Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Chcieli go abortować, bo prawie nie miał mózgu. Dziś chodzi do szkoły

Udostępnij

Lekarze do dziś nie mogą uwierzyć, jakim cudem ten mały chłopiec z Wielkiej Brytanii jest w stanie niemal normalnie się rozwijać.

Gdy Noah Wall był jeszcze w łonie matki, lekarze orzekli, że prawdopodobnie nie przeżyje porodu, a jeśli nawet, będzie nieodwracalnie upośledzony fizycznie i umysłowo. Dla urodzonego zaledwie z 2 procentami mózgu chłopca nie było żadnej nadziei – tak przynajmniej twierdzili lekarze.

Przyczyną jego problemów było rzadkie powikłanie rozszczepu kręgosłupa, powodujące wypełnianie czaszki płynem, który zmiażdżył jego mózg do „małego skrawka tkanki” – jak możemy przeczytać w brytyjskim czasopiśmie „Mirror”. Jego rodzice – Shelly i Rob – byli pięciokrotnie namawiani do aborcji. Za każdym razem odmawiali. Po urodzeniu Noah’y, zoperowano jego rozszczepiony kręgosłup i wprowadzono cewkę do jego mózgu, by odsączyć płyn.

Choć Shelly i Rob wybrali już trumnę dla swojego syna, nie przestali wierzyć, że był on czymś innym niż wielkim darem. Zabrali go do domu, a cała rodzina otoczyła go miłością, oddaniem i całodobową opieką. Mózg Noah’y zaczął rosnąć, i rosnąć, i w dalszym ciągu rosnąć…

 

 

Gdy Noah miał 3 lata, w trakcie badania głowy okazało się, że ta malutka tkanka rozrosła się do rozmiarów 80 proc. przeciętnego mózgu. O tym, jak wielkie jest to osiągnięcie świadczy fakt, że brytyjska stacja telewizyjna Channel 5 wyprodukowała dokument zatytułowany „Chłopiec, który wyhodował mózg” (ang. „The Boy Who Grew a Brain”).

Rodzina w dalszym ciągu stymuluje jego mózg, by wesprzeć rozwój neurologiczny. Dr Claire Nicholson ze szpitala dziecięcego w Newcastle – neurochirurg Noah’y – podkreśla, że to „niezwykłe dziecko z dwojgiem niezwykłych rodziców”.

 

 

Obecnie Noah, który jest wiecznie uśmiechniętym dzieckiem, z zapałem uczy się czytać, pisać, liczyć i uczęszcza do szkoły. Jego mózg w dalszym ciągu rozwija się, co wydawało się niemożliwe nawet w najśmielszych snach. Chłopiec czeka też jeszcze na kilka operacji kręgosłupa, po których, jak wierzy jego rodzina, będzie mógł chodzić. Patrząc na to, w jak nieprawdopodobny sposób potoczyła się ta historia, można zakładać, że na pewno mu się uda.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail