Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Kultura

Dwa filmy dla wrażliwców, którzy nie boją się wzruszeń

"Cinema Paradiso", materiały prasowe

Przemysław Sałek - publikacja 11.02.17

„Cinema Paradiso” oraz „Mój przyjaciel Hachiko” to doskonałe propozycje dla osób, które szukają w kinie całej gamy emocji.

Kino to przede wszystkim emocje. Im jest ich więcej, tym bardziej dany obraz zapada nam w pamięć. Filmem, który bez wątpienia przynosi całą paletę doznań jest „Cinema Paradiso”. Miłość, radość, życzliwość, przyjaźń, melancholia, niepokój, żal, strach – to wszystko udało się zmieścić we włosko-francuskiej produkcji z 1988 roku, która była jedną z najbardziej kasowych w historii filmów nieanglojęzycznych. Pomimo komercyjnego sukcesu, obraz w reżyserii Giuseppe Tornatore to prawdziwe dzieło sztuki.

Na początku historii ruszamy w nostalgiczną podróż po małym sycylijskim miasteczku z czasów tuż po II wojnie światowej. Jedyną rozrywką było tam kino. Filmowa fascynacja prowadzi do przyjaźni między niesfornym urwisem Toto i kinowym operatorem Alfredo. Relacja stała się jeszcze bliższa, gdy pewnego dnia Alfredo stracił wzrok i mały Toto musiał przejąć jego zawodowe obowiązki w kinie.

„Gdy straciłem wzrok, widzę więcej”, powiedział pewnego razu Alfredo do dorastającego chłopca, dla którego starał się być życiowym przewodnikiem.

Jeśli jeszcze nie widziałeś „Cinema Paradiso” to szczerze zazdroszczę przyjemności oglądania po raz pierwszy tego filmu. Będzie dużo śmiechu i wzruszeń.

Druga propozycja, „Mój przyjaciel Hachiko” z 2009 roku, uchodzi za mniej ambitną produkcję. I choć ten film faktycznie momentami wydaje się być banalny i przewidywalny to – pomimo tych wad – jest w stanie dobrać się nawet do najbardziej zatwardziałego serca.

„Mój przyjaciel Hachiko” to remake japońskiego filmu „Hachiko Monogatari”, inspirowanego prawdziwą historią profesora z wydziału rolnictwa Uniwersytetu Tokijskiego i jego psa Hachiko.

Hachiko zasłynął na początku XX wieku w Japonii tym, że zawsze wychodził po swojego pana na peron kolejowy i codziennie witał go po powrocie z pracy. Było tak do maja 1925 roku, kiedy profesor zmarł. Jednak nawet po jego śmierci pies nadal wyczekiwał swojego pana na stacji, czym ujął całą lokalną społeczność.

Ta historia o lojalności przetrwała w japońskim społeczeństwie dziesięciolecia, doczekując się pod koniec lat 80. minionego wieku ekranizacji. Później na nowo opowiedzieli tę historię Amerykanie, adaptując ją go do swoich realiów.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
filmkinokultura
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail