Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Muzułmańscy przywódcy w Egipcie protestują przeciwko zabijaniu chrześcijan

Khaled Desouki/AFP
Udostępnij

Niedawna seria morderstw popełnionych w Egipcie na chrześcijanach spotkała się z ostrym sprzeciwem ze strony muzułmańskich przywódców.

„Dom Fatwy” – instytucja, na czele której stoi wielki mufti Egiptu, odpowiedzialna za opracowywanie wytycznych w sporach religijnych – wydała oświadczenie potępiające ostatnie morderstwa. Oświadczenie to było odpowiedzią na informację o zamordowaniu kopta mieszkającego w Synaju Północnym. Wielki mufti stwierdził w nim, że kampania prowadzona przez grupy dżihadystów ma na celu sabotowanie jedności narodowej.

Eskalacja przemocy wobec koptów, trwająca w tamtym regionie od kilku miesięcy, a mająca swoją kulminację w niedawnym zabójstwie siedmiu koptyjskich chrześcijan w Al-Arish, doprowadziła do tego, że setki ludzi opuszczają domy, w których ich rodziny mieszkały od pokoleń.

Al-Nur, ultrakonserwatywna partia salaficka, także potępiła te zabójstwa, podkreślając, że są one „w sprzeczności z nauczaniem islamu”.

Wśród ostatnio zamordowanych chrześcijan znaleźli się m.in.:

– 40-letni kopt zabity strzałem w szyję 23 lutego, znaleziony w swoim domu w Al-Arish (Synaj Północny). Jego dom został podpalony.

– 22 lutego władze znalazły ciało chrześcijanina, wielokrotnie postrzelonego. Miał około 65 lat. Jego syna podpalono żywcem.

– 12 lutego zamaskowany motocyklista zastrzelił wyznającego chrześcijaństwo weterynarza. Lekarz zginął, prowadząc auto.

– Pod koniec stycznia został zabity oficer, także chrześcijanin.

Zobacz także: Sceny, które NIE znalazły się w nagraniu z egzekucji 21 egipskich chrześcijan

Kiedy rozpoczęły się ataki na chrześcijan z Synaju, Państwo Islamskie opublikowało wideo, w którym wzywało do podjęcia kampanii przeciwko koptom, nazwanym przez dżihadystów – jak podaje agencja Fides – „ich ulubioną ofiarą”. Materiał wideo pokazuje młodego samobójcę, który wysadził się 11 grudnia w koptyjskim kościele św. Piotra w Kairze, zabijając 29 osób.

Koptyjski patriarcha Tawadros II i premier Sherif Ismail przeprowadzili telefoniczną rozmowę na temat zapobiegania tego typu atakom w regionie.

Informacje na temat zagrożeń docierają także do koptyjskiej diaspory. Biskup Angaelos, głowa Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego w Wielkiej Brytanii, powiedział we wtorek, że on również miał przygotowane oświadczenie, ale musiał je aktualizować za każdym razem, kiedy docierały do niego wieści o „nowym i jeszcze bardziej przerażającym ataku”.

„Tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy – mówił bp Angaelos – zostało zamordowanych w Egipcie 40 koptyjskich chrześcijan. Wspólnym mianownikiem ataku terrorystycznego w koptyjskim kościele św. Piotra w Kairze (…), jak i tych pojedynczych zabójstw, które są dokonywane na terenie całego kraju, jest to, brutalnie odbiera się życie niewinnym dzieciom, kobietom i mężczyznom tylko dlatego, że byli wyznawcami Chrystusa”.

„Podżeganie przez grupy terrorystyczne, które wzywają do zabijania chrześcijan w Egipcie, nasiliło się w ciągu ostatnich kilku tygodni tak bardzo, że teraz stworzono nawet listę kościołów oraz osób będących pożądanym celem dla dżihadystów” – dodał biskup.

Zauważył także, że w niektórych miejscowościach są rozdawane ulotki zachęcające chrześcijan do tego, żeby „wyjechać lub umrzeć”.

Przeczytaj również: Koptowie w Egipcie – napaści i strach przed powrotem do przeszłości

„Mieliśmy do czynienia z wieloma zabójstwami oraz pogróżkami” – mówi z kolei w „Los Angeles Times” ojciec Ibrahim Kirollos z koptyjskiego kościoła w Ismailia, który pomaga osobom wysiedlonym z Al-Arish.

Jak donosi „The Times”, wśród ludzi niosących pomoc prześladowanym chrześcijanom znajdują się także ich muzułmańscy sąsiedzi – ukrywają chrześcijan w swoich domach lub pomagają im znaleźć inne schronienie.

„Byłam zbyt przerażona, żeby zasnąć, więc spędziłam noc u moich muzułmańskich przyjaciół” – relacjonowała gospodyni domowa, która z obawy przed dalszymi prześladowaniami podaje tylko swój pseudonim – „Matka Mina”. I dodała:
„Powiedzieli mi: Weźmiemy cię; wszystko, co przydarza się tobie, przydarza się i nam„.

 

Tekst ukazał się w angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail