Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 19/04/2021 |
Św. Leona IX
home iconAktualności
line break icon

Doktor Liza. W katastrofie samolotu nad Morzem Czarnym zginęła „rosyjska Matka Teresa”

Sputnik/EAST NEWS

Łukasz Kobeszko - 29.12.16

W kraju zniszczonym przez totalitaryzm przywracała wiarę, że drugi człowiek - nawet najbardziej wykluczony i odrzucony - ma w sobie nadprzyrodzoną godność.

Nazywano ją „rosyjską Matką Teresą”, „aniołem miłosierdzia” lub po prostu – „doktor Lizą”. W kraju zniszczonym przez totalitaryzm przywracała wiarę, że drugi człowiek – nawet najbardziej wykluczony i odrzucony – ma w sobie nadprzyrodzoną godność.

„Tragiczna śmierć doktor Lizy to klęska dla całego świata stojącego po stronie dobra” – napisała jedna z największych gazet w Rosji po katastrofie samolotu tu-154 nad Morzem Czarnym. Na jego pokładzie, obok członków Chóru Aleksandrowa, znajdowała się również najbardziej znana rosyjska lekarka i działaczka humanitarna, dr Jelizawieta Glinka.

Jej postać była wręcz modelowym przykładem, jak w skomplikowanych warunkach pomagać drugiemu człowiekowi, niezależnie od tego, skąd przychodzi, ile ma lat, w co wierzy i jak wielkie tragedie życiowe go spotkały. Dr Glinkę szanowali wszyscy: władze, opozycja, Cerkiew i przedstawiciele innych wyznań.

Przypomniała o zapomnianych

Gdy w 1986 roku świeżo upieczona pediatra-anestezjolog i specjalistka od reanimacji opuściła mury moskiewskiego Uniwersytetu Medycznego im. Pirogowa, stan służby zdrowia w ZSRR, pozostawiał wiele do życzenia. Spore zapóźnienia w stosunku do medycyny uprawianej w świecie zachodnim przejawiały się nie tylko w sferze techniki lub standardów wyposażenia placówek, ale może przede wszystkim – w samym podejściu do pacjenta.

Szczególnie dotyczyło to nieuleczalnie chorych oraz cierpiących dzieci. Urzędowe i biurokratyczne podejście w czasach komunistycznych praktycznie pozbawiło pacjentów podmiotowości, nie wspominając już o takich luksusach jak posługa duszpasterska lub pomoc psychologiczna. W wielu szpitalach chorym nie zapewniano nawet możliwości regularnych odwiedzin ze strony rodzin.

Kiedy rozpoczął się proces rozpadu ZSRR, nastąpiło gwałtowne obniżenie stopy życiowej. Zaowocowało ono ogromną liczbą samotnych, bezdomnych i porzuconych dzieci. Zamieszkiwały dworce kolejowe, stacje metra lub opuszczone i zrujnowane budynki. Pracując w moskiewskim pogotowiu ratunkowym, „doktor Liza” była jednym z pierwszych lekarzy w całej, ogromnej aglomeracji, która zajęła się bezdomnymi dziećmi i zwróciła uwagę na ich problem władzom. Podczas każdego dyżuru zbierała je z ulicy, karmiła i dostarczała ciepłą odzież oraz w miarę bardzo ograniczonych możliwości – starała się zapewnić dalszą opiekę poprzez współpracę z domami dziecka i świeżo powstającymi ośrodkami adopcyjnymi.

Przebywając na stażu w USA na początku lat dziewięćdziesiątych, doktor Glinka zetknęła się z ruchem hospicyjnym. Po powrocie postanowiła przenieść jego doświadczenia na rodzimy grunt. Jak sama przyznawała, początki tworzenia hospicjów w Rosji były bardzo trudne. Nie tylko ze względów finansowych lub logistycznych, ale przede wszystkim – mentalnych.

Lekarze nie widzieli potrzeby szczególnej opieki nad pacjentami w terminalnym stanie choroby lub umierającymi osobami w podeszłym wieku. Najczęściej zostawiano ich samemu sobie czy też bezradnych rodzinom. Wypisywano ze szpitala, często nie oferując nawet leków przeciwbólowych lub refundowanych środków opatrunkowych. Zmieniła ten stan dopiero młoda lekarz, przekonując medyków, że każdy pacjent ma prawo do odchodzenia z tego świata z godnością, otoczony bliskimi i życzliwym personelem medycznym.

Pierwsze w historii Rosji hospicjum otwarte zostało przez „doktor Lizę” w 1994 roku, po kilku zaś latach moskiewska anestezjolog zainspirowała tworzenie podobnych placówek na Ukrainie. Propagując ruch hospicyjny, „Liza” była zdecydowaną przeciwniczką eutanazji.

  • 1
  • 2
Tags:
Matka TeresaRosjasamolot
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
3
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
4
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
5
MAMA JA STADO
Edycja św. Pawła
Maja: Mam marzenie, że jak pójdę do nieba, to Bóg da mi Hanię don...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 15 kwietnia
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 18 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail