Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

10 rzeczy, o których trzeba pamiętać, przyjmując Komunię

CPP / Polaris/East News
Udostępnij

Stojąc w procesji, żeby otrzymać Komunię Świętą, zastanówmy się, co robimy, dlaczego i Kogo mamy za chwilę przyjąć.

Ludzie będą debatować nad tym do końca świata, ale fakty są takie: bogobojne przyjmowanie Ciała Chrystusa wykracza daleko poza takie kwestie, jak pozycja klęcząca czy stojącą, przyjmowanie Komunii na język czy na rękę. Widziałem ludzi przyjmujących Najświętszy Sakrament w każdy możliwy sposób i jedni robili to bogobojnie, a inni bez szacunku. Najważniejsze jest nasze podejście. Plus pamiętanie o kilku ważnych zasadach.

 

Duchowe nastawienie przy przyjmowaniu Komunii

1. Stojąc w procesji do Komunii, zastanówmy się, co robimy, dlaczego i Kogo mamy za chwilę przyjąć.

2. Dopuśćmy do siebie uczucie bojaźni i uniesienia. Spójrzmy prawdzie w oczy: tak bliski Bóg budzi lęk i podziw.

3. Pozwólmy, by Eucharystia nas zmieniła i byśmy wzrastali w łasce. Znana pieśń mówi „stajemy się tym, co otrzymujemy”. Pomyślmy o tym. (To też budzi lęk i podziw).

4. Nigdy, przenigdy nie powinniśmy przyjmować Komunii od niechcenia. „Eucharystia” znaczy przecież „dziękczynienie”. Więc dziękujmy i chwalmy Tego, który sprawił, że możemy otrzymywać ten niezwykły dar.

5. Bez względu na to, jak przyjmujemy Komunię, przyjmujmy ją ze zdumieniem, miłością i radością. W tym momencie witamy Chrystusa w naszym świecie, tak jak zrobili to Maryja, pasterze i mędrcy. Te same uczucia, które ogrzały stajenkę w Betlejem przed wiekami, powinny rozświetlać nasze serca za każdym razem, gdy witamy Chrystusa tu i teraz.

Każda msza jest Kalwarią. Ale każde przyjęcie Eucharystii jest też w pewnym sensie Betlejem: „domem chleba”, miejscem, w którym Bóg wkracza w nasze życie, naszą historię, nasze serca, nasze ciała. Powinniśmy pielęgnować w sobie tę myśl zawsze, gdy idziemy do Komunii. Tak jak po raz pierwszy Bóg przyszedł na świat i zamieszkał wśród nas jako dziecko, tak teraz przychodzi do nas w kruchym i skromnym kawałku chleba.

 

Kilka „technicznych” zasad przyjmowania Komunii

6. Jeśli przyjmujemy na język, to bez gryzienia. Proszę.

7. Żadnego ssania miętówek czy pastylek podczas mszy. Rozdawałem ludziom Komunię i nie dało się nie zauważyć na językach kolorowych plam pozostawionych przez dropsy na kaszel…

8. Pamiętajmy: Komunii nie jemy, tylko ją przyjmujemy. Nie sięgajmy po hostię i nie „porywajmy” jej. (Tych, co tak robią, znajomy kapłan nazywa „porywaczami ciał”*).

9. Jeśli przyjmujemy na rękę, to bez rękawiczek.

10. Ciało Chrystusa spożywamy od razu, a nie bierzemy i odchodzimy. Już nie pamiętam, ile osób musiałem zatrzymać, ponieważ odchodziły z hostią przed jej spożyciem.

I nie zapominajmy: ludzie oddawali swoje życie, byśmy my mogli przyjmować Chrystusa. Inni na całym świecie giną za to, że to robią. Jeszcze więcej ludzi chciałoby móc to robić, a z wielu powodów nie może. To jest nie do przecenienia: Komunia, którą otrzymujemy, jest niezwykłym darem i cudem.

* Po angielsku „The body snatchers” – nawiązanie do amerykańskiej powieści fantastyczno-naukowej z 1955 r. pod tym tytułem i kilku adaptacji filmowych tej książki (przyp. tłum.)

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail