Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

„Stałem się człowiekiem religijnym. Przez pewne doświadczenie”. Wspomnienie o zmarłym Tomaszu Kalicie

REPORTER
Udostępnij

„Jestem owcą z owczarni, którą opisuje św. Jan Ewangelista” – mówił w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” były rzecznik lewicowej partii.

W wywiadzie opublikowanym we wrześniu ubiegłego roku Tomasz Kalita – jeszcze niedawno rzecznik lewicowej partii – opowiadał Robertowi Mazurkowi o tym, że przewartościowało się w nim niemal wszystko. Mówił o stawaniu się koneserem życia, o odkrywaniu wartości drobnych codziennych rzeczy i zdarzeń.

„Mówię o tym celowo, bo chciałbym, by ludzie dostrzegli i docenili to, co mają wokół siebie” – tłumaczył dziennikarzowi na łamach „Rzeczpospolitej”. Mówił także o odnajdywaniu znaczenia kwestii tak istotnych, jak religia, wiara, modlitwa, czy różnicy pomiędzy „byciem w związku” a małżeństwem.

„Stałem się człowiekiem religijnym, zmieniłem swoje myślenie, zupełnie inaczej podchodzę do życia, do świata. Wszystko przez pewne doświadczenie. Zjeżdżałem na pierwszą operację w swoim życiu. To było absolutnie przerażające, pierwszy raz w życiu byłem w szpitalu, a strasznie się ich bałem. No i operacja, potworny lęk. Jedyne, co mogłem zrobić, to się modlić bardzo gorliwie: «Ojcze nasz…». I nagle poczułem rękę. To był dotyk ciepłej dłoni na piersi i głos: „Nie martw się”. To było coś niesamowitego, to mnie napełniło jakąś siłą i tak wjechałem na operację”.

Nie kreował się na wielkiego nawróconego. Przyznał: „Z Kościołem mam pewne niepoukładane sprawy, nie mogę więc powiedzieć, że jestem w pełni katolikiem”. I zaraz dodał: „Natomiast jestem owcą z owczarni, którą opisuje św. Jan Ewangelista: «Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz»…”. Uważał się za chrześcijanina „w stu procentach” i był z tego dumny.

Zapytany, czy w doświadczeniu choroby dostrzega jakieś dobro, odpowiedział: „Patrzę na to z pokorą, bo Pan Bóg ma plan zbawienia i jest w nim miejsce dla każdego z nas. To jak z przyjacielem, trzeba mu teraz zaufać, on nas poprowadzi, bo wie, jak ci pomóc, zna drogę”.

Nigdy nie wiadomo, z czyich ust usłyszymy poruszające świadectwo o działaniu Boga.

Tego autora: Czy katolik może popierać legalizację marihuany?

Tomasz Kalita zmarł 16 stycznia 2017 r. Chorował na raka mózgu. 
Źródło: „Rzeczpospolita

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail