Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Komunia dla rozwodników? Wikariusz generalny Rzymu wyjaśnia

Tiko Aramyan/Shutterstock
Udostępnij

Uwagi kard. Agostino Valliniego są istotne, pokazują bowiem, w jaki sposób "Amoris laetitia" weszła w życie w diecezji Franciszka.

W debacie wokół posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” istnieje mało dotąd przywoływany aspekt dotyczący możliwości dopuszczenia, w niektórych przypadkach i pod pewnymi warunkami, do sakramentów osób rozwiedzionych i żyjących w powtórnych związkach.

To właśnie ten aspekt jest obiektem pięciu „wątpliwości”, czyli pytań do Ojca Świętego ujawnionych publicznie przez czterech kardynałów, którzy podważają możliwość jakiegokolwiek otwarcia w tej mierze.

Kard. Agostino Vallini, wikariusz generalny Rzymu, jeszcze przed publikacją słynnych „wątpliwości” (łac. dubio – przyp. red.) zaprezentował publicznie swoje stanowisko w tej sprawie. Jego uwagi są istotne, pokazują bowiem, w jaki sposób „Amoris laetitia” weszła w życie w diecezji Franciszka.

Interpretacja Valliniego, jak zobaczymy, nie idzie w kierunku pobłażliwości, „wolności dla wszystkich”, nie traktuje w żaden sposób sakramentów jako należnego prawa, a jednocześnie pokazuje własne otwarcie, na drodze wskazanej przez papieża, który – jak wiadomo – zachęca do rozeznania i oceny zaistniałych okoliczności łagodzących w każdym z przypadków z osobna.

Kardynał przedstawił wskazówki duszpasterskie w czasie wykładu wygłoszonego we wrześniu 2016 roku podczas kongresu wokółAmoris laetitia” dla diecezji Rzymu. „Podczas gdy zostaliśmy wezwani do wierności doktrynie Kościoła – mówił – która pozostaje niezmienna, zostaliśmy poproszeni także, by nie ograniczać się jedynie do przestrzegania normy moralnej, ale by zatroszczyć się o osoby naznaczone – jak mówi papież – poranioną i pogubioną miłością i które znalazły się w tyglu burzy”. Potrzeba zatem „zacząć zajmować się tymi osobami, próbując je odnaleźć. A okazji takich nie brakuje”.

„Koniecznym jest – wyjaśnia Vallini – rozeznać i rozróżnić pewne sytuacje. Najdelikatniejsze przypadki dotyczą osób rozwiedzionych, które zawarły nowy związek, a nadal są związane węzłem sakramentalnym z poprzednim współmałżonkiem. Pierwszą pomocą, jaką trzeba im zaoferować, jest dostęp do pełnej informacji i poradnictwa w kwestii zweryfikowania ważności małżeństwa.

Jak ma to wyglądać w konkretach? Proboszcz (duszpasterz czy ktokolwiek inny) powinien podjąć inicjatywę i porozmawiać z interesantami, zachęcić ich, by przeanalizowali swój przypadek i zaproponować im spotkanie przed członkami Trybunału Kościelnego, by upewnić się, czy istnieją przesłanki lub podstawy do stwierdzenia nieważności zawartego sakramentu. Niedawna reforma przebiegu procesów stwierdzających nieważność i usprawnione przez Franciszka procedury mają sprzyjać stosowaniu tego rozeznania.

Kiedy nie jest możliwe wszczęcie procesu, „ponieważ małżeństwo zostało zawarte w sposób ważny i rozpadło się z innych powodów, a zatem nie można ani udowodnić, ani też stwierdzić nieważności małżeństwa, koniecznym jest – dodaje kardynał wikariusz – rozwinąć działania duszpasterskie, które przewidują długofalowe towarzyszenie, w myśl zasady moralnej prymatu osoby nad prawem”.

„Te osoby – zauważa Vallini – mają trudności w zachowaniu chrześcijańskich zasad, potrzebują, by je przyjąć i wysłuchać, by czasem kilkakrotnie usłyszeć, że mimo wszystko Pan jest blisko nich, a szczególnie jeśli niesprawiedliwie musiały doświadczyć separacji, rozwodu lub porzucenia albo zostały zmuszone, wskutek przemocy ze strony współmałżonka, zerwać z nim pożycie (AL, 242), ale także kiedy znajdują się w sytuacji, za którą sami ponoszą odpowiedzialność. To trudne przypadki, każdy jest inny, do każdego trzeba podejść z miłością i szacunkiem, unikając ryzyka zarówno zbytniej surowości, jak i arbitralności w podejściu”.

Wikariusz Rzymu dotyka specyficznych przypadków osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach: „Trzeba rozróżnić: czym innym jest związek, który umocnił się z czasem, z nowymi dziećmi, ze sprawdzoną wiernością, wielkodusznym poświęceniem, oddaniem … i wielką trudnością, by cofnąć się wstecz bez poczucia w sumieniu, że popadłoby się w nowe winy. Kościół uznaje sytuacje, gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów – jak na przykład wychowanie dzieci – nie mogą uczynić zadość obowiązkowi rozstania się.

Istnieje także przypadek osób, które podjęły wielki wysiłek, aby uratować pierwsze małżeństwo i doznały niesprawiedliwego porzucenia, lub tych, którzy zawarli nowy związek ze względu na wychowanie dzieci, często w sumieniu subiektywnie pewni, że poprzednie małżeństwo, zniszczone w sposób nieodwracalny, nigdy nie było ważne.

Inną jednak rzeczą jest nowy związek, zawarty po niedawnym rozwodzie, ze wszystkimi konsekwencjami cierpienia i zamieszania, które uderzają w dzieci i całe rodziny… W tych przypadkach Synod zwrócił się z apelem o długą drogę pojednania i o rozeznanie ze strony duszpasterzy, ponieważ nie istnieją proste rozwiązania i odpowiedzi (por. AL, 298)”.

Kto podejmuje decyzje o dopuszczeniu do sakramentów? Czytaj na kolejnej stronie!

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail