Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Chodzisz często do kościoła? Świetnie! Będziesz żył dłużej

Udostępnij

Regularne uczestnictwo w praktykach religijnych pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Potwierdza to wiele badań.

Raz na jakiś czas można trafić na informacje, że „ludzie wierzący żyją dłużej” lub „osoby religijne są zdrowsze”. Czy tak jest naprawdę? To pytanie przyświecało mi w poszukiwaniach prac poświęconych ewentualnym związkom między religijnością a zdrowiem.

Z kilku artykułów naukowych najciekawsza (i traktująca temat bardzo szeroko) wydała mi się praca „Religia a zdrowie – czy religia może sprzyjać trosce o zdrowie? Część 2 – religijność a zdrowie”, w której autorzy – Jakub Pawlikowski, Jarosław Sak, Krzysztof Marczewski* – przywołali kilka badań dotyczących zależności między religijnością a długością życia.

Pierwszym z nich było badanie z 1997 roku, którego wyniki zostały opublikowane w „American Journal of Public Health”. Przedstawiono w nim 28-letnie obserwacje grupy ponad 5 tys. osób w wieku 21-65 lat, z których wynikało, że częste uczestnictwo w praktykach religijnych (raz w tygodniu i więcej) zmniejszało o 23 proc. prawdopodobieństwo zgonu w obserwowanym okresie.

W innym przywołanym badaniu dokonano 5-letniej obserwacji 1931 osób powyżej 55 roku życia i uzyskano podobne wyniki. Osoby często praktykujące charakteryzowała niższa o 24 proc. śmiertelność w porównaniu z grupą niepraktykujących.

W 2000 roku ukazała się metaanaliza, czyli synteza wyników pochodzących z niezależnych badań. Otóż z 42 badań przeprowadzonych na blisko 126 tys. osób wynikało, że ludzie o wysokiej religijności żyją dłużej.

Jak podkreślają autorzy artykułu „Religia a zdrowie…”, wiele publikacji naukowych wskazuje również na związek wysokiej religijności ze zmniejszonym ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego. Poza tym, osoby religijnie zaangażowane mają rzadziej depresję (a w przypadku jej wystąpienia objawy depresyjne są słabiej wyrażone).

„Zaangażowanie religijne w wielu badaniach okazało się istotnym czynnikiem zmniejszającym lęk psychotyczny. Wyniki blisko 70 badań przekrojowych i prospektywnych wykazały związek pomiędzy zaangażowaniem religijnym i mniejszym lękiem” – czytamy w artykule.

Pozytywny wpływ religijności na zdrowie odbywa się także poprzez praktyki stricte religijne, jak na przykład medytacja, modlitwa, różne akty kultu, które wzmacniają pozytywne emocje i uczucia, takie jak nadzieja, miłość, zadowolenie, przebaczenie i ograniczają negatywne emocje, np. wrogość”, oceniają autorzy.

Dlaczego osoby zaangażowane religijnie żyją dłużej? Z uwagi na mnogość czynników, jakie wpływają na zdrowie człowieka, ciężko o jednoznaczną odpowiedź. Można domniemywać, że osoby religijne (i często praktykujące) doświadczają mniej „niepokojów egzystencjalnych” oraz że ich życie jest bardziej harmonijne. A to może mieć przełożenie na stan zdrowia. Lecz to bardzo uproszczona ocena. Interpretacji psychologów, socjologów czy też lekarzy jest wiele. Warto więc tę informację potraktować raczej jako ciekawostkę i po prostu częściej chodzić do kościoła.

* Artykuł „Religia a zdrowie – czy religia może sprzyjać trosce o zdrowie? Część 2 – religijność a zdrowie” ukazał się w czasopiśmie „Kardiologia po Dyplomie” (nr 1, 2009.). Autorami są: Jakub Pawlikowski i Jarosław Sak z Zakładu Etyki i Filozofii Człowieka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz Krzysztof Marczewski z Zakładu Bioetyki, Antropologii i Ogólnej Teorii Medycyny Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail