Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 26/11/2021 |
Św. Leonarda
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Przejmujące świadectwo Polki z oblężonego Aleppo

AFP/EAST NEWS

Beata Zajączkowska - 14.12.16

W Syrii trwa krwawa wojna, a siostra ostatnio poleciała na północ kraju, by organizować tam formację katechetów.

Wiele rodzin chrześcijańskich emigruje, a więc i katecheci. Księża poprosili nas o formację nowych młodych ludzi, którzy chcą się zaangażować w katechezę. Byłyśmy w trzech miastach Malkije, Hassake i Kamiszli. W każdym ośrodku organizowałyśmy trzy dni warsztatów. Początkowo miały być tylko dla katechetów z Kościoła chaldejskiego, jednak na spotkania przychodzili ludzie z wszystkich obecnych tam Kościołów ormiańskich i syriackich, katolickich i prawosławnych. W każdej wolnej chwili odwiedzałyśmy rodziny, zwłaszcza te które straciły na wojnie bliskich, czy też których bliscy zostali uprowadzony (wielu już od kilku lat i rodzina nie ma żadnej wiadomości, czy jeszcze żyją lub gdzie są przetrzymywani). Odwiedzałyśmy też rodziny uchodźców, które musiały uciekać przed islamistami, zostawiając wszystko…

Niesiecie pomoc wszystkim, także muzułmanom. Być może wśród ludzi którym pomagacie są rodziny islamskich oprawców, którzy mordują chrześcijan.

Jesteśmy tego bardzo świadomi. Często przychodzą do nas po pomoc kobiety z dziećmi, a ich mężowie, starsi synowie są nieobecni. To jest wybór ich mężów, dlaczego one, biedne, miałyby ponosić tego konsekwencje? Być „ukarane”? Już bardzo cierpią, bo w kulturze arabskiej, muzułmańskiej życie kobiety, gdy u jej boku nie ma mężczyzny jest bardzo trudne, tym bardziej, jeśli ma dzieci, a jeszcze trudniejsze w sytuacji wojny. Poza tym widzimy człowieka potrzebującego i to wystarczy, nie jest ważne jakiej jest narodowości, przynależności etnicznej, religii, itd. Pomagamy na ile możemy. Nawiasem mówiąc, dla muzułmanów to jest wielkie świadectwo. Często w rozmowach niesioną przez nas pomoc podają, jako coś charakterystycznego, co wyróżnia chrześcijan od innych. Tak samo jak miłość nieprzyjaciół. Proszą o wyjaśnienie na czym ona polega, bo jak mówią, słyszeli że jest to cecha charakterystyczna dla chrześcijaństwa.

Dla Syryjczyków to już szósty wojenny Adwent. Papież życzył, by był dla wszystkich czasem prawdziwej nadziei.

Kolejne dzielnice są powoli wyzwalane, więc ufamy, że niedługo całe miasto będzie wolne. Modlę się o koniec tej bezsensownej wojny, jest zbyt wiele cierpienia. Ludzie są już wyczerpani, wykończeni. Martwię się o dzieci, które rosną w takim klimacie. Ich rysunki to czołgi, pociski, zabici – poćwiartowane ciała, ranni. Ich zabawy to szpital z rannymi, płacz bliskich, ucieczka przed nadlatującym pociskiem. Nadzieją jest wiele dobra duchowego, które w tej calej tragedii się dzieje. W naszym codziennym ocieraniu się o śmierć wiele osób zadaje sobie pytanie o sens swojego życia, skupia się na tym, co najistotniejsze, żyje blisko Pana Boga. Jest wiele wrażliwości na biedę i cierpienie drugiego człowieka.

Od początku Adwentu trwa w Aleppo inicjatywa dziecięcej modlitwy o pokój (ang. Children in prayer for peace). Na czym ona polega?

Jest to inicjatywa papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie i naszej parafii św. Franciszka w Aleppo, a zaproszeni są do niej ludzie dobrej woli na całym świecie. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca w naszej parafii sprawowana jest Eucharystia dla dzieci o pokój. Pragniemy, by podobne msze lub modlitwy z dziećmi były organizowane w innych parafiach świata, w komunii z nami. Inicjatywa ta wpisuje się w przekonanie, że to Król Wszechświata, Książę Pokoju jest prawdziwym źródłem wszelkiego pokoju oraz że Pan wysłucha wołania swoich dzieci. I że modlitwa maluczkich tego świata będzie inspiracją do refleksji i nawrócenia „wielkich”. Zapraszam, by dołączyć do nas na Facebooku i podzielić się swoją inicjatywą modlitewną.  W przyszłym miesiącu pierwsza niedziela wypada 1 stycznia 2017 – w Światowy Dzień Modlitw o Pokój.

Wielu Syryjczyków mówi, że świat i politycy zawiedli na całej linii, tylko wytrwała modlitwa do Boga może przynieść pokój ich ojczyźnie.

Modlitwa przede wszystkim. Potrzebne jest jednak także działanie. Solidarność ludzi z innych państw z Syryjczykami. Obiektywne ukazywanie sytuacji, odważne mówienie prawdy o tym, co się dzieje, presja na prowadzących tę wojnę, podsycających ją. Ważne są działania międzynarodowe, ale także lokalne. Widzimy np. jak młodzi chrześcijanie i muzułmanie samoistnie organizują się, by razem nieść pomoc potrzebującym rodzinom, to jest „zaczyn” nowego społeczeństwa, które bierze swój los w swoje ręce. Syryjczycy apelują o zaprzestanie sprzedaży broni wszelkim ugrupowaniom. Proszą też, by nie mieszać się w ich sprawy. Podkreślają, że setki lat w Syrii żyły w zgodzie różne religie, grupy etniczne, więc także teraz dogadają się. Mówią: nie potrzebujemy zbrojnej interwencji z zewnątrz.

Rozmowa została przeprowadzona na początku grudnia 2016

  • 1
  • 2
  • 3
Tags:
Aleppopomocświadectwosyriawojnazakonnicażycie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail