Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Chcesz sam decydować o własnym szczęściu? Idź na terapię!

EAST NEWS
Udostępnij

Korzystanie z pomocy psychoterapeuty może sprawić, że nauczysz się nie udawać, na każdą sytuację będziesz patrzeć z wielu perspektyw, a Twoje życie nabierze nowej, lepszej jakości.

Według aktualnych statystyk cytowanych przez Newsweek Polska już 700 tys. Polaków korzysta z pomocy psychoterapeuty. To genialna wiadomość – myślę. Ale chciałabym, żeby było ich jeszcze więcej.

Miej świadomość

Nie mam wątpliwości, że psychoterapia to rewelacyjna propozycja dla mądrych ludzi, którzy poważnie traktują swoje życie. Mają świadomość, że zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak fizyczne, a kiedy coś zawodzi, trzeba iść do lekarza. To też idealna droga dla tych, którzy chcą się rozwijać. Wierzą, że mają realny wpływ na swoje życie, na jakość relacji, w które wchodzą. Nie boją się przyznać, że sobie nie radzą. Wiedzą, że nikt z nas nie jest Bogiem – że każdy zasługuje na przystanek w swoim zabieganym życiu.

Być może z jakiegoś powodu jest Ci w życiu ciężko. Zdarza Ci się być smutnym i kompletnie nie wiesz dlaczego. Miewasz niekontrolowane napady złości lub nie możesz sobie poradzić z nawracającymi wspomnieniami z przeszłości. Boisz się czegoś, gorączkowo coś planujesz albo przewidujesz najgorsze. Myślisz o sobie jako o kimś gorszym, skazanym na niepowodzenie, niegodnym szczęścia. Masz problem z utrzymaniem bliskich relacji. Czujesz się pusty w środku, samotny wśród ludzi. Wydaje Ci się, że nie masz celu. Nie wiesz, po co żyjesz. Doskwierają Ci dolegliwości fizyczne, które nie mają medycznego uzasadnienia.

To tylko kilka z bardzo wielu powodów, które mogą oznaczać, że przyda Ci się pomoc terapeuty.

Pozbądź się stereotypów

Nie musisz się bać. Pierwsze, co zobaczysz, siedząc w poczekalni, to zupełnie normalni ludzie, którzy będą tam czekać razem z tobą. Później zorientujesz się, że stereotypy o kozetce to wierutna bzdura. Tak samo jak opowieści o terapeucie, który w upokarzający sposób będzie wypominał Ci błędy, udzielał jednoznacznych nakazów czy wszystkie twoje problemy sprowadzi do zaburzonej relacji z matką.

Wszystko, co spotka Cię w jego gabinecie, to po prostu ciepła i profesjonalnie przeprowadzona rozmowa. W gabinecie psychoterapeuty stoją zazwyczaj dwa wygodne fotele umieszczone naprzeciwko siebie. Obok leży zawsze pudełko chusteczek, które będzie sugerować Ci, że możesz czuć się swobodnie. Wyrażanie emocji w tym miejscu nie jest niczym złym i niepożądanym.

Pierwsze dwa spotkania będą przeznaczone na zapoznanie się z terapeutą, podczas których zdecydujecie, czy chcecie ze sobą pracować i ustalicie mniej więcej, czym się zajmiecie (wyznaczycie cele terapii). Terapeuta może Cię zapytać, z czym masz problem, czy potrafisz wskazać, co chcesz naprawić lub zmienić. Nie martw się jednak – nie musisz wiedzieć o sobie wiele, żeby móc rozpocząć terapię. Na pierwszych spotkaniach ustalicie po prostu jakiś punkt wyjścia. Później w toku terapii kolejne zagadnienia do pracy będą pojawiać się same. Często nawet po roku czy dwóch pacjenci zyskują dostęp do obszarów, o których wcześniej nie mieli pojęcia i wnoszą je na sesje. A to wszystko dzięki systematycznemu zaangażowaniu i zaufaniu do terapeuty.

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail