Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Cud św. Januarego tym razem się nie wydarzył. Pierwszy raz od 36 lat

Udostępnij

Mieszkańcy Włoch są przekonani, że gdy nie dochodzi do cudu, miasto, kraj, a niekiedy świat czekają trudne czasy.

Nie powinniśmy myśleć o tragedii i nieszczęściu. Jesteśmy ludźmi wiary i musimy dalej się modlić – uspokajał wiernych 16 grudnia ks. Vincenzo De Gregorio, opiekun Kaplicy Królewskiej katedry w Neapolu, w której przechowywane są relikwie św. Januarego.

Umieszczona w relikwiarzu grudka krwi biskupa-męczennika kilka razy w roku przechodzi tajemniczą przemianę i zmienia się w stan płynny. Cud powtarza się zazwyczaj kilka razy w roku. Przede wszystkim 19 września – we wspomnienie liturgiczne świętego, ale także w pierwszą sobotę maja i 16 grudnia (czasem jeszcze w inne dni roku).

Mieszkańcy Włoch są przekonani, że gdy do tego nie dochodzi, miasto, kraj, a niekiedy świat czekają trudne czasy. W miniony piątek, po raz pierwszy od 1980 roku cudu nie było.

Według zapisków skrzętnie rejestrujących cud, krew nie przeszła w stan ciekły w 1939 roku, w 1940 roku, gdy świat nawiedziła II wojna światowa, w 1943 roku, gdy Włochy znalazły się pod okupacją niemiecką,  w 1973 roku przed epidemią cholery, która ogarnęła Neapol oraz w 1980 roku, kiedy środkową część Włoch nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Zginęło w nim prawie 3 tys. mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Epicentrum znajdowało się w miasteczku Eboli, zaledwie 70 km od Neapolu.

Kontrowersje wokół cudu św. Januarego

Cud św. Januarego był wielokrotnie kwestionowany. Włoski matematyk prof. Piergiorgio Odifreddi oświadczył w 2009 roku, że w ampułkach znajduje się substancja tiksotropowa, która pod wpływem mieszania przechodzi w stan płynny. Jednak włoski uczony nie wziął pod uwagę faktu, że krew w ampułce nie zmieniała stanu skupienia mimo potrząsania. Zdarzało się też, że krew pozostawała w stanie ciekłym przez dłuższy czas, a według teorii Odifreddiego powinna krzepnąć.

W 1989 roku prof. Pierluigi Baima Bollone, jeden z badaczy Całunu Turyńskiego, potwierdził, że jednym ze składników substancji znajdującej się w ampułce jest hemoglobina, podstawowy składnik krwi.

Papieże, którzy byli świadkami cudu św. Januarego

Świadkiem cudu było tylko dwóch papieży, mimo że powtarza się on od ponad 600 lat. Pierwszym z nich bł. Pius XII, który widział przemianę w 1948 roku, drugim Franciszek, w obecności którego krew rozpuściła się, ale nie całkowicie, podczas jego wizyty w katedrze 21 marca tego roku. Papież żartował wtedy, że musimy się bardziej nawracać, bo tylko w połowie św. January jest z nas zadowolony.

Kim był św. January?

Św. January był biskupem Benewentu, miasta położonego ok. 70 km na wschód od Neapolu. Poniósł męczeńską śmierć za odmowę złożenia ofiary bożkom w okresie rządów cesarza Dioklecjana (244-316 r.).

Relikwie krwi św. Januarego na przestrzeni lat przenoszone były z miejsca na miejsca, ukrywano je m.in. przed barbarzyńcami pustoszącymi Italię w okresie wczesnego średniowiecza w obawie przed profanacją.

Do niedawna January był patronem krwiodawców, złotników i włoskich emigrantów. 30 czerwca tego roku arcybiskup Neapolu kard. Crescenzio Sepe ogłosił, że o wstawiennictwo świętego mogą prosić osoby, które przeszły zawał serca bądź cierpią na miażdżycę.

Zobacz filmik z maja 2014 r.

Korzystałem z depesz KAI

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail