Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 28/07/2021 |
Św. Szarbela
home iconAktualności
line break icon

Nieważne kim jesteś. Możesz komuś uratować życie

Kamil Szumotalski - 13.02.17

Bohatera tej kampanii nie da się polubić. Mimo to, okazuje się, że jest bohaterem.

Grinch, który nie chciał świąt, Ebenezer Scrooge, który był największym sknerą na świecie, Cruella de Mon zamieniająca dalmatyńczyki w futra, czy Skaza zrzucający Mufasę ze skały, to tylko kilka przykładów postaci, które chyba każdy z nas zna i czuje do nich odrazę. Podobną postacią jest Coleman Sweeney – bohater krótkiej reklamy, która w ostatnim czasie krąży po internecie.

Coleman jest mężczyzną w średnim wieku, który za nic ma zasady życia w społeczeństwie, niespecjalnie przejmuje się troską o środowisko, nie lubi dzieci i dręczy zwierzęta. Z jego wychowaniem prawdopodobnie miałby problem nawet ks. Janusz Stańczuk ze swoją książką o savoir-vivrze. Reklama przedstawia nam głównego bohatera w sposób jednoznacznie zły zdecydowanie bardziej niż opozycja rząd i na odwrót. Oglądając ten krótki spot, Colemana nie da się polubić.

Mężczyzna w pewnym momencie filmu – kiedy ma zamiar wszcząć kolejną kłótnię w swoim życiu i tym razem zepsuć dzień młodej kelnerce – pada na podłogę… martwy. W tym miejscu zaczyna się właściwa reklama. Okazuje się, że Coleman był zarejestrowanym dawcą organów. Przeszczepy mogą uratować niejedno życie, niezależnie od tego, jak wcześniej wyglądało życie dawcy.

Kto wie, czy ta decyzja Colemana, którego wcześniej nie dało się lubić, nie sprawiła, że w pewien sposób odpokutował swoje winy? Katechizm Kościoła Katolickiego mówi wręcz, że oddawanie narządów po śmierci jest czynem szlachetnym i godnym pochwały; należy do niego zachęcać, ponieważ jest przejawem wielkodusznej solidarności (KKK 2296).

Na koniec reklamy, na grobie Colemana widać kwiaty, czasami ktoś nawet go odwiedzi. Bo, jak mówi hasło kampanii, nawet dupek może uratować życie. Dlaczego więc my mielibyśmy tego nie zrobić?

Tags:
pomocprzeszczepratunek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
2
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść człowieka zdeformowaneg...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
7
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail