Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 25/01/2022 |
Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Wygrał „Azja Express”. Po co Bóg takiemu superzaradnemu facetowi?

web-ludwik-borkowski-azja-express-east-news

EAST NEWS

Magdalena Galek - 18.12.16

Na co?

Aż zdewocieję.

Stało się to, na co czekałeś?

Nie. Nie zdewociałem. Poczułem się lepiej i od tamtej pory zacząłem się modlić i czuję się za każdym razem lepiej.

W Azji też się modliłeś? Był na to czas?

Nigdy wcześniej nie modliłem się więcej.

Jak to?

Modliłem się rano i wieczorem. Miałem ze sobą „Dzienniczek św. Faustyny” i czytałem go przed snem. W trakcie wyścigu nie chciałem biegać z różańcem w ręku, bo to byłoby niewygodne, więc jadąc pickupem w pełnym słońcu albo w deszczu, leciałem koronkę na palcach. Codziennie przejeżdżaliśmy od 160 do 300 km, więc czasami tych koronek było więcej niż jedna… Ile ich zmówiłem – to moje. Nie liczyłem, nie wiem (śmiech) Po prostu prosiłem o miłosierdzie.

Telewizja pokazała ujęcia, z których wynika, że właściwie przez całą dobę byłeś w towarzystwie ludzi. Czy w ich obecności też się modliłeś?

Tak, modliłem się przy Michale, który musiał odczekać nieraz 20 minut albo i więcej, aż skończę się modlić, żebyśmy pogadali przed snem. Z czasem zaczął nazywać mnie mnichem. Kiedyś zatrzymaliśmy samochód pełen mnichów buddyjskich. Przez okno Michał powiedział: „on też jest mnichem! Podwieźcie nas, proszę!”.

Miałeś momenty podczas kręcenia programu, że włączała Ci się próżność, samozachwyt?

Miałem takie sytuacje w szkole na scenie. Wtedy natychmiast dostawałem po łapkach, czyli nic mi nie wychodziło. Nie byłem skoncentrowany na robocie i źle mi wszystko szło. A w programie popisywania się nie było jakoś tak strasznie dużo, staraliśmy się być zabawni, bo to miał być show. Ja lubię żartować, pewnie jakiś słaby żart się tam wymsknął.

I całkiem sporo niecenzuralnych słów…

Kiedyś jak przeklinałem, to wychodziło ze mnie czyste zło. Dużo tego używałem, za dużo. Teraz staram się na to uważać. Czasami powiem coś takiego w żartach. Bardzo chciałbym powiedzieć, że jestem taki idealny i taki super, ale tylko Bóg jest idealny. Więc mam na kim się wzorować. Za moje przekleństwa przepraszam Boga.

Coś się zmieniło w Twojej relacji z Bogiem po udziale w tym reality show?

Na pewno mam dużą wdzięczność. Gdyby nie On, to bym tam nie pojechał, nikt by mnie tam nie zaprosił. Moja relacja z Bogiem zacieśniła się, jeżeli w ogóle można to tak pojmować. Kiedy usłyszałem pytanie, czy chciałbym wziąć udział w tym programie, to było dla mnie jak taki znak od Niego: „Borkowski, Ja ciebie pilnuję, ty działaj”. Pojechałem po wielką przygodę, nawet jeśli miałaby trwać tylko 3 dni.

Po co Bóg takiemu megazaradnemu facetowi, zwycięzcy wyścigu przez Azję, teraz – kiedy jest tak super?

(Śmiech) Przede wszystkim super jest dlatego, że Bóg jest w moim życiu. To od Niego pochodzi wszystko to, co otrzymałem. Moje życie, ludzie na mojej drodze, każda sekunda, którą dostaję.

Wiem, że to życie mogę stracić albo je przeżyć bardzo słabo. Większość mojego życia była taka sobie. Była pustką. Teraz wiem, że jest ze mną najwspanialszy Ziom na świecie, który zrobi dla mnie wszystko, bo mnie kocha bezgranicznie. Nie ma nic takiego, co mogłoby sprawić, że się ode mnie odwróci.

Teraz jest nadzieja i jest fajnie. I nie jestem superfacetem. Bóg jest super. Ja tylko działam i ufam, że On będzie mnie w tym wspierał.

*Ludwik Borkowski – z wykształcenia ukrainista. Ostatnio pracuje jako aktor, scenarzysta i fotograf. Jego pasją jest rozwój osobisty na drodze przełamywania lęków.

  • 1
  • 2
Tags:
bógmodlitwanawrócenieświadectwowiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

PL300x250.gif
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail