Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Życie to nie bajka. A może jednak?

Udostępnij

Mary poznała przyszłego męża na końcu świata. Dziś jest księżną Danii. Współczesna bajka? Trochę tak. Ale każdy z nas pisze swoją. I każda może zakończyć się happy endem! 

Młoda, niezbyt ładna dziewczyna, zmuszona przez rodzinę do ciężkiej, niemal niewolniczej pracy, dzięki uprzejmości matki chrzestnej wybiera się na wspaniały bal. Ten jeden raz wygląda przepięknie. Zakochuje się w niej – z wzajemnością – jedyny wolny książę w całym królestwie. Znacie tę bajkę, prawda?

Książe idealny

Kiedy byłyśmy małe, mamy, ciocie i babcie czytały nam piękne bajki o księżniczkach, cudownych królestwach, nieziemsko przystojnych i odważnych książętach. W każdej historii pojawiały się trudności, ale w końcu i tak wszystko kończyło się dobrze – śliczne i bogate księżniczki, a także mniej ładne i biedne po metamorfozie znajdowały cudownych książąt, którzy byli jeszcze bogatsi, niż one same i oczywiście wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Chociaż wiedziałyśmy, że życie to nie bajka, gdzieś w sercu tliła się nadzieja, że bajki się spełniają.

Znacie dziewczynę, która choćby przez chwilę nie marzyła o tym, aby zostać księżniczką? Albo taką, która nie szukała wymarzonego księcia na białym rumaku? Czym innym jest marzenie o niedostępnych gwiazdach filmu, sportu, muzyki, jeśli nie marzeniem o księciu? Mały ognik zasiany przez bajki tli się i rozpala tęsknotę za czymś, co niedoścignione, odległe. W okresie nastoletnim marzenia rozbudzały filmy o wspaniałych miłościach. Fabuła podobna do bajek z dzieciństwa. Zwykła dziewczyna poznaje chłopaka, zakochują się i okazuje się, że on jest kimś super ważnym, ale ona nie ma o tym pojęcia. Ale i tak żyją długo i szczęśliwie.

Taki obraz miłości, związków, relacji damsko-męskich wpajanych nam od najmłodszych lat wywoływał mój sprzeciw. Życie takie nie jest! W życiu musimy zmierzyć się z wieloma trudnościami. Szukamy ideałów, których nie ma. Później przychodzi rozczarowanie i smutek, a na końcu rezygnacja. W akcie desperacji czasem wiążemy się z kimkolwiek. Mam szczerą nadzieję, że jest to tylko promil związków, które nas otaczają. Jednak sądząc po liczbie rozstań, rozwodów może być inaczej. Dlaczego tak się dzieje?

Happy end

Może dlatego, że fabułę bajek traktujemy zbyt poważnie. Czy możemy być Bellą z Pięknej i Bestii, która zmienia życie zaczarowanego księcia? Pewnie tak, ale musimy zejść na ziemię i brać życie takim, jakie jest. Wspaniałe historie naprawdę się zdarzają. Księżna Danii poznała księcia w pubie w Australii. Zakochali się i mimo wszelkich trudności założyli rodzinę. Mary nie patrzyła na to, że musi nauczyć się obcego języka, kultury, zrezygnować z siebie na rzecz bycia księżną. Widziała sens w tym poświęceniu. Wytrwałość i determinacja pokazują, czy rzeczywiście chcemy żyć w bajce czy jedynie o niej marzyć. Mary, dziś księżna Danii, wzięła sprawy w swoje ręce. Skorzystała z okazji, jaką przyniosło życie, ciężką pracą i wieloma wyrzeczeniami dotarła do upragnionego celu, czyli małżeństwa z Fryderykiem.

Bajka jest wtedy, gdy trafi się na właściwą osobę. Rozejrzyj się wokół, może ta osoba jest całkiem blisko, ale Ty szukając ideałów dawno zapomniałaś o patrzeniu na tych, których masz najbliżej. Wyjdź poza swój bezpieczny krąg przyjaciół, zmień środowisko i ciesz się życiem. Nie szukaj na siłę. Nie nastawiaj się na nic. Niczego sobie w tej kwestii nie planuj, bo życia nie da się zaplanować od A do Z. Można jednak podejmować decyzje i działać tak, aby zmiany po prostu się działy.

Piszę o związkach, ale takim „księciem na białym koniu” mogą być po prostu nasze plany. Marzenie o napisaniu książki albo znalezieniu wspaniałej pracy. To wszystko jest trudne, ale nie jest niemożliwe. Potrzeba samozaparcia i wytężonej pracy, często trwającej wiele lat. Marzysz o napisaniu książki? Usiądź i zrób to! Nie szukaj wymówek, bo nigdzie nie zajdziesz. Książka sama się nie napisze, a Ty narzekaniem jej nie wydasz. Poszukujesz pracy, ale nie byle jakiej? Dokształć się, zrób kurs, pójdź na dodatkowe studia, czytaj i szukaj. Spotykaj się i nawiązuj znajomości. Nie zasiedź się w domu skupiając się na swoim nieszczęściu. To, czy będziesz szczęśliwa i zrealizujesz swoją bajkę, zależy od Ciebie. To Ty podejmujesz decyzję!

Każdy z nas pisze swoją bajkę i to od nas zależy, czy zakończenie będzie happy endem.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail