Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconAktualności
line break icon

Dlaczego opieka nad uchodźcami to kwestia pro-life

Zein Al-Rifai via AFP

Zoe Romanowsky - 20.12.16

Jednym z najtrudniejszych momentów w pracy Giles jest powiedzenie kobiecie, że zaszła w ciążę w wyniku gwałtu.

Amerykańska stacja radiowa NPR donosi, że tylko w 2016 roku 4600 osób utonęło w Morzu Śródziemnym, próbując dotrzeć do wybrzeży Europy. Od czterech miesięcy młoda kanadyjska lekarz rodzinna i lekarz pogotowia ratunkowego dr Sarah Giles pracuje dla organizacji Lekarze Bez Granic na statku poszukiwawczo-ratunkowym, pomagając tym, którzy podejmują taką podróż. Jej doświadczenie opieki nad pacjentkami jest świadectwem tego, że opieka nad uchodźcami jest działaniem na rzecz życia w wielu wymiarach.

Giles powiedziała Scottowi Simonowi z radia NPR, że pomaga wielu kobietom w ciąży, z których część została zgwałcona. Napaść na tle seksualnym jest tak powszechnym zjawiskiem dla uchodźczyń, że wiele z nich stara się o implanty antykoncepcyjne jeszcze zanim opuszczą swoje domy. Giles mówi, że historie o tym, czego te kobiety doświadczają „przechodzą ludzkie pojęcie”. Oto fragment jej wywiadu dla radia NPR:

„Wszystkie te kobiety miały uzasadnione powody, by opuścić swoje ojczyzny. Niektóre były prześladowane za swoje przekonania polityczne. Ale inne mówiły mi, że ich rodzice zginęli i że zostały sprzedane i były zmuszane do prostytucji. Spotkałam czternastolatkę, którą zmuszono do wyjścia za mąż w wieku 12, i która uciekała przed ciągłymi gwałtami w domu. Więc nawet opuszczenie swoich domów było już z ich strony aktem odwagi. Były przemycane przez Afrykę, niektóre z nich szły przez Saharę. Pewna kobieta powiedziała mi, że wyruszyła w czteroosobowej grupie i tylko ona przeżyła. Później musiały przedostać się przez Libię. Ludzie przemycani przez Libię są często porywani. Kobiety są więc porywane, niekiedy torturowane. Muszą jakoś opłacić się swoim porywaczom, czasem przymusową prostytucją lub pracą”.

Gwałt jest od dawna stosowany jako narzędzie wojny, ucisku i czystek etnicznych. Dla tak wielu kobiet stał się częścią ich historii ucieczki. Giles mówi, że rozmawia o gwałcie z wieloma swoimi pacjentkami na statku. Mężczyźni też są gwałceni, ale oni raczej się nie przyznają.

Jednym z najtrudniejszych momentów w pracy Giles jest powiedzenie kobiecie, że zaszła w ciążę w wyniku gwałtu. Niektóre kobiety proszą również o zbadanie ich pod kątem chorób przenoszonych drogą płciową. Giles organizuje dla nich takie badania, gdy tylko trafiają do Włoch, ponieważ takich testów nie można przeprowadzić na statku.

Kto troszczy się o te ciężarne kobiety, jeśli mają na tyle szczęścia, że przetrwają podróż przez morze i trafią wreszcie do jednego z krajów europejskich? Chociaż kwestie związane z przyjęciem i wsparciem dla uchodźców są skomplikowane, te bezbronne kobiety i dzieci potrzebują ochrony i pomocy.

Giles mówi, że nie wie, jak zapobiec okrucieństwom, których te kobiety doświadczają, ale że Zachód przede wszystkim może zaprzestać karania za to, że ktoś szuka schronienia.

„Nikt nie chce opuszczać swojego domu. Dom jest domem. Dom jest tam, gdzie jest twoja rodzina. Nikt nie chce wsiadać do łodzi ze 167 innymi osobami, w której szanse na utonięcie wynoszą 1:42. Ludzie decydują się na to tylko wtedy, gdy morze jest bezpieczniejsze niż ląd” – mówi.

Wszyscy musimy zrozumieć – twierdzi Giles – że zrobilibyśmy to samo, gdybyśmy byli w sytuacji tych kobiet. „One po prostu chcą jak najlepiej dla swoich rodzin. One nie chcą zabierać naszych miejsc pracy. One nie chcą, żeby nam się żyło gorzej. Po prostu rozpaczliwie próbują zdobyć okruch lepszego życia, które my już mamy”.

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia
Tłumaczenie: Aleteia

Tags:
ciążagwałtimigrancikobietypro-lifeUchodźcy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail