Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Ogień” jest dowodem na to, że warto wychodzić poza utarte ścieżki

Udostępnij

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak by brzmiała nowa Pieśń nad Pieśniami? Wiecie, taka współczesna. Bo nie oszukujmy się – która z was mówi: „Zaiste piękny jesteś miły mój, jakże uroczy"?

„Najdroższy,
Czemu czujesz się dzisiaj gorszy
Wiem że wkoło tyle jest miłości,
a ja kocham Cię jak umiem najprościej”

Dzisiaj będzie debiutancko. „Ogień” jest dowodem na to, że warto wychodzić poza utarte ścieżki. Dlatego ciągle szukam nowych zespołów, które pokażą, że muzycznie mają tą „bożą iskrę”, a jednocześnie niosą z sobą dobry przekaz.

To właśnie Rock and Fire jest pierwszym zespołem, który zagra już 23 kwietnia w Warszawie podczas 7. edycji najbardziej rozpoznawalnego konkursu na polskiej scenie CCM – Koncertu Debiuty im. Moniki Brzozy. I jeśli zagra na żywo, tak jak w tym kawałku to będzie naprawdę OGIEŃ!

„Znam Ciebie doskonale,
a dla odwagi dam Ci wiarę
i pewność, że Cię nigdy nie zostawię
W nadziei dziś oddaję naszą sprawę”

Może właśnie tak pisałby współczesny Salomon? A może tak jak chłopaki z Rock and Fire wziąłby gitarę elektryczną, zebrał ekipę i wykrzyczał:

„Ja mówię Ogień
Chcę widzieć ogień w Twoich oczach
kiedy mówię Ci tutaj o tych moich przezroczach
I nie wierzę żeby miało nam się nic nie udać
To by była przecież jakaś wielka bzdura”

Kawałek pędzi, biegnie i nie zwalnia (prawie) ani na chwilę. Jest naprawdę ogniście. Soczysty bas, dynamiczne gitary i świetne smaczki jak organy hammonda oraz dęciaki sprawiają, że „Ogień” zostaje w głowie i sercu na dłużej. Poza tym jest taki… rockowy. Klasyczny – tęskniłem za czymś takim.

„Bo kiedy dwoje ludzi staje przed Bogiem
to ja Tobie mówię to musi być Ogień”

Nie nuda, nie smutek i powaga, ale właśnie ogień! Ziemniak, Carlo, Garściak, Kapsel i Domino z gościnnym udziałem Martyny Szczepaniak zagoszczą w moich słuchawkach na dłużej. Wam też polecam – od razu zrobi się cieplej. A nawet bardzo gorąco.

Mateusz Stolarski

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail