Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDuchowość
line break icon

Boże Narodzenie w domach ateistów? A czemu nie?

Karolina Sarniewicz - publikacja 24.12.16

Zamiast zawłaszczać sobie święta, skupmy się, żeby dobrze je przeżyć. Bo Duch tchnie kędy chce – i nam naprawdę nic do tego.

Przypomniał mi się wczoraj żarcik, który w czasach wczesnej młodości uwielbiałam organizować na obozach teatralnych. Wchodziło się do stołówki, gdzie wszyscy jedli obiad, i na cały głos zaczynało śpiewać „Sto lat”. Tak po prostu, bez adresata.

Zgromadzeni, po krótkiej chwili niepewności, podrywali się z krzeseł i – dopiero śpiewając – nieśmiało rozglądali się po sali za jubilatem, którego nijak nie mogli zlokalizować. Ale przerwać było nie sposób.

Organizator zajścia (nim zaśpiewka dotrwała do pytania „a kto?”) podsuwał wtedy pierwsze frazy „Sto lat to za mało” i publiczność gnała z recitalem dalej, po czym sama (jakby z rozpędu) inicjowała pieśń z kategorii dodatkowych – „Niech jej gwiazdka pomyślności…” – z tym, że tu w miejscu żeńskiego zaimka czasami wstawiało się męski, albo profilaktycznie kontaminowało „niech jeeeejmu nigdy nie zagaśnie”.

Pieśń ostatnia okazywała się zazwyczaj istnym strzałem w dziesiątkę, bo entuzjazm zgromadzonych kończył się wówczas dopiero koło osiemnastej zwrotki, co by publiczność zdołała na dobre się wyszaleć, a tożsamość pomysłodawcy – zatrzeć.

I trzeba nade wszystko przyznać – zabawa była przednia.

W latach kiedy to się działo, planowałam wykorzystać tę porywającą anegdotę do stworzenia felietonu na temat mechanizmów konformizmu. Dziś jednak myślę sobie: to jest opowieść o świętach.

O Bożym Narodzeniu, które w społecznym rozumieniu stało się nie tyle świętem religijnym, co rodzinnym celebrowaniem tradycji – czy to wśród osób wierzących, czy to zupełnie nie.

Ten drugi wariant w krótkim czasie do czerwoności potrafi rozpalać co drugiego mojego znajomego – pobożnego katolika. No bo jak to – Boże Narodzenie w domach ateistów? Święta z choinką, opłatkiem i dodatkowym talerzem, ale bez Boga? To przecież hipokryzja, głupota lub cynizm świętować urodziny bez jubilata.

Przyzwyczajeni do tego, że święta mają nam pomóc poczuć się lepiej, co rok wytaczamy odpowiednie działa przeciw kolegom ateistom, chcąc im zakazać spotykania się przy uroczystej kolacji i życzenia sobie paru dobrych rzeczy oraz odebrać prawo do dnia wolnego.

Całego karpia i dwie sałatki oddalibyśmy im celem szybkiego pozbawienia ich przywilejów. Żeby tylko przyznali, że nie są godni obchodzenia świąt „To nasza ciocia ma dziś urodziny, nie wasza – chcemy im powiedzieć – więc się z tego powodu nie cieszcie”. Albo: „Nie dzwoniliście do niej, nie interesowaliście się nią i nie odebraliście jej z lotniska, więc nie macie teraz powodu do organizowania imprezy”).

Tymczasem praktyka moich wakacyjnych żartów wskazuje na zupełnie coś odwrotnego. Wystarczy dosłownie mała (czasem niewiadomego źródła) iskra, żeby obudzić w ludziach naprawdę dobre odruchy, zachowania i emocje.

Żadna ciocia nie obrazi się też, jeśli pretekstem do zrobienia hucznej biesiady w sąsiednim bloku będzie jej przyjazd zza granicy.

Gdyby w dodatku moi współbiesiadnicy z obozów teatralnych świętować mieli już czwartą godzinę, z pewnością spytaliby, na czyją cześć wznosi się nieustanne okrzyki. I może – gdyby jubilat istniał – stwierdziliby, że to świetny gość, skoro zabawa jest tak nieziemska.

Tak samo jest ze Świętami.

Może to naiwne, ale każdego roku niezłomnie wierzę, że z błahego udziału w pasterce (bo rodzina chciała) może kiedyś wyrosnąć płomienne nawrócenie.

Do dziś pamiętam, jak jedna z moich niewierzących znajomych poszła za czyjąś namową świętować Wigilię z ubogimi. Została wcielona do chóru, dostała kartkę z tekstami i przez parę kolejnych godzin śpiewała kolędy, których nigdy wcześniej nie znała. Wieczór przeżyła bez emocji, ale kolędy w głowie jakoś utknęły i kołatały się w niej jeszcze przez kilka kolejnych dni.

Koleżanka – trochę z zafascynowania, a trochę bo miała już dosyć – zaczęła po kolei sprawdzać, o czym właściwie tak ciągle chce jej się śpiewać. Święta dwa lata później obchodziła już jako wierząca.

Nigdy zatem nie wiadomo, kiedy z pustego praktykowania coś się urodzi.

Zamiast więc tracić czas na faryzejskie gadanie, doceńmy, co dobrego dzieje się z ludźmi w czasie Bożego Narodzenia. Ktoś tam się do kogoś uśmiechnie, przez chwilę mniej się liczą konflikty polityczne i nawet zbuntowane nastolatki kontemplują na facebooku każdą chwilę spędzoną nad talerzem domowej zupy.

Zamiast zawłaszczać sobie święta, skupmy się, żeby dobrze je przeżyć. Bo Duch tchnie kędy chce – i nam naprawdę nic do tego.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail