Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Dziecko? Poczekajmy jeszcze trochę. Kiedy jedno z małżonków nie godzi się na powiększenie rodziny

EAST NEWS
Udostępnij

Składając przysięgę, małżonkowie decydują się na przyjęcie dzieci. Zdarza się jednak, że któreś z nich tego nie chce. „Nie teraz” – mówi.

Narzeczeństwo, ślub, dziecko. Oczywista kolejność. Ale nie zawsze tak jest. Choć jeden z małżonków pragnie dziecka, słyszy od drugiej strony „nie”. Z badań CBOS wynika, że posiadanie dziecka jest priorytetem dla par, które nie przekroczyły 30. roku życia. Zupełnie inaczej jest w przedziale wiekowym 30-40 lat. Na dzieci decyduje się tylko połowa mężczyzn i 27 % kobiet.

Era egoistów

Ewa i Marcin są małżeństwem od czterech lat. Gdy się poznali, Marcin deklarował, że nie chce mieć dzieci. Ewa była również tego zdania. Jednak od niedawna zaczęła odczuwać instynkt macierzyński. Zapragnęła dziecka. Mąż nie chce o tym słyszeć. Coraz częściej rozmowy na ten temat kończą się kłótniami i „cichymi dniami”.

Marcin mówi stanowcze „nie” i straszy rozwodem. Obydwoje mają niezłą pracę w korporacji i stabilność finansową. „Nie czuję się gotowy na dziecko, a decyzję o posiadaniu potomstwa powinniśmy podejmować rozsądnie, bez pośpiechu” – mówi mężczyzna. Ewa jest załamana, argumenty męża jej nie satysfakcjonują. On z kolei zarzuca jej wymuszanie. Trudno o kompromis w tej sprawie.

Nie chcę być mamą

„Kobieta wcale nie musi być matką. Od dwóch lat jestem mężatką, ale długo to nie potrwa. Mój mąż chce mieć dziecko, ale ja póki co nie czuję takiego pragnienia. Rodzina uważa, że jestem nienormalna i z czasem zmienię zdanie” – mówi Agnieszka. Widząc dzieci na ulicy, na placu zabaw, czuje obojętność. Owszem nieraz siostra poprosi ją o opiekę nad swoimi dziećmi, ale kobieta nie odczuwa przy tym żadnych emocji.

„Moje koleżanki z pracy wymieniają uwagi i rady na temat dzieci, ich opieki, chorób, zainteresowań. Dla mnie to nudy, które nic nie wnoszą do życia”. Mąż Agnieszki coraz bardziej naciska na dziecko. Jednocześnie sygnalizuje, że nie będzie pomagał w opiece nad nim, bo musi pracować. Stanowisko Adama nie pomaga w podjęciu decyzji. „W rodzinie wszyscy mnie krytykują, nie rozumieją mojej sytuacji. Czuję się z tym coraz gorzej” – dodaje zrozpaczona.

Tykający zegar

„Przed ślubem nie rozmawialiśmy o potomstwie i kiedy się na nie zdecydujemy. Wydawało mi się, że to oczywiste, że po ślubie, po jakimś czasie pojawia się dziecko” – mówi Marlena. Robert czule witał się ze swoimi bratankami, bawił się, organizował im wspólny czas. W towarzystwie dzieci wydawał się być szczęśliwy. Marlena i Robert wzięli ślub trzy lata temu. „Gdy wspominam o dzieciach, Robert milczał, uśmiechał się, przytakiwał” – opowiada.

Po ślubie, gdy Marlena podjęła temat powiększenia rodziny, mąż zaczął się denerwować, wychodził do drugiego pokoju. Każda rozmowa kończy się awanturą. Kobieta marzy o dziecku, kocha męża, nie chce go zostawić. Liczy na to, że za jakiś czas Robert zmieni zdanie.

A może terapia?

Przyczyn, dla których jeden z małżonków nie godzi się na dziecko, może być wiele: m.in. traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, błędy wychowawcze z domu rodzinnego, inne priorytety i wartości, brak poczucia stabilizacji zawodowej i finansowej, lęk przed ograniczeniem samorealizacji, obowiązkami i utratą wolności.

Problem braku zgody na posiadanie dziecka jest złożony. Nie należy jednak nikogo przymuszać i przekonywać na siłę. „Podstawą zrozumienia może być szczera rozmowa, na którą wcześniej można się przygotować. Przeczekanie może być jednym ze sposobów rozwiązania konfliktu, ale bierność nie zawsze może przyczynić się do zmiany nastawienia. Trudno mówić o kompromisie, bowiem on oznacza jakiś środek. W tej sytuacji to raczej dwa kierunki”– zauważa dr Joanna Dzierżanowska-Peszko, psychoterapeutka z Opolskiego Centrum Psychodynamicznego.

Brak zgody na posiadanie potomstwa to często przyczyna konfliktów w małżeństwie i poważnych kryzysów. Decyzję w tej sprawie powinny podjąć dwie strony. Pogodzeniu sprzecznych pragnień może pomóc wizyta u psychologa lub rozpoczęcie terapii małżeńskiej.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail