Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 17/01/2021 |
Św. Antoniego
home iconStyl życia
line break icon

Turystyka prokreacyjna? Czemu nie!

Joanna Operacz - 26.02.17

Pamiętają nie tylko poród i pierwsze spojrzenie w oczy swojego dziecka, ale też dzień i miejsce, w którym się ono poczęło. Przejechali pół Polski, a czasem pół świata, żeby pojawiło się na świecie właśnie tam.

Od razu uspokajam tych, których zbulwersował tytuł – nie chodzi o wyjazd do kraju, w którym można skorzystać z usług surogatki, kliniki in vitro albo żeńskiej czy męskiej prostytutki. Niektóre małżeństwa postanawiają wyjechać w jakieś szczególne dla nich miejsce, żeby tam począć swoje dzieci.

Anna i Piotr rok po ślubie uznali, że najwyższa pora na powiększenie rodziny. Ania wpadła na pomysł, że fajnie byłoby pojechać do Karwi, gdzie cztery lata wcześniej poznali się z Piotrkiem na obozie harcerskim, i tam zajść w ciążę. Skoro nad morzem zaczął się ich związek, może tam również zaistnieje ich rodzina?

Wybrali weekend tuż przed owulacją. Godzinami spacerowali nad morzem trzymając się za ręce, ze wzruszeniem odwiedzili wszystkie miejsca, które zapamiętali sprzed lat, a nocą … Nocą robili to, co robią zakochani małżonkowie. Udało się. Wprawdzie nie są pewni, który stosunek sprowadził na świat Antosia (dzisiaj czteroletniego), ale myślą o synku jako o rdzennym karwianinie. I rozrzewnia ich myśl, że pojawił się na świecie właśnie tam, gdzie jego rodzice się w sobie zakochali.

Podobny plan mieli Kasia i Krzysztof. Wybrali się jednak nie do miejsca, które znali, tylko na wakacje do Hiszpanii. Od kilku miesięcy starali się o dziecko, ale jakoś nie mogli się doczekać dwóch kresek na teście ciążowym. Nie wpadali w panikę, a nawet potraktowali tę sytuację jako okazję do zrobienia kilku badań i załatwienia paru spraw przed ciążą. „I do uświadomienia sobie, że to Pan Bóg daje życie, a my jedynie mu w tym pomagamy” – dodaje Kasia.

Odrobinę jednak ich ta sytuacja stresowała. Dlatego kiedy Krzysiek przechodził w pewien majowy dzień koło biura podróży i zobaczył ofertę wyjazdu do Hiszpanii, od razu pomyślał, że miło by było popływać z ukochaną w oceanie. Może wyjazd pomoże im zapomnieć o nieco już nerwowym oczekiwaniu na dziecko? Kto wie, może nawet kiedy odpoczną i oderwą się od codzienności, maluch zechce się pojawić? Ostatnie zdanie nie padło między nimi, ale oboje wiedzieli, że to drugie myśli też o tym samym. No i majowa cena była okazyjna. Wyjechali „na wariata” – następnego dnia wypisali w swoich firmach wnioski o urlopy i wykupili wycieczkę. Kuracja okazała się skuteczna – Kasia zaszła w ciążę.

Synek Marty i Wiktora też począł się podczas wakacji. Rodzice niespecjalnie planowali jego pojawienie się na świecie. Mieli wtedy już troje dzieci i przynajmniej przez jakiś czas chcieli wstrzymać się z rozwojem rodziny. „Ale wieczory nad jeziorem były takie ciepłe, a żona taka piękna…” – śmieje się Wiktor opowiadając o pamiętnym wyjeździe. Wiedzieli, że może się pojawić kolejne dziecko – nawet o tym rozmawiali, ale przeżywali coś w rodzaju drugiego miodowego miesiąca. Zakochali się w sobie na nowo. No i dziewięć miesięcy później pojawił się Michał. Wszystkie swoje dzieci kochają najbardziej na świecie, ale poczęcie czwartego wspominają ze szczególną nostalgią.

Każde małżeństwo ma swoje rytuały i pomysły na to, żeby ważne wspólne chwile stały się chwilami niezapomnianymi. To dlatego żony czasem informują mężów o ciąży wręczając im maleńkie buciki, a panowie stają na głowach, żeby oświadczyć się w Wenecji albo na przykład – jak pewien nasz znajomy – w Częstochowie. Można też począć dziecko na wakacjach. Czemu nie?

Ważna uwaga! Poczęcie dziecka w domu też jest OK.

Tags:
ciążadziecimałżeństwopoczęcie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jedne...
ŚRODA POPIELCOWA
Vaticannews.va
Zmiana w liturgii Środy Popielcowej. Kard. Sa...
WYROK WYKONANY, LISA MONTGOMERY
Aleksandra Gałka
Lisa Montgomery jednak stracona. Apele adwoka...
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawn...
RĘKA SYPIĄCA PIASEK
Piotr Bogdanowicz
Grzechy, które wołają do samego Boga. Są taki...
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutn...
Piotr Jarosiewicz
Ksiądz mówi do mamy: kocham cię. Matka na to:...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail