Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

Szymon Majewski: Początki przestępczości zorganizowanej w Polsce – Banda „Urwiska“

Szymon Majewski

Archiwum autora / East News / Getty Image

Szymon Majewski - publikacja 03.02.17

Czyli Zeznanie Sroczki – Herszta Bandy.

Tak, przyznaję się, jestem bandytą o ksywie „Sroczka”. Razem z kolegami na Ochocie, przy ul. Szczęśliwickiej, w 1975 r. założyliśmy bandę „Urwiska”. Było nas czterech, dwóch Piotrków, Paweł i ja.

„Dyzio”, „Monter” i ja „Sroczka”. Ksywki drugiego Piotrka nie pamiętam. Była to przestępczość „dobrze zorganizowana” – obiady w domach i koniecznie powrót na Dobranockę.

Spotykaliśmy się za śmietnikiem przy domu Dyzia. By zająć się „bandyterką” trzeba najpierw było dotrzeć na miejsce kryjówki przez jezdnię i spojrzeć w prawo i w lewo jak kazały mamy.

Zakres zadań bandy „Urwiska” był prosty: dbanie o własny teren tj. kwadrat ulic Częstochowska i Szczęśliwicka, Rokossowska i Białobrzeska. Ponadto: zabawa w wojnę – czyli rekonstrukcja ulubionych scen z Czterech Pancernych, a także śledzenie dozorcy z naszej kamienicy z… niewiadomych powodów, ale chyba dlatego że nosił beret i dlatego wydawał nam się tajemniczy. Zasady były proste: Nie lubimy kotów! Wolimy gołębie! Nie trawimy starszych pań siedzących na ławce, bo nas gonią i uprawiają monitoring trzepaka.

Akcje kończyliśmy przed Dobranocką oglądaną wspólnie u mnie lub u Pawła.

Gang „Urwiska” miał na swym koncie parę przestępstw, do najgłośniejszych należało zbicie szyby na tablicy ogłoszeń osiedlowych. Zrobiliśmy to grając piłką na klatce schodowej Dyzia [niechcący]. Z reguły nie wypuszczaliśmy się na inne tereny, pilnując wpływów „Urwiska” na na naszym podwórku. Często też bawiliśmy się w przewracanki, takie swojskie, dziecięce MMA, czyli każdy na każdego. Nawet byłem w tym dobry, długi i chudy, wiłem się jak węgorz i jakoś wychodziłem na swoje. Nie wiem dlaczego, ale dobrze… dusiłem!

W rekonstrukcjach westernów i Czterech Pancernych też byliśmy nieźli, zawsze najpierw trzeba było ustalić kto jest kim, czyli kto jest Jankiem Kosem a kto Gustlikiem, na końcu zawsze zostawał Szarik do obsadzenia. Tę rolę dostawał często ktoś młodszy, spoza bandy – taki był warunek: chcesz się bawić? Aportuj i noś meldunki!

Szymon Majewski przebrany za szeryfa
Archiwum autora

Ja zawsze chciałem być szeryfem, jednak miałem pewną przypadłość – uwielbiałem ginąć na różne sposoby. Generalnie chodziło mi o zejście bohaterskie i to najlepiej na początku. Były o to awantury w Bandzie, bo to bez sensu, żeby szeryf ginął od razu. Ginąłem więc parę razy. Co tam logika! Byliśmy wszak Bandą i to my ustalaliśmy reguły.

Wolałem jednak ginąć w zabawach z II Wojny, bo wtedy się dostawało serią i można było ułożyć fajną choreografię ginięcia. Prosiłem kolegów o długie serie z paru karabinów.

Banda „Urwiska” miała swoją „kutą” księgę zasad i praw. Zapisane było tam kto należy do „Urwiska” i kto jest naszym wrogiem.

Nie lubiliśmy dozorcy, bo podejrzewaliśmy go o… przemyt. Nie wiedzieliśmy co to znaczy, ale robiło to na nas wrażenie.

Jak mieliśmy parę groszy to kupowaliśmy oranżadę w proszku marki „Safari”, sypaliśmy sobie na dłoń i lizaliśmy cudowny, słodki, kwasek cytrynowy. Gdy ktoś podchodził i mówił: „Spóła” oznaczało to, że trzeba się podzielić.

Często też staliśmy na rogu i wyliśmy. Kiedyś moja mama spytała sąsiadki:

– Widziała pani mojego syna?

– Tak, stoi na rogu i wyje z kolegami.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dojrzewanieharcerstwoSzymon Majewski
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail