Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 09/05/2021 |
Św. Pachomiusza
home iconDuchowość
line break icon

Patronka zdradzonych, porzuconych i cierpiących z powodu małżonka

ELISABETH CANORI MORA

Fraychero/Wikipedia | CC BY-SA 4.0

Meg Hunter-Kilmer - 16.02.17

Błogosławiona Elżbieta Canori Mora jest wzorem świętości przeżywanej wtedy, gdy daleko nam do „żyli długo i szczęśliwie”.

Stare powiedzenie z czasów św. Franciszka Salezego głosi, że niektórzy święci mają być podziwiani, ale nie naśladowani. Dla przykładu – nie zachęcamy pięknych kobiet, aby nacierały twarz ługiem, jak Róża z Limy, ani nie sugerujemy, żeby misjonarze naśladowali Franciszka z Asyżu i stawali przed wrogo nastawionymi przywódcami muzułmańskimi z nadzieją, że albo ich nawrócą, albo zostaną męczennikami.

Ważne, by o tym pamiętać, kiedy mówimy o bł. Elżbiecie Canori Morze, której życie przynosi nadzieję kobietom (i mężczyznom) cierpiącym z powodu rozbitego małżeństwa, zdradzonym i sponiewieranym.

Elżbieta Canori Mora i Krzysztof Mora 

Urodzona w rzymskiej rodzinie arystokratycznej w 1774 roku, Elżbieta była przeszczęśliwa, gdy wychodziła za mąż za Krzysztofa Morę. On szalał za nią, zadowolony, że może się nią pochwalić przed przyjaciółmi. Jednak jego duma szybko zamieniła się w zazdrość. Zaczął ograniczać żonie kontakt ze światem. Nie minęło wiele czasu, a zaczął tracić zainteresowanie żoną i szukać spełnienia w innych obszarach.




Czytaj także:
Jak uratować małżeństwo – przed zdradą i po niej

Przystojny, odnoszący sukcesy prawnik, wkrótce stał się hazardzistą i lubieżnym pijakiem. Zmieniał kochanki, jednocześnie wyśmiewając pobożność żony. Kiedy jego ekscesy doprowadziły rodzinę do ubóstwa, Elżbieta sprzedała biżuterię, a nawet suknię ślubną, aby nakarmić dwie córki. Przez cały ten czas Krzysztof traktował bliskich coraz gorzej. W końcu porzucił rodzinę zupełnie i Elżbieta musiała sama utrzymywać dziewczynki. Ostatecznie Krzysztof wrócił, ale jego zachowanie nie zmieniło się. A jednak Elżbieta kochała heroicznie swego męża i przez wiele lat modliła się za niego, choć zupełnie nie był tego godzien.

Wśród tych doświadczeń kobieta znalazła czas nie tylko na wychowywanie dzieci, ale również na pracę jako szwaczka, opiekę nad chorymi i posługiwanie ubogim. Żyła w nadziei, że jej miłość doprowadzi go do nawrócenia. Nadzieja była tak potężna, że kiedyś powiedziała mężowi: „Może się to wydawać niewiarygodne, ale pewnego dnia odprawisz za mnie mszę!”.

Nawrócenie Krzysztofa Mory

W oczach świata, tak wtedy, jak i teraz, Elżbieta była maltretowaną kobietą, która żyje złudzeniami. A jednak jej miłość i świętość sięgała na ulice Rzymu i w głąb jej serca. Miała wizje i ogłaszała proroctwa, a także odwiedzała chorych i udzielała porad małżeństwom. Jako tercjarka zakonu trynitarzy Elżbieta nie wycofała się ze świata. Zamiast tego postanowiła mówić innym o miłości: „Nikt nie może być zbawiony zupełnie sam, a Bóg, by zrealizować swój plan, powierzył każdemu odpowiedzialność za zbawienie innych”.

W końcu twarde serce Krzysztofa zaczęło mięknąć. Pięćdziesięcioletnia wyczerpana i słaba Elżbieta była bliska śmierci. Mąż zaczął z nią spędzać czas. Jednak Elżbieta miała przeżyć jeszcze ostatni cios – w noc, gdy zmarła, Krzysztof był poza domem z kochanką. Gdy po powrocie znalazł ją martwą, ogarnął go żal i wyrzuty sumienia. Pokutował za grzechy, a ostatecznie wstąpił do zakonu franciszkanów i przyjął święcenia kapłańskie.

Jeśli świętość Elżbiety nie wynikała jasno z jej dzieł miłosierdzia i ducha kontemplacji, to cudowne nawrócenie męża jest wystarczającym dowodem do ogłoszenia światu jej świętości. Rozdzieleni w życiu przez grzech i egoizm, Elżbieta i Krzysztof zostali ostatecznie zjednoczeni w Chrystusie.


ZDRADA

Czytaj także:
On zdradził, a ona się nie poddała. Potem wspólnie zawalczyli o swoje małżeństwo. Świadectwo

Elżbieta Canori Mora: wzór miłości

Świadectwo Elżbiety Mory nie jest wezwaniem, by trwać w toksycznym związku. Kobieta jest raczej wzorem, jak kochać, niż jak żyć. Serca tysięcy wiernych katolików zostały złamane przez niewiernych małżonków. W sytuacji wykorzystywania, uzależnień czy cudzołóstwa Kościół zezwala na separację, ale obowiązek miłowania małżonka oraz dążenia do jego nawrócenia i zbawienia pozostaje.

Elżbieta Canori Mora jest przykładem miłości, która przemienia ofiarę w osobę ocaloną; wzorem świętości przeżywanej pomimo wszystko; przykładem nieustannej modlitwy o nawrócenie tego, którego kochała. Jej decyzję, aby zostać z Krzysztofem, trudno naśladować, ale bezinteresowność i miłość kobiety zdecydowanie zasługują na podziw.

Módlmy się o pojednanie między małżonkami, za opuszczonych i sponiewieranych małżonków oraz za wszystkie żony i mężów, aby żyli miłością radykalną dla wzajemnego uświęcenia. Jeśli twoje małżeństwo przypomina małżeństwo Elżbiety Mory, wiedz o tym, że Bóg widzi twoją sytuację i kocha cię, w twym bólu przygarnia cię do siebie i cię uświęca, jeśli tylko mu pozwalasz. Bł. Elżbieto Canori Moro, módl się za nami!


MAŁŻEŃSTWO MODLITWA

Czytaj także:
Przysięga małżeńska jak pacierz na dobranoc. To działa!


COUPLE, MARRIED, PRAYING, HANDS

Czytaj także:
Ta modlitwa może zmienić Twoje małżeństwo

Tags:
małżeństwoświęcizdrada
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
JAN PAWEŁ II, KARDYNAŁ RATZINGER
Katolicka Agencja Informacyjna
Benedykt XVI ujawnił, jak 2 razy powiedział „...
2
FUNDACJA GAJUSZ
Redakcja
11-miesięczna Tulisia szuka rodziny zastępczej. „Sprawa jest bard...
3
Gelsomino del Guercio
Nieznany stygmat, który sprawiał o. Pio największy ból. Wiedział ...
4
Padre Pio
Redakcja
O. Pio zobaczył Maryję obok siebie, towarzyszącą mu w drodze do o...
5
NAJMNIEJSZE DZIECKO NA ŚWIECIE
Kamila Marczak
Poznajcie Saybie – najmniejsze dziecko, które przyszło na ś...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 5 maja
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 6 maja
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail