Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

Mamo, kocham Cię tak, jak Lewandowskiego!

EAST NEWS

Marta Januszewska - publikacja 11.12.16

Czy musi w naszym życiu nastąpić moment konfrontacji z własną matką? Swoistego remanentu relacji, by odkryć kim się jest i dlaczego podejmuje się takie, a nie inne decyzje?

Połowa lat 80-tych. Prowadzi mnie za rękę do gminnej biblioteki, by oddać „pod opiekę” pań wypożyczających dzieciom książki i m.in. organizujących pierwsze eliminacje konkursu „Poeci i pisarze dzieciom”. Wiem, że jest blisko, za kulisami, tuż przy scenie. I przeżywa, chyba bardziej niż ja, wypowiadane przeze mnie kolejne słowa „Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek. A na tym stoliczku pleciony koszyczek…”

Połowa drugiej dekady XXI wieku. Na swoim profilu fejsbukowym wkleja moje zdjęcia i posty dokumentujące audycje.

Mama. Dumna i wspierająca. Nawet jeśli nie wprost. Nawet jeśli na naszym wspólnym koncie zapisały się też kłótnie i przepychanki: „zostaw to, teraz jest czas na naukę”, „nic nie rozumiesz, nie będę taka, jak ty”.

Współczesna psychologia podpowiada: relacja z matką determinuje fortunność związku dorosłego syna z kobietą. Dla córki jest podstawą poczucia własnej wartości. W rezultacie również wpływa na kształt związków, w jakie ta dorosła córka wchodzi.

Czasem ta relacja jest taka, jak u Magdaleny Piotrowskiej, dla której mama była najważniejszym i podstawowym gwarantem tego, że świat jest dobry i że wszystko w życiu ma sens. A do tego ta mama to wiecznie krzątająca się osoba, zajęta dbaniem o innych do tego stopnia, że siebie stawia na końcu „łańcucha pokarmowego”. Ogarniaczka chaosu, przedsiębiorcza, troskliwa, energiczna.

Nic dziwnego, że kiedy Magda dowiaduje się, że matka umiera na raka, jej reakcja to złość na Pana Boga, na naturę, na świat: „Jaki to nietakt ze strony Ziemi, że taka rozmajona, gdy ja potwornym zrządzeniem złego losu tracę mamę, a wraz z nią poczucie bezpieczeństwa, grunt pod nogami, wszelką pewność i ufność względem świata” – czytam w powieści „Jesteś moim niebem”.

Osobista opowieść głównej bohaterki o towarzyszeniu w umieraniu matki, o swoich emocjach, przejściu od niezgody, zapaści, poczucia krzywdy i niesprawiedliwości do wdzięczności i spokoju – jest jak podróż rollercoasterem.

Ta gwałtowna podróż okazuje się konieczna również do uświadomienia sobie, że nie potrzeba legitymacji rodzicielskiej, by móc cieszyć się swoimi życiem, swoimi decyzjami, osiągnięciami. Czy musi w naszym życiu nastąpić moment konfrontacji z własną matką, swoistego remanentu relacji, by odkryć kim się jest i dlaczego podejmuje się takie a nie inne decyzje? Chyba tak.

Zdają się potwierdzać to również historie matek zebrane przez Barbarę Wachowicz. To z „Matek Wielkich Polaków” dowiaduję się, że Stefania z Ciszowskich Sienkiewiczowa kręciła nosem na to, że wymarzona (przez nią) dla syna medycyna zupełnie go nie pociąga. Że Salomei z Januszewskich Słowackiej serce po wielokroć krwawiło, bo jedynak najukochańszy syn oschle i bez wylewności na maminy afekt reagował. A młodzieniaszek Baczyński? Ten dopiero musiał nieźle lawirować pomiędzy zaborczą miłością matki a gorącym uczuciem do swojej żony, Basi. Jak się zastanowić, to podobne sytuacje rozgrywają się w domach tylu współczesnych Kowalskich i Nowaków.

Podobnie jak bohaterka Piotrowskiej dochodzę do wniosku, iż to, że umiem kochać, wykorzystywać swoją życiową energię w 110 procentach, że jestem niecierpliwa, dbam o wszystko i wszystkich wokół, to przecież zasługa mojej mamy.

Znów psychologia mówi: dorastanie to ten czas, kiedy trzeba powiedzieć rodzicom – „dziękuję, tak” i „dziękuję, nie”, idę dalej sam. Dziękuję za naukę wrażliwości, to biorę; dziękuję za doświadczenie nadmierności bądź za niedostatki, to zostawiam. I teraz piszę swoją historię. Biorę za nią odpowiedzialność.

„Dziękuję, nie?” – Henryk Sienkiewicz kategorycznie stwierdza, że doktorem to on się nie widzi. „Dziękuję, tak?” – musiał nadejść czas długoletniej rozłąki, żeby Słowacki wyznał matce: „Jeżeli miałem jakąś poezję w sercu – to ją od Ciebie wziąłem”.

Czasem ta czułość dziecka wobec mamy, docenienie jej starań, uczucia i obecności przychodzi do nas dopiero w kwiecie wieku. Czasem jest spontaniczna i urocza, jak u kilkulatka wykrzykującego: „Mama, kocham Cię tak, jak Lewandowskiego!”. Być może nie tyle konfrontacja z matczyną miłością jest kluczem do naszych życiowych osiągnięć, co wdzięczność za owo uczucie, nawet jeśli niedoskonałe, nawet jeśli go za mało.

Amerykanie mówią, że za każdym sukcesem mężczyzny stoi mądra kobieta. Też mi odkrycie. Za każdym naszym sukcesem – zawodowym, życiowym, emocjonalnym – stoi kobieta: matka.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
córkadojrzewaniedziecimatkamiłośćrelacjerozwójsukcessyn
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail