodowej. Każdy mieszkaniec Warszawy, który pojawia się czasem w okolicach Starego Miasta, z pewnością kojarzy długaśne kolejki przed klasztorem kapucynów. To bezdomni. Codziennie już od rana oczekują tu na wydawaną w południe zupę.

Potrzeby bezdomnego

W jedną z przedświątecznych sobót czekała na nich wyjątkowa okazja – strzyżenie przez fryzjerów z pobliskiego ekskluzywnego salonu Paula&Alexandro. Oczywiście akcja była wcześniej zapowiadana, ale do końca nie wiadomo było, ile osób skorzysta z oferty. Tym razem (bo takie strzyżenie odbyło się już po raz trzeci) przyszło około pięćdziesięciu osób. Wszyscy byli zadowoleni z nowych fryzur. Sam pomysł narodził się w głowie fryzjera Mariusza Goljata, który kilka lat temu na Facebooku znalazł informację o akcji w Nowym Jorku, gdzie fryzjer strzygł bezdomnych na ulicy. „Bezdomni bardzo mu dziękowali, czuli ogromną wdzięczność. Pytali o ceny w jego zakładzie i tym bardziej uświadamiali sobie, jaki duży prezent dostali” – wspomina Mariusz.

„Także dla naszych podopiecznych to był duży prezent: że ktoś się nimi zaopiekował w tym czasie, że nie było takiego dystansu, z którym oni spotykają się na co dzień jako osoby bezdomne. Fryzjerzy podeszli do nich z szacunkiem i ciepłem” – mówi Edyta Foryś, specjalistka ds. komunikacji w Fundacji Kapucyńskiej.

Organizacja stara się zaspokoić całe spektrum potrzeb osób bezdomnych. „Im lepiej znamy naszych podopiecznych, tym bardziej okazuje się, że wachlarz ich potrzeb jest szerszy. Tu nie chodzi tylko o miskę ciepłej zupy i czyste, niepodarte ubranie, bo to absolutna podstawa. Jest cała masa potrzeb, w których zaspokojeniu staramy się pomóc” – zapewnia Edyta.

O jakie potrzeby chodzi? Na przykład kulturowe. Dlatego co środę w jadłodajni na Miodowej odbywają się spotkania z kulturą. Wyświetlane są filmy, organizowane są spotkania z ciekawymi ludźmi. A także koncerty. Ostatnio wystąpił zespół młodzieżowy „Hope4street” ze świetlicy socjoterapeutycznej „Mały Książę” z Pragi Północ. „To był fantastyczny wieczór. Myślę, że nikt nie wyszedł z niego nieporuszony” – relacjonuje moja rozmówczyni.

Mały luksus

A ostatnio do bezdomnych przyszedł św. Mikołaj i rozdawał wafelki. Co ciekawe, wiele z tych inicjatyw jest oddolnych. Ludzie wiedzą, że kapucyni opiekują się bezdomnymi, więc przychodzą i oferują różnego rodzaju wsparcie. Podobnie zresztą było z fryzjerami, którzy sami zaproponowali, że zadbają o fryzury bezdomnych.

I zrobili to z pełnym profesjonalizmem, z jakim wykonują wyszukane stylizacje dla klientów, którzy zostawiają w ich salonie astronomiczne dla bezdomnych kwoty. Dlatego bezdomni byli niezwykle szczęśliwi, że ktoś się nimi zajął w taki sposób, że mogli skorzystać z usług, na które nigdy nie byłoby ich stać. Że doświadczyli małego luksusu w swojej biedzie i bezdomności. To zresztą był niesamowity widok, kontrast, totalne zderzenie dwóch światów – luksusu i ubóstwa. „Dla mnie, jako obserwatora, to było poruszające wydarzenie. Bezdomni dostali ciepło, troskę i szacunek, czyli to, czego wszyscy potrzebujemy, a czego im często brakuje ze względu na sytuację, w jakiej się znaleźli” – zapewnia Edyta.

Potrzeb jest znacznie więcej, niż te podstawowe, które widać gołym okiem. To także potrzeby dość nieoczywiste, kiedy patrzymy na bezdomnych – na przykład potrzeby duchowe. „Co czwartki dzielimy się w małych grupach Słowem Bożym. W piątek z kolei bezdomni mogą dać coś od siebie. Wcześniej przygotowywali różańce, teraz dekoracje świąteczne, które będą sprzedawane na Bożonarodzeniowym jarmarku” – wylicza działaczka Fundacji Kapucyńskiej.

„Nakarmienie i ubranie nie wystarczy. Myślimy bardziej długofalowo – jak pomóc wychodzić z bezdomności. Dlatego poruszamy wiele obszarów – także emocjonalny i duchowy” – konstatuje.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezdomnifryzjerfundacjakapucynipomocWarszawawolontariusze
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail