Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Przebrała się za mężczyznę, żeby nie zawieść swojego dziecka

Udostępnij

Kiedy trzy lata temu została samotną matką, przyrzekła sobie, że zrobi wszystko, aby jej dzieci miały normalne życie, takie, jak ich rówieśnicy z pełnych rodzin.

Jak bardzo dzieci potrzebują w trakcie wychowania obojga rodziców przekonała się w niespodziewany sposób Whitney Kittrell, samotna matka dwójki potomstwa mieszkająca w St George w Utah. Jej syn poprosił ją o coś  niepodziewanego.

Kiedy trzy lata temu została samotną matką, przyrzekła sobie, że zrobi wszystko, aby jej dzieci miały normalne życie, takie, jak ich rówieśnicy z pełnych rodzin. Okazało się to niełatwe i wymagające odwagi oraz pomysłowości.

Niedawno jej synek przyniósł z przedszkola zaproszenie na imprezę pod nazwą „Pączki z tatą”. Zasmucona zaproponowała dziecku, aby zaprosiło do udziału w tej szczególnej zabawie dziadka. Chłopczyk jednak nie chciał. Jego reakcję Whitney tak opisała na Facebooku: „Popatrzył na mnie, uśmiechnął się i odpowiedział: „Chcę, abyś to ty ze mną poszła, jesteś moją mamą i tatą”.

Aby nie zawieść synka, pomysłowa matka ubrała się w rzeczy pożyczone od swego ojca, na twarzy namalowała zarost, nałożyła baseballówkę i tak przygotowana poszła ze swoim dzieckiem na przedszkolną imprezę. „Byłam zakłopotana, ale uśmiechałam się, kiedy syn przedstawiał mnie swoim małym przyjaciołom, mówiąc: „To moja mama, która jest także moim tatą, dlatego ją przyprowadziłem”…” – relacjonowała później w Internecie.

Gdy wychodzili po imprezie Syn przytulił się do niej i powiedział: „Mamo, dziękuję, że jesteś przy mnie i tyle dla mnie robisz, kocham cię”.

Jej post spotkał się z ogromnym zainteresowaniem na Facebooku. Jedni byli pełni zachwytu dla jej postawy, inni zwracali uwagę, że organizowanie imprez przewidujących udział tylko jednego z rodziców może rodzić problematyczne i kłopotliwe sytuacje.

Można powiedzieć, że to zabawna historia, ale podszyta jest smutkiem, jaki dotyka dzieci, które nie mogą się cieszyć miłością mamy i taty.

Źródła: http://www.zetchilli.pl; http://www.dailymail.co.uk; https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10155138450351042&set=p.10155138450351042&type=1&theater