Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/07/2021 |
Św. Piotra Chryzologa
home iconDobre historie
line break icon

Z żydowskiej rodziny do… Karmelu. Niezwykła historia nawrócenia Oswalda Rufeisena

Eli Dotan/Wikipedia

Anna Gębalska-Berekets - 12.01.17

W czasie II wojny światowej Oswald Rufeisen ukrywał się u katolickich sióstr. Tam zapragnął przyjąć chrzest, a w końcu odkrył powołanie do kapłaństwa. Poznaj jego niezwykłą historię.

Życie Oswalda Rufeisena pełne było zaskakujących przeciwności losu i Bożej Opatrzności. Urodził się w roku 1922 we wsi Zadziele, w rodzinie żydowskiej. Jego rodzice byli „postępowymi Żydami”, nie nosili tradycyjnego żydowskiego stroju, mówili w języku polskim.

Oswald Rufeisen. Lata młodzieńcze

Gdy Oswald ukończył 12 lat, wstąpił do syjonistycznej organizacji Halustim, która przygotowywała młodzież do powrotu do Palestyny, by tam w duchu samodyscypliny podjąć pracę rolną lub rzemieślniczą.

Wraz z wybuchem II wojny światowej i atakiem hitlerowskich Niemiec na Polskę rodzina Rufeisenów uciekła do Lwowa. Niemcy ostrzeliwali kolumny bezbronnej ludności cywilnej. Rodzice zdecydowali się wrócić do domu. Oswald ze swoim bratem Leonem dotarł do Lwowa, by stamtąd udać się do Wilna z zamiarem emigracji do Izraela. Oswald zobaczył, do jakiego poziomu bestialstwa może posunąć się człowiek. Był to moment, gdy zaczął szukać odpowiedzi na pytania dotyczące sensu życia, autentyczności Ewangelii i jej przekazu.


EUGENIUSZ ŁAZOWSKI I STANISŁAW MATULEWICZ

Czytaj także:
Jak polscy lekarze przechytrzyli nazistów i wywołali epidemię na niby

Jak Rufeisen pomagał Żydom

Gdy Niemcy przejęli Wilno, Oswald kilka razy otarł się o śmierć. Za każdym razem, gdy rozpoczynała się masowa eksterminacja Żydów oraz polskiej inteligencji, jemu udawało się uciec. Te wyjątkowe sytuacje odczytywał jako znak Bożej Opatrzności. W 1941 roku wyruszył na Białoruś, do Turca. Znalazł tam pracę jako stróż w miejscowej szkole.

Oswald biegle posługiwał się językiem niemieckim i dzięki temu otrzymał pracę tłumacza u komendanta policji – Meistra Reinholda Heina. Wszyscy byli przekonani o tym, że jest Polakiem i katolikiem. Zyskał u Meistra ogromne zaufanie i pozyskanymi informacjami dzielił się z innymi. Zdarzało się, że tak tłumaczył zeznania, by wielu przesłuchiwanych uniknęło śmierci.

Dowiedziawszy się, że na 13 sierpnia 1942 roku zaplanowano pacyfikację Żydów, przekazał wiadomość odpowiednim przywódcom żydowskim. Tak przyczynił się do ucieczki Żydów z getta. Jeden z jego rodaków poinformował jednak Meistra o tym, że Rufeisen powiadomił o planowanej zagładzie getta, umożliwiając ucieczkę. Początkowo komendant nie chciał uwierzyć, zaprosił Oswalda na rozmowę, podczas której ten przyznał się do ujawnienia informacji oraz do swojego pochodzenia. Było to równoznaczne z wyrokiem śmierci. Oswaldowi udało się jednak uciec.


RODZINA KOWALSKICH

Czytaj także:
Spaleni za przyjaźń z Żydami. O rodzinie Kowalskich

Klasztor w Mirze

Dotarł do klasztoru Sióstr Zmartwychwstanek w Mirze. Dokładnie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – 15 sierpnia 1942 roku. 

W „Autobiografii” pisał: „Czy Bóg wysłuchuje modlitwy grzesznika pozbawionego łaski? Wysłuchuje! Bo i mnie wysłuchał, gdym wołał do Niego (…). Boże ratuj!”. Siostry podjęły heroiczną decyzję o schronieniu Oswalda. Przebywając w stodole, wiele czytał, analizował Pismo Święte, by coraz głębiej przeżywać Słowo. Pewnego dnia zapytał jedną z sióstr, czy może wierzyć bez chrztu. S. Euzebia Bartkowiak pokazała mu słowa Jezusa: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony”.

Najważniejsze rekolekcje

Chrzest Oswalda, ze względu na trudną sytuację, odbył się bez księdza. Rufeisen musiał jednak opuścić klasztor, w którym doznał przemiany serca i odnalazł powołanie. Pracował w Nowej Wilejce, wiele podróżował po Polsce. Ostatecznie udał się do klasztoru karmelitów do Czernej koło Krakowa. Został przyjęty do nowicjatu i otrzymał imię Daniel.

Święcenia kapłańskie otrzymał w 1952 roku u Księży Misjonarzy na krakowskim Stradomiu. Po wielu staraniach otrzymał zgodę na wyjazd do Ziemi Świętej. Dotarł do Hajfy i do końca życia służył w klasztorze karmelitów Stella Maris, na Górze Karmel. Prowadził posługę wśród katolików żydowskiego pochodzenia. Przyznano mu obywatelstwo izraelskie.

Sprzeciwiał się wszelkim stereotypom o antysemityzmie, miał bliskie kontakty z Janem Pawłem II i kard. J. Ratzingerem. Jeździł po świecie, prowadząc wykłady i spotkania, bliskie mu były sprawy dialogu międzyreligijnego. Zmarł 30 lipca 1998 r. W „Autobiografii” pisał: „Jestem wdzięczny Bogu, że kazał mi żyć  (…) w tym czasie, przechodzić takie koleje, rozterki (…) przywiódł do poznania Prawdy”.


JENNIFER TEEGE

Czytaj także:
Dziadek by ją zastrzelił. Niezwykła historia wnuczki komendanta obozu koncentracyjnego

Tags:
historianawróceniepowołanieżydzi
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
6
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail