Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Kiedy życie daje nam w kość… Modlitwa do odmawiania w przeciwnościach losu

Kumaran
Udostępnij

Bóg Cię nie opuści ani nie będzie się biernie przyglądał, jak przeżywasz trudne sytuacje. On będzie przez nie przechodził z Tobą ramię w ramię.

Czasami życie daje nam w kość, jest skomplikowane, bardzo trudne. W takich momentach wszystko widzimy w czarnych barwach. Niepewna przyszłość budzi w nas niepokój, a stres, na który jesteśmy skazani, przygniata nas niczym wypełniony kamieniami plecak. Czy istnieje jakaś modlitwa na taki niełatwy czas?

 

Sytuacje, które nas hartują

Jeżeli tylko spojrzymy na sprawę sercem, uświadomimy sobie, że nasza wiara umacnia się nie tyle wtedy, kiedy wszystko układa się dobrze, ale właśnie wtedy, kiedy najtrudniej nam wierzyć, kiedy jest nam naprawdę ciężko.

Nierzadko tęsknimy za życiem wolnym od jakichkolwiek trosk, jednak musimy pamiętać, że również w najtrudniejszych momentach nie jesteśmy sami. Bóg bierze nas za rękę i nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi, pociesza i przygarnia nas, kiedy tylko stajemy przed Nim w pokorze, ponieważ „Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę” (Jk 4, 6).

Dlaczego zmagamy się z trudnymi doświadczeniami? Kiedy jest nam ciężko, nie powinniśmy stawiać sobie pytania: „dlaczego”, ale skierować naszą uwagę z „dlaczego” na „jak”: „jak pokonać te trudności”, „jak z tego wyjść”, „jak się z tym zmierzyć”, „jak wykorzystać daną sytuację, by pokazać, na co nas stać?”.

Może tak być, że Bóg, poprzez trudne sytuacje, chce Cię zahartować, uszlachetnić Twój charakter, pogłębić Twoją ufność i maksymalnie rozwinąć Twoją wytrwałość.

Bóg Cię nie opuści ani nie będzie się biernie przyglądał, jak przeżywasz trudne sytuacje. On będzie przez nie przechodził z Tobą ramię w ramię, aż dokona się w Tobie całkowita przemiana, wyjdziesz z nich silniejszy, odnowiony i gotowy na kolejne wyzwania.

Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą; nie trwóż się , bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą (Iz 41, 10).

Poniżej znajdziesz modlitwę, która może okazać się dla Ciebie pomocą w niesprzyjających okolicznościach.

 

Modlitwa na trudne chwile

Boże mój, Panie i Władco mojego życia, stoję wobec wielu wyzwań i trosk, nie jest mi łatwo poradzić sobie z przygnębieniem i niepokojem, jakie we mnie narastają.

Przyjdź, Panie, wzmocnij mnie siłą swojej prawdy, oświeć każdy zakątek mojego umysłu, niech moje uczynki będą przepełnione światłem, tak abym mógł stawić czoła czekającym mnie trudnościom.

Powierzam Ci wszystkie moje oczekiwania. Ty jesteś moją prawdziwą radością, głęboko skrywaną nadzieją, która podtrzymuje moją wiarę i nie pozwala mi się zachwiać.

Ty jesteś moją tarczą, moją skałą i warownią, wiecznym odpocznieniem w każdym utrapieniu.

Pragnę nieustannie czuć się przy Tobie bezpieczny i otoczony miłością.

Przyjdź i usuń wszelkie zło, wszelką przeciwność, jakąkolwiek trudną sytuację czy przeszkodę, która zakłóca spokój mojego umysłu, serca i duszy.

Ty jesteś Tym, który wszystko może, jesteś Bogiem błogosławieństw i nie ma takiej sytuacji, nawet najbardziej zagmatwanej, której byś nie kontrolował.

Dla Ciebie wszystko jest możliwe. Nic Cię nie przerasta ani nie jest dla Ciebie zbyt zawiłe. Zawsze wyciągasz pomocną dłoń do swoich dzieci wtedy, kiedy najbardziej Cię potrzebują.

Dlatego właśnie wzywam Twej pomocy. Przyjdź i dotknij moje serce, czyniąc je mężnym i zdolnym do walki.

Potrzebuję Cię, Panie i Tobie ufam. Jesteś przyjacielem, który nigdy się ode mnie nie odwróci. Przyjdź i przemień mnie mocą Twojej miłosiernej miłości.

Zapraszam Cię do mojego życia, przejmij kontrolę nad moimi zmartwieniami, oddal ode mnie zniechęcenie i smutek, wszelkiego rodzaju poczucie winy i złości, porażki i przygnębienia, wszystkie zahamowania i lęki, które mnie paraliżują.

Ufam, że jesteś jedynym, który prowadzi mnie we właściwym kierunku i może mnie wydobyć z tego mrocznego chaosu, jaki mnie otacza, z tych jałowych i beznadziejnych okoliczności, w jakich tkwię.

Przyjdź do mnie, Ojcze dobroci, zapraszam Cię do mego domu i do mego serca. Dotknij mnie światłem Ducha Świętego i udziel mi daru rozumu i rady, aby ogarnął mnie pokój, który usunie wszelki niepokój i trwogę.

Przybądź Panie, niech Twoja życiodajna moc działa jak balsam tam, gdzie niedomagam, a Twoja miłość niech uczyni mnie nowym stworzeniem.

Panie, wysławiam i chwalę Cię całą moją istotą, wiem, że mnie ocalisz i pozwolisz mi przebywać w Twojej wiernej obecności.

Powierzam Ci teraz moje problemy, trudne sytuacje, z jakimi się zmagam, wszelkie zranienia, kompleksy i rozczarowania, abyś w nie wszedł, napełniając Twoim światłem moje czyny i kierując moje pewne i ufne kroki ku Tobie.

Amen.

 

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu pildorasdefe.net

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail