Aleteia

Straż miejska i trójka chłopaków nocą w parku? Co z tego może wyniknąć?

REPORTER
Udostępnij

Warto powstrzymać nasze podejrzenia, zanim zobaczymy, co wydarzyło się naprawdę.

Trójka młodych nastolatków. Środek nocy. Pod pachą podejrzany pakunek. Wędrują z nim przez ulice Nysy, uważnie śledzi ich miejski monitoring. Co planują? Kolejny nieśmieszny żart, kolejny wybryk, za który odpowiedzą ich rodzice? Bardzo łatwo jest wymyślić całą serię podejrzeń i oskarżyć kogoś, zanim jeszcze cokolwiek zrobi.

Tymczasem chłopcy nie szli rozrabiać w parku po zmroku, ani pod pachą nie nieśli żadnej bomby, czy petard. Tajemniczym zawiniątkiem była… kołdra, którą chłopcy postanowili okryć bezdomnego mężczyznę śpiącego na ławce w parku. Strażnicy miejscy oglądający ten obraz na swoich monitorach musieli być dumni z młodych mieszkańców swojego miasta. A może nawet postanowili wziąć z nich przykład?

Na innym nagraniu oglądamy właśnie strażników. O nich także nie można powiedzieć złego słowa, choć na samym początku wszystko wydaje się pasować do scenariusza, w którym „źli” strażnicy próbują usunąć z ulicy bezdomnego. Tymczasem dwóch panów w mundurach wyciąga z reklamówki… nowe, porządne buty. Zepsute obuwie wypatrzyli.. na kamerach monitoringu.

Nagrania pochodzą sprzed kilku miesięcy. Przez ten czas zapewne bohaterowie obydwu scen zapomnieli już o tych krótkich spotkaniach. Dobro, które dali, ma szansę teraz zainspirować kolejne osoby do działania. Zobaczcie je sami i pamiętajcie, że nigdy nie jest za późno, żeby dzielić się dobrem.

To nagranie z Nysy przywraca wiarę w ludzi

Strażnicy miejscy z Nysy czekali kilka miesięcy, żeby opublikować to nagranie

Geplaatst door Gazeta.pl NOW op Donderdag 29 december 2016