Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

„Ja jestem innym Ty”, czyli czego uczą mnie Majowie

EAST NEWS

Marta Januszewska - publikacja 28.02.17

Majowie uczą, jak ważne są więzi i relacje. Coś, o czym zachodnie społeczeństwa zdają się coraz bardziej uczenie mówić i coraz mniej przeżywać.

Moja mama bardzo wcześnie nauczyła mnie czytać, za co dozgonnie będę jej wdzięczna. Bardzo szybko z tego powodu podwórkowe zabawy w czterech pancernych albo w niewolnicę Isaurę (tak, tak, tę z serialu) straciły urok na rzecz świata odkrytego w książkach. Swoją drogą, do dziś się zastanawiam, czy mama żałowała, że mnie tak szybko wyposażyła w znajomość liter. Ona najlepiej zliczyłaby, ile razy musiała przeganiać mnie znad książki, bo kiedy dopadłam tom przygód Pana Samochodzika czy jakieś opowieści o mitach i wyprawach, przepadałam.

Literatura podróżnicza nieustannie mnie tak potrafi oczarować. Oczywiście w czasach tanich linii, coach-surfingu i innych wynalazków wiele kwestii robi mniejsze wrażenie – w zasadzie każdy jest w stanie udać się bliżej czy dalej. I sama mam na koncie różne podróżnicze przygody. Jednak kiedy sięgasz po czyjąś relację z pobytu w innym świecie po pierwsze zdajesz sobie sprawę, jak niewiele o tym świecie wiesz, jak odmienne mogą być poglądy na dany temat, jak różne mogą być podejścia do konkretnych problemów i sposoby ich rozwiązywania, ile jeszcze do odkrycia, zobaczenia i zrozumienia.

A po drugie, czasem w jakimś odległym miejscu zupełnie nieoczekiwanie możesz uzyskać odpowiedź na pytania, z którymi zupełnie nie radzisz sobie w rzeczywistości, jaka otacza cię na co dzień. Czasem wystarczy zmienić perspektywę, by dostrzec oczywistości.

Jak Weronika Mliczewska, która kończąc studia antropologiczne wybrała się do Ameryki Środkowej, żeby poznać duchowość Majów. Chciała zrozumieć ich kulturę, zobaczyć czym ich życie różni się od naszego, europejskiego. Napisać pracę magisterską. Ta wyprawa zajęła jej ponad pół roku i, jak możecie się spodziewać, jej efekty przerosły wszelkie oczekiwania, wymknęły się planom, co więcej, jak twierdzi autorka książki „Na początku jest koniec”, to podróż, która nadal trwa.

Nie dziwi mnie, że kiedy na drugim końcu świata usłyszysz, że trzeba w pełni uwierzyć, jeżeli chce się pokochać, bo przecież nie można tylko trochę albo na chwilę, albo w granicach rozsądku, to może to człowieka bardziej uderzyć niż rada „idź na całość” wypowiedziana przez znajomych na cotygodniowej posiadówie. Jasne, do takich prawd można dojść nie wyruszając poza próg własnego domu, ale czasem trzeba tego wysiłku podróży. Weronika zmianę kontekstu, sposobu patrzenia na siebie samą przeżyła pośród Majów, których najważniejsze powiedzenie to: Ja jestem innym Ty.

Właściwie nie powinno nas dziwić – w końcu mamy swoje „Miłuj bliźniego jak siebie samego”. Ale to nie do końca to samo. Majańskie podejście podkreśla, że nikt nie jest oderwany od nikogo i niczego innego. Na moje „ja” składa się historia mojego kraju, dzieje mojej rodziny, kultura, w której się wychowałam, moje otoczenie. Majowie uczą, jak ważne są więzi i relacje. Coś, o czym zachodnie społeczeństwa zdają się coraz bardziej uczenie mówić i coraz mniej przeżywać. A dla Majów żyć, myśleć, mówić sprowadza się do jednego – być. Słowa są czynnością, mówiąc stwarzamy rzeczywistość (my to niby wiemy cytując „Na początku było Słowo”, ale chyba zapomnieliśmy, jak bardzo sprawczą moc ma język), umysł i serce to jedno. Nasze „myślę więc jestem” jest tam zupełnie nie na miejscu. A czy w gruncie rzeczy nie za taką spójnością tęsknimy?

I jeszcze jedno. Mundo Maya zachęca do odwagi, zaufania. Podpowiada, że wówczas po ową spójność, po prostu szczęście, będziemy w stanie sięgnąć zupełnie bezwiednie. Ona się zadzieje sama. Co trzeba zrobić? Przestać oczekiwać, przestać się buntować, że coś jest nie po mojemu. Bo jak można prawdziwie poznać, gdy przychodzi się z ustalonymi już prawdami?

Czy lekcja prastarej duchowości według Mayów może być nam bliska? Skoro czytasz te słowa, śmiem twierdzić, że tak. Być może siedząc w fotelu zechcesz też zaplanować podróż życia, a być może dojdziesz do wniosku – podobnie jak Weronika – że najważniejsze dzięki takiej wyprawie jest dotarcie w głąb siebie.

Thomas Merton w jednym ze swoich dzieł zapisał, że „pielgrzymka w sensie geograficznym jest symbolicznym aktem ukazującym naszą wewnętrzną podróż. Wewnętrzna podróż jest interpolacją zdarzeń i znaków zewnętrznej podróży”. To tak jak u Majów – wszystko, co na zewnątrz, jest też wewnątrz nas samych.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
duchowośćpodróżerozwójwiarazmiana
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail