Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Feministka zakochana w św. Ricie, strażniczka skarbów i Żydówka. Kim są kobiety Watykanu?

Udostępnij

Znakiem czasu jest powstanie dwa miesiące temu stowarzyszenia pracowników – Kobiety w Watykanie. Jego celem jest stworzenie przyjacielskiej sieci solidarności dla wspierania rozwoju zawodowego i osobistego.

Pierwsza kobieta oficjalnie została zatrudniona w Watykanie dopiero w 1915 roku. Anna Pezzoli pracowała na stanowisku pomocnika krawca w tzw. Floreria Apostolica, urzędzie odpowiedzialnym za wystrój miejsc, gdzie odbywają się spotkania z papieżem. Aktualnie 750 kobiet na etacie stanowi 19 proc. wszystkich pracowników Watykanu. I choć jest to chyba jedyne państwo na świecie, gdzie nie ma różnic w wysokości pensji ze względu na płeć, to kobiety wciąż zajmują zbyt mało odpowiedzialnych stanowisk.

Paloma García Ovejero – kobiecy głos papieża 

Jej nominacja na zastępcę dyrektora watykańskiego Biura Prasowego była totalną niespodzianką. Świeccy już pracowali na tym stanowisku, nigdy jednak wcześniej kobieta nie była oficjalnym głosem papieża. O swej nominacji dowiedziała się trzy dni wcześniej. „Powiedziałam TAK zanim jeszcze usłyszałam, o co prosi mnie papież” – wyznaje.

Zaraz potem poleciała do rodzinnego Madrytu poinformować dyrektora radia, w którym dotąd pracowała i rodzinę o zachodzącej zmianie, a następnie… poszła na zakupy. „Franciszek wybrał kobietę, zaprezentowałam się mu więc w sukience i butach na obcasie” – śmieje się.

Watykaniści – w gronie których przez cztery lata pracowała jako korespondentka radia Cadena Cope, w którym większościowy pakiet ma hiszpański episkopat – definiują ją jako doświadczoną dziennikarkę, bardzo lubianą i szanowaną, a także doskonałą kucharkę, której popisowym daniem jest tradycyjna hiszpańska paella. 42-letnia García Ovejero jest osobą samotną. Ojciec bankowiec, mama pielęgniarka są katechistami na Drodze Neokatechumenalej i do tej wspólnoty należy także Paloma.

Imię dostała po popularnej patronce madryleńczykow Virgen de la Paloma, której obraz czczony jest w bardzo kastylijskiej dzielnicy Madrytu. Ukończyła tamtejszy Uniwersytet Complutense, specjalizując się w strategiach zarządzania i komunikacji oraz… z pasją ucząc się chińskiego. Jest pierwszą z siedmiorga rodzeństwa i ukochaną ciocią dziewięciorga bratanków i siostrzeńców. Wyznaje, że jej kręgosłup moralny i wiarę ukształtowała nie tylko kochająca się i religijna rodzina, ale także Światowe Dni Młodzieży. Poczynając od pierwszego dla niej spotkania w Częstochowie zabrakło jej tylko w 2008 r. w Sydney.

Lucetta Scaraffia – feministka zakochana w świętej Ricie

Jest najbardziej prestiżowym kobiecym piórem piszącym w watykańskim dzienniku „L’Osservatore Romano” (uważanym za oficjalny głos Watykanu), a zarazem redaktor naczelną jego „różowego” dodatku: „Kobieta-Kościół-świat”. Wywołała ogólnoświatową dyskusję, puszczając m.in. artykuł o możliwości głoszenia kazań przez kobiety: „Nie istnieje dla kobiet ewangeliczny zakaz wykonywania tego zadania, nie jest więc niemożliwe powierzenie im go”.

69-letnia włoska dziennikarka, a zarazem profesor historii współczesnej na rzymskim uniwersytecie La Sapienza, pochodzi z Mediolanu. Jej ojciec był bogatym masonem budującym we Włoszech rafinerie, a mama przywiązaną do tradycji katoliczką. Trzymała córkę krótko, nie pozwalając jej nosić dżinsów i uczęszczać do takich miejsc „zatracenia” jak kino i kluby.

Mimo to w wieku 19 lat Scaraffia przestała chodzić do kościoła, na studiach zafascynowała się ruchem feministycznym, szybko wyszła za mąż i równie szybko rozwiodła (po latach uzyskała unieważnienie małżeństwa). Owocem kolejnej szaleńczej miłości jest jej córka. Krótko po jej urodzeniu spotkała swego obecnego męża, znanego historyka i dziennikarza Ernesto della Loggię.

Pod wpływem swych feministycznych poszukiwań zbliżyła się do wielkich kobiet – św. Rity z Casci i św. Teresy z Avilla. Nie zajmując się totalnie stroną duchową ich życia zgłębiała jego aspekty społeczne i kulturowe, aż sama odkryła wiarę. Prawdziwe nawrócenie przeżyła, jak mówi, totalnie przypadkowo, gdy na Zatybrzu, gdzie mieszka, wyszła w niedzielę kupić gazety. Natrafiła wówczas na procesję. Napotkany przechodzień wyjaśnił jej, że do bazyliki maryjnej powraca odrestaurowana ikona Matki Bożej z VI w. Śpiewano wówczas najstarszy hymn dedykowany Matce Bożej i to on przemienił jej serce.

Maryja jest jej wzorem w walce o większą obecność kobiet w Kościele, a patronką w tych dążeniach imienniczka jej babci, Rity – święta od spraw niemożliwych.

Barbara Jatta –  strażniczka bezcennych skarbów

Z dzieciństwa pamięta nieodłączny zapach… rozpuszczalnika do farb. Wychowała się pod stołem na którym przywracano świetność dziełom sztuki. Babcia była malarką, dziadek architektem i historykiem sztuki, mama i siostra są znanymi specjalistkami od renowacji. To one zafascynowały ją sztuką. Idąc tym tropem studiowała literaturę, historię sztuki oraz zdobyła dyplom archiwisty. Swą pasją zarażała studentów, wykładając historię sztuk graficznych na uniwersytetach w Rzymie i Neapolu.

Przed dwudziestu laty trafiła do mekki wszystkich historyków –  Watykańskiej Biblioteki Apostolskiej. Mówi, że nigdy nie czuła się dyskryminowana w męskim świecie Watykanu i zawsze oceniano ją na podstawie kompetencji, a nie płci. Jej niebywałe umiejętności, jednający ludzi charakter, a pewno też i nienaganna elegancja sprawiły, że szybko ją dostrzeżono.

W 2010 roku została wicedyrektor Muzeów Watykańskich. Teraz, jako pierwsza w historii kobieta kieruje tym najbardziej prestiżowym muzeum świata i skarbcem bezcennych dzieł sztuki. Jest to zarazem ogromna machina zatrudniająca 800 pracowników, przyjmująca rocznie ponad 6 mln zwiedzających.

54-letnia Jatta podkreśla, że choć cenna jest dla niej droga kariery, to najważniejsza jest rodzina. Jest szczęśliwą mamą trójki dzieci i żoną cenionego wykładowcy medycyny na uniwersytecie w Rzymie. Marzy, by po muzeach móc kiedyś oprowadzić Franciszka.

Nataša Govekar i s. Nicla Spezzati – komunikacja i życie konsekrowane

Są kobietami zajmującego najwyższe stanowiska w Kurii Rzymskiej. Pierwsza – Słowenka ma 42 lata i doktorat z teologii w kieszeni. Stoi na czele departamentu teologiczno-duszpasterskiego nowej struktury, jaką jest scalający wszystkie media watykańskie Sekretariat ds. Komunikacji. Jej pasją jest przekazywanie wiary za pomocą obrazów.

Doświadczenie czerpie w pracowni ojca Marko Rupnika, znanego powszechnie jako twórcy neobizantyjskich ikon. Nie peszy jej wcale fakt, że dzięki reformie Franciszka „zajęła” stanowisko włoskiego arcybiskupa odpowiedzialnego w starej strukturze za środki przekazu. Za Dostojewskim powtarza, że piękno zbawi świat i nieustannie szuka nowych dróg przekazywania wiary za pomocą mediów społecznościowych.

Druga jest Włoszką ze Zgromadzenia Adoratorek Krwi Jezusa, znaną z tego, że nie nosi zakonnego welonu. Pracuje jako podsekretarz w Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego. W czasie tzw. sede vacante po rezygnacji Benedykta XVI była jedyną kobietą kierującą pracami watykańskiej kongregacji. Jest fanką ewangelicznego stylu życia Franciszka.

Anna Foa – Żydówka w Watykanie

W 1934 r. papież Pius XI zatrudnił w Muzeach Watykańskich niemiecką archeolog Hermine Speier, Żydówkę, chroniąc ją tym samym przed faszystowskimi represjami. Obecnie w „L’Osservatore Romano” regularnie publikuje żydowska badaczka prof. Anna Foa, historyk z rzymskiego uniwersytetu la Sapienza, prawnuczka jednego z turyńskich rabinów. Jedna z najbardziej cenionych autorek watykańskiej gazety.

W Watykanie pracuje coraz więcej kobiet. W ciągu ostatniej dekady w strukturach Gubernatoratu, czyli administracji Państwa Watykańskiego ich liczba wzrosła dwukrotnie. Natomiast w Kurii Rzymskiej, najwyższym organie kierowniczym Kościoła rzymsko-katolickiego przybyło ich mniej, ale są za to lepiej wykształcone. Znakiem czasu jest powstanie dwa miesiące temu stowarzyszenia pracowników – Kobiety w Watykanie. Jego celem jest stworzenie przyjacielskiej sieci solidarności dla wspierania rozwoju zawodowego i osobistego.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail