Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Twoje dziecko odchodzi od wiary? Poproś o pomoc św. Monikę [modlitwa]

ŚWIĘTA MONIKA
Fr Lawrence Lew OP/Flickr
Udostępnij

„Twój syn Augustyn też błądził ...”.

Umiłowana święta Monika, matka wielkiego świętego Augustyna z Hippony – Ojca i Doktora Kościoła – miała pełne ręce roboty ze swoim synem, który był zarówno wybitnym studentem, jak i młodocianym hulaką i bałamutem, płodząc dziecko z nieprawego łoża w wieku 19 lat. Monika, która była chrześcijanką poślubioną poganinowi, obserwowała postępowanie swojego syna i modliła się z wiarą o jego nawrócenie. Przez wiele lat prosiła, by Bóg otworzył wreszcie serce i umysł Augustyna – aby mógł on doświadczyć autentycznego spotkania z Chrystusem, poprawił się i zaczął postępować zgodnie z wolą Bożą.

Jej wytrwała wiara została nagrodzona, a w jednym z najbardziej poruszających fragmentów Wyznań św. Augustyn opisał, jak wyraźnie Monika określiła, że misją jej życia jest doprowadzenie do tego, by jej dzieci weszły na drogę wiary. W Ostii powiedziała mu: „Synu, jeśli chodzi o mnie, teraz już nic w tym życiu nie sprawia mi przyjemności. Nie wiem, dlaczego wciąż tutaj jestem, bo nie wiążę już z tym światem żadnych nadziei. Miałam tylko jeden powód, by jeszcze trochę pożyć: zobaczyć przed śmiercią jak zostajesz katolikiem. Bóg hojnie mnie obdarował w tym względzie, bo wiem, że wyrzekłeś się nawet ziemskiego szczęścia, by być Jego sługą. Więc zastanawiam się, co ja tu robię?”. Kilka dni później zachorowała na gorączkę i powiedziała Augustynowi i jego bratu, by tam ją pochowali, nie dbając o jej doczesne szczątki, ale poprosiła o jedno: „…żebyś wspomniał mnie przy ołtarzu Pańskim gdziekolwiek będziesz”.

Święta Monika jest patronką ludzi w trudnych małżeństwach, trudnych dzieci, a także nawrócenia krewnych, szczególnie własnych dzieci. Jest pocieszającą przyjaciółką w niebie, która w pełni rozumie rozpacz rodziców bezradnych i zagubionych, gdy widzą, jak ich dzieci odchodzą od Kościoła. Tak jak modliła się i pościła za swoje dzieci, by poznały Jezusa Chrystusa, tak jest naszą potężną towarzyszką i orędowniczką dla wszystkich, którzy czują się zawstydzeni i skołowani, bo ich synowie i córki pobłądzili.

W imię ojca i Syna, i Ducha Świętego,
z ciężkim sercem zwracam się do Ciebie, umiłowana Święta Moniko
i proszę o pomoc i wstawiennictwo.
Błagam, byś ze swojego miejsca w niebie wstawiała się przed tronem Najwyższego
za moje dziecko, [imię], które odeszło od wiary i
wszystkiego, co staraliśmy się je nauczyć.
Wiem, umiłowana Moniko, że nasze dzieci nie należą do nas, ale do Boga,
i że Bóg często pozwala na to błądzenie jako etap ich własnej drogi ku Niemu.
Twój syn Augustyn też błądził; a w końcu odnalazł wiarę,
i stał się jej prawdziwym nauczycielem.
Pomóż mi, zatem, mieć cierpliwość i wierzyć, że wszystko – nawet to rozczarowujące odejście od wiary – służy ostatecznie dobrym Bożym celom.
W trosce o duszę mojego dziecka, modlę się o zrozumienie tego i o ufność.
Święta Moniko, proszę naucz mnie wytrwać w wiernej modlitwie, jak wytrwałaś Ty dla dobra swojego syna.
Natchnij mnie, bym swoim zachowaniem nie sprawił, że moje dziecko będzie oddalać się jeszcze bardziej od Chrystusa, ale przyciągnij [imię dziecka] łagodnie ku Jego przedziwnej światłości.
Proszę, naucz mnie tego, co wiesz o bolesnej tajemnicy rozdzielenia,
i tego, jak doprowadzić do zgody i zwrócenia się naszych dzieci ku niebu.
O Święta Moniko, która ukochałaś Chrystusa i Jego Kościół,
módl się za mnie i za moje dziecko [imię], byśmy mogli posiąść niebo,
łącząc się tam z Tobą, by z wdzięcznością na wieki
chwalić Boga,

Amen.

 

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail