Aleteia

„Zbudujmy kościół tak wielki, by ludzie pomyśleli, że jesteśmy szaleni”

Udostępnij

Santa María de la Sede w Sewilli jest największą na świecie gotycką katedrą. Dlaczego?

Być może niewielu wie, że szczątki Krzysztofa Kolumba oraz królów Fernanda III Świętego i Alfonsa X Mądrego spoczywają w katedrze Santa María de la Sede, największej gotyckiej budowli na całym świecie. W istocie jest tak niewiarygodnie wielka, że zawstydza każdą inną gotycką katedrę w Europie (przykro mi, katedro Saint-Denis).

 

Największa na świecie gotycka katedra

Można by pomyśleć, że szczątki tych wszystkich postaci, które zmieniły historię, byłyby wystarczającym powodem, aby uzasadnić budowę kościoła tak kolosalnych rozmiarów. W końcu mówimy o wielkim odkrywcy, który w tym samym roku, w którym Izabela Katolicka odzyskała resztę Półwyspu Iberyjskiego z rąk emiratu Grenady, rozszerzyła terytoria korony hiszpańskiej poza wszelkie wyobrażalne granice. A zatem, istotnie, to ma sens, że słynna Giralda, dzwonnica tej katedry, ma wysokość 104 metrów.

Jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, powody, dla których katedra w Sewilli jest tak duża, są zupełnie inne. W rzeczywistości budowa katedry rozpoczęła się w 1402 roku (choć niektórzy twierdzą, że w 1434), a więc wielkość kościoła nie ma nic wspólnego z hołdem dla Kolumba. Ma on więcej wspólnego z rekonkwistą miasta w 1248 roku.

Gdy miasto zostało odebrane z rąk muzułmanów, największy meczet został konsekrowany jako kościół katolicki, a tym samym został uznany za katedrę archidiecezjalną, ale po ponad stu latach używania go meczet został zniszczony. Niektórzy historycy twierdzą, że budynek był już w opłakanym stanie, a lokalna tradycja ustna mówi, że intencją władz kościelnych zaangażowanych w budowę było stworzenie „kościoła tak wielkiego, by ci, którzy go ujrzą, pomyśleli, że jesteśmy szaleni”.

Rzeczywiście, gdy czyta się kroniki z dnia, w którym rozpoczęto budowę, znaleźć można wpis stwierdzający, że nowy budynek „musi być tak dobry, by żaden inny nie mógł się nigdy z nim równać”. Całkiem możliwe, że była to symboliczna, ale uzasadniona deklaracja rekonkwisty, jakby budynek mówił „Odzyskaliśmy Sewillę. Kropka”.

W załączonym wideo, udostępnionym na YouTube przez użytkownika Tabia40, tę wspaniałą mieszankę architektury mauretańskiej, gotyku, renesansu, baroku i akademizmu katedry Najświętszej Marii Panny (kościół przeszedł wiele renowacji na przestrzeni lat) można zobaczyć w całej okazałości.