Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Duchowość

Chcesz nauczyć się kochać? Spójrz na Józefa [komentarz do Ewangelii]

fot. pixabay.com

Łukasz Kachnowicz - publikacja 18.12.16

Józef jest niesamowitym facetem. To, co robi jest niesamowite.

Dopiero, co poślubił młodą Miriam, są już po zaślubinach, ale jeszcze razem nie zamieszkali. W tym czasie Ona zachodzi w ciążę, ale nie z nim. To nie jest łatwa sytuacja. Wszystko wskazuje na cudzołóstwo. Prawo pozwalało domagać się sprawiedliwości i Józef mógł oskarżyć Miriam, co prawdopodobnie skończyłoby się jej ukamienowaniem.

On jednak odstępuje od sprawiedliwości, szuka sposobu, żeby nie narazić jej na zniesławienie. Józef pokazuje, że naprawdę zależy mu na tej młodej dziewczynie. Nie myśli o sobie, o tym, że prawdopodobnie został zdradzony, o swojej urażonej dumie. Myśli o niej, jak ją uratować, jak ją ochronić.

Ale ta historia idzie jeszcze krok dalej. Bóg zaprasza Józefa, żeby przyjął Miriam z tym „nieślubnym dzieckiem”. Myślicie, że kiedy usłyszał, że dziecko, które poczęło się w Miriam jest z Ducha Świętego, to cokolwiek mu to wyjaśniło? To wyobraźcie sobie, że Wasza żona, córka, siostra przychodzi z wiadomością, że jest w ciąży, a potem nagle słyszycie, że to z Ducha Świętego. Na pewno byście przyjęli to tak po prostu: no tak, z Ducha Świętego, to przecież takie jasne.

Nie chodzi tylko o to, że to jest kompletnie po ludzku niezrozumiałe, absurdalne, ale to także godzi w Józefa. Przyjąć do siebie dziewczynę, która zaszła w ciążę zanim razem zamieszkali, to tak jakby przyznać się, że współżyło się z nią wbrew Prawu, które jeszcze nie pozwalało im współżyć. Decyzja o przyjęciu Miriam to ryzyko, że to Józef będzie postrzegany jako grzesznik, to on weźmie na siebie ciężar tej sytuacji.

Zobaczyłem w tej Ewangelii, że tak jak Miriam przy swoim zwiastowaniu otrzymała Ducha Świętego, który począł w Niej Jezusa, tak samo stało się w przypadku zwiastowania, które miał Józef. On też dostał Ducha, który począł w nim Jezusa. Oczywiście nie chodzi o ciążę. Józef dostał naturę Jezusa, czyli Miłość. Jezus wziął na siebie nasze grzechy, poszedł na krzyż, a dla Żydów oznaczało to, że został potępiony przez Boga. Jak powie św. Paweł: „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.” (2 Kor 5, 21).

Słyszymy przy tej Ewangelii o tym, że Jezus jest zapowiadanym Emmanuelem, czyli Bogiem z nami. Bóg, który nie przychodzi przeciwko człowiekowi, choć ma do tego podstawy, bo człowiek jest często przeciwko Bogu. Ale nie, On wybiera bycie z nami, po naszej stronie, mimo wszystko. Józef nie stanął przeciwko Miriam, chociaż mógł, wybrał jednak bycie po jej stronie, nawet kosztem samego siebie.

Dzisiejsza Ewangelia zaczyna się od słów: „Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak”. I to wcale nie ma nic wspólnego z sentymentalną otoczką, w którą wsadziliśmy Boże Narodzenie. Ta historia jest naprawdę dramatyczna. Historia, w której widzimy gotowość do podjęcia ryzyka, narażenia samego siebie, żeby ocalić drugiego, żeby dać mu doświadczyć miłości. To historia, w której człowiek staje wobec bardzo poważnych decyzji niosących trudne konsekwencje i odwagi ich podjęcia. W imię miłości do drugiego.

Być może ta ostatnia niedziela Adwentu jest dla nas okazją, żeby prosić o odwagę kochania drugiego człowieka. Odrzucenia tego wszystko, czym usprawiedliwiamy się, wymigujemy przed miłością, która może nas kosztować. Tak, miłość kosztuje. Józef mógł się usprawiedliwić, nie musiał brać na siebie ciężaru tej sytuacji, nie musiał ryzykować, ale kochał, więc to zrobił. „Nie bój się”, które usłyszał Józef, jest tak samo do mnie i do Ciebie. Nie bój się kochać. Bez miłości nie ma Bożego Narodzenia.

I: Iz 7, 10-14

II: Rz 1, 1-7

E: Mt 1, 18-24

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangeliakomentarzliturgiamiłośćzwiastowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail