Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

Nasze małżeństwo ratuje…sowa!

Kamil Szumotalski/Aleteia

Dorota Szumotalska - publikacja 15.02.17

Razem z mężem znaleźliśmy swój sposób na pokonanie moich trudnych, „humorzastych” zachowań, aby bezmyślna agresja nie odcięła nam drogi do komunikacji.

Porządek, dyscyplina, perfekcjonizm. Cenione w pracy – poza biurem wymagają rozładowania. Chciałybyśmy mądrze i kreatywnie, a wychodzi spontanicznie i agresywnie. Razem z mężem znaleźliśmy swój sposób na pokonanie moich trudnych, „humorzastych” zachowań, aby bezmyślna agresja nie odcięła nam drogi do komunikacji.

Zaczyna się jesienią. Coraz mniej słońca, biura ponownie stają się pełne po sezonie urlopowym. Dni są coraz krótsze, a obowiązków nadal tyle samo. Przystosowujemy się do pracy w ciemnościach, pokonując naturalny rytm snu i czuwania wpisany w nasz organizm. Nie każdy pamięta o witaminie D, niezbędnie suplementowanej od września do kwietnia, wspierającej odporność i poprawiającej nastrój. U kobiet dochodzą jeszcze cyklicznie zmieniające się emocje, obezwładniające niektóre z kobiet na tydzień każdego miesiąca. Najlepsza żona poddana tym czynnikom środowiskowym, dotknięta ponadto jakąś trudnością w pracy czy w domu, może stać się smoczycą godną bajki o zielonym ogrze.

W okresie narzeczeństwa, kiedy uczyliśmy się siebie nawzajem, wiele trudności w budowaniu relacji przysparzały moje „trudne” dni, często naznaczone nieracjonalnymi pretensjami i fochami. Najmniejszy powód do wszczęcia kłótni był dobry do rozpętania prawdziwej burzy. Mój narzeczony nie raz czuł się atakowany, a spotkania ze mną były dla niego przykre. A ja czułam się bezradna, obserwując, że woli spędzać czas samotnie i odnosząc wrażenie, że mnie unika. W pewnym momencie poprosiłam go o to, żeby spróbował zignorować moje gwałtowne zachowania i… obezwładnił mnie mocnym przytuleniem. Krzyk i płacz ustępowały już po chwili. Czułość mojego narzeczonego, poczucie bezpieczeństwa, doświadczenie bezinteresownej miłości sprawiały, że z dystansem patrzyłam na powód mojej wściekłości.

Metoda „mocnego przytulenia” nie jest w żadnym wypadku wyrazem agresji czy przemocy. Ale są takie sytuacje, w których przyczyną złego nastroju jest ukochany mąż. Wtedy nie mamy ochoty na bliskość. I co wtedy? Nam z pomocą przyszła… sowa. Pluszowa pacynka. Czy to tylko zabawka dla dzieci? A czy wszyscy czasem nie zachowujemy się jak dzieci? Metoda „sowy-mediatora” działa, jeśli zostanie spełnione kilka warunków:

  • potrafimy przyznać się do nadmiernego rozdmuchania swoich pretensji lub ich niesłuszności,
  • nasz mąż/żona potrafią na chwilę schować swoje urażone ego i przyjść nam z pomocą.

Cały manewr polega na tym, że kiedy wściekła wychodzę do drugiego pokoju albo chowam się pod kołdrę płacząc z bezsilności, mój mąż przychodzi z sową-mediatorką i rozpoczyna ze mną rozmowę. Często prowadzi narrację opowiadając o tym, co „myśli” nasza sowa. Przykład?

Sowa pyta mnie dlaczego leżysz pod kołdrą w ciągu dnia. Martwi się, że jesteś chora. Zobacz jak troszczy się o ciebie. Kazała mi przynieść herbatę i chusteczki. Chyba chciałaby się do ciebie przytulić.

Chociaż ten monolog wydaje się być infantylny, na mnie działa niezawodnie. Nie rozwiązuje moich problemów, ale często doprowadza do pierwszego uśmiechu, który uzdalnia mnie do pokonania dystansu i rozpoczęcia normalnej rozmowy. 

Chociaż za nami zaledwie 8 miesięcy małżeństwa, widzę, że te metody zażegnały niejeden sztorm, który mógłby zostawić w nas zranienia lub kusić wejściem w ciche dni. Czasem spojrzenie na swoje małżeńskie sprzeczki z dystansem, jak na dwoje dzieci kłócących się o zabawkę daje wolność, która ratuje czułość i pielęgnuje naszą miłość.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kłótniemałżeństwosposobyzabawka
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail