Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/07/2021 |
Św. Marty
home iconDobre historie
line break icon

Śmiertelnie chory żołnierz, który zapragnął zostać księdzem

Tomasz Reczko - 25.01.17

Lekarze powiedzieli Philipowi Johnsonowi, że zostało mu 18 miesięcy życia. Wkrótce minie 10 lat od tej tragicznej diagnozy.

Philip Johnson miał 24 lata i świetlaną karierę oficera marynarki wojennej przed sobą. Podczas misji w Zatoce Perskiej bóle głowy, które doskwierały mu od dłuższego czasu, stały się nie do wytrzymania. Lekarze w szpitalu w Bahrajnie obwieścili mu tragiczną diagnozę – nieuleczalny i nieoperowalny guz mózgu. Życie, takie jakie dotychczas znał, już w tym momencie skończyło się dla niego, wszystkie jego plany uległy przewartościowaniu. Tuż po tym, jak poznał wyniki tomografii komputerowej i zobaczył swojego guza, pobiegł do katolickiej kaplicy w swojej bazie. „Padłem na podłogę ze łzami w oczach. Pytałem Boga: czemu ja?„. Odpowiedź przyszła jednak zanim Philip dowiedział się o swojej chorobie. W obliczu 18 miesięcy życia, jakie miało mu pozostać według lekarzy, postanowił odpowiedzieć na głos, który usłyszał w wieku 19 lat. Głos powołania.

„Będę stopniowo tracił kontrolę nad moim ciałem, w tak młodym wieku, począwszy od paraliżu po niekontrolowanie czynności fizjologicznych, i bardzo możliwe, że również moje zdolności umysłowe będą zanikać, prowadząc do mętliku w głowie i halucynacji przed śmiercią. To mnie przeraża, ale nie umniejsza mojemu człowieczeństwu. Moje życie znaczy coś dla mnie, dla Boga, a także dla mojej rodziny i przyjaciół, a doświadczanie cudownej remisji choroby, będzie znaczyło coś jeszcze długo po tym, jak skończę sparaliżowany w hospicyjnym łóżku. Moja rodzina i przyjaciele kochają mnie za to kim jestem, a nie za moje cechy osobowości, które będą powoli blednąć wskutek postępowania nowotworu, który w końcu odbierze mi życie” – pisał do Brittany Maynard. Amerykanki u której w wieku 29 lat (rok po ślubie) został zdiagnozowany guz mózgu wraz z wyrokiem, w postaci 6 miesięcy życia, jakie miały jej pozostać. Dziewczyna, wraz z całą rodziną, przeniosła się do sąsiedniego stanu, by legalnie dokonać eutanazji, którą ostatecznie popełniła 7 miesięcy od zdiagnozowania nowotworu.

Historia Philipa Johnsona potoczyła się zupełnie inaczej. Pomimo trudności związanych z nieustępującymi bólami głowy, drgawkami i ogólnym otępieniem wstąpił do seminarium. Dziś, po prawie 10 latach od wykrycia choroby Philip Johnson jest już księdzem Philipem Johnsonem. 7 stycznia otrzymał święcenia i rozpoczął posługę w diecezji Raleigh w Północnej Karolinie.

Jakie przesłanie można wynieść z jego historii? Po podróży do Fatimy i cudownego sanktuarium w Lourdes ks. Philip pisał: „Nauczyłem się, że cierpienie i smutek są częścią ludzkiej kondycji i nie mogą być zmarnowane czy przerwane z powodu strachu lub próby uzyskania kontroli w tej, pozornie, niekontrolowanej sytuacji. Być może to jest najważniejszy cud, jakiego Bóg chce bym doświadczył”.

Tags:
cudksiądzżołnierz
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail