Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconKultura
line break icon

„Transakcja” – nowy „Czterdziestolatek”?

Joanna Operacz - publikacja 24.01.17

W książce jest znakomita scena spowiedzi, do której bohater idzie tuż po tym, jak uświadomił sobie, że jest bliski zdrady. „A może wyspowiadam się po?” – waha się przez chwilę…

Czy czterdziestolatek, który żyje całkiem zwyczajnie – ma rodzinę, pracuje – może zostać bohaterem literatury? To pytanie zadaje pewnemu modnemu scenarzyście bohater powieści „Transakcja” Zbigniewa Korby.

„Szczerze? Nuda!” – słyszy w odpowiedzi. Korba – prywatnie mąż jednej żony, ojciec pięciorga dzieci, prawnik i harcerz – najwyraźniej postanowił udowodnić, że da się to zrobić. Chyba ostatnio podjęli się tego zadania w latach 70. twórcy serialu „Czterdziestolatek”. W książce Korby pokolenie, które wchodziło w dorosłość wraz z upadkiem komuny, może zobaczyć samych siebie i swoje problemy.

Rytm powieści wyznaczają kolejne espresso, podwójne espresso i latte wzmocnione podwójnym espresso, które co chwilę wypija główny bohater. Codzienne obowiązki bywają wyczerpujące: praca od świtu do nocy, korki na ulicach, urządzanie domu, wizyta z dziećmi u dentysty… Maćka, prawnika renomowanej warszawskiej kancelarii, może trudno nazwać everymanem, bo pracuje na ostatnim piętrze wieżowca w centrum Warszawy, mieszka w pięknym domu pod miastem, a w weekendy lata samolotem nad morze, żeby odwiedzić żonę i dzieci na wakacjach. A jednak jego życie jest takie jak życie wielu z nas, którzy próbujemy – z różnym skutkiem – sprostać zbyt wielu wyzwaniom.

Tę intensywną, ale raczej ustabilizowaną egzystencję, zakłócają trzy wątki: długonogiej koleżanki z pracy, której towarzystwo budzi w Maćku nieoczekiwane poruszenie, ważnej transakcji prowadzonej przez jego firmę i zagadkowej śmierci przyjaciela. Akcja toczy się wartko. Okazuje się, że te dwie ostatnie sprawy w zaskakujący sposób wiążą się ze sobą. Natomiast ta pierwsza… Zaczyna się od służbowych rozmów, miłych pogawędek, żarcików i powłóczystych spojrzeń, a omal nie kończy się w łóżku. A żona jest w kolejnej ciąży i daleko. Jakie to banalne! – chciało by się powtórzyć za przyjacielem głównego bohatera, który na szczęście zauważa, co się święci, i odbywa z Maćkiem poważną męską rozmowę. Uświadamia mu, jak wiele może stracić wdając się w romans i jak trywialnie kończą się takie historie.

Masz znajomego, który również niebezpiecznie zmierza w tę stronę? Koniecznie przeczytaj „Transakcję” – będziesz wiedział, jak z nim rozmawiać. Ile małżeństw dałoby się uratować, gdyby ich otoczenie nie nabierało wody w usta i nie mówiło sobie: to nie moja sprawa! A może sam/sama masz dosyć wszystkiego i nadarza Ci się okazja na chwilę zapomnienia w czyichś chętnych ramionach? Wykonaj pewną symulację – wyobraź sobie, jak będzie wyglądało życie Was trojga za dwa lata.

W książce jest znakomita scena spowiedzi, do której bohater idzie tuż po tym, jak uświadomił sobie, że jest bliski zdrady. Pod wpływem nagłego impulsu wchodzi do kościoła i widzi księdza w konfesjonale. „A może wyspowiadam się po?” – waha się przez chwilę. Facet w czerni okazuje się znawcą ludzkiej duszy: „Pamiętaj i powtarzaj sobie, że klucz do rozwiązania tej sytuacji cały czas masz jeszcze w ręku, nie wrzuciłeś go przecież do jeziora. Przywiąż go do paska jakimś łańcuszkiem albo sznurkiem. To pierwsza rzecz. Druga – wzmocnienie woli, przywołanie rozumu, odzyskanie wzroku. Powtarzaj jak mantrę, po sto razy dziennie: Mam żonę, dzieci, to jest moje szczęście. Czy taka może być pokuta?”.

Czytając ten fragment, pomyślałam sobie – jak to dobrze, że w Polsce wciąż mamy otwarte kościoły i księży przesiadujących w konfesjonałach. Może nawet mogliby w nich przesiadywać dłużej i nie tylko w czasie mszy? Kolejki do spowiedzi u jezuitów czy dominikanów ustawiające się przez cały tydzień na warszawskiej starówce pokazują, że jak jest podaż, to pojawia się również popyt.

W książce znalazło się sporo dygresji dotyczących najnowszej historii Polski. Zbigniew Korba przyznał na spotkaniu autorskim, że jako debiutant chciał napisać o wszystkim. Takie wtręty bywają przydługie i publicystyczne, ale są ciekawe. „Najbardziej praktyczna jest dobra teoria” – to jeden z wielu takich bon motów. Mój ulubiony wątek to epizodyczna, ale chyba arcypolska postać drobnego przedsiębiorcy spod Łomży – zaradnego, pracowitego i dumnego ze swojego małego sukcesu. Ponieważ sama wychowałam się w miasteczku pod Łomżą, mam tylko jedno (ale podszyte pretensją) pytanie do autora – dlaczego akurat Łomża robi za miejsce, w którym wrony zawracają?

Sytuacja nieoczekiwanie zmusza Maćka do przypomnienia sobie, czym żył 20 lat wcześniej i jak planował z przyjaciółmi „ruszyć z posad bryłę świata” – jak napisał całkiem inny autor. Co z tego zostało po latach krzątaniny? Miłość, o której marzy każdy młody człowiek, została mu dana. Przeszła od fazy szczenięcej do dojrzałej. A co z innymi Wielkimi Słowami, takimi Bóg, honor i ojczyzna? Może o nich też da się pamiętać?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
książkaPolskarecenzja
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail