Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Modlitwa za mojego przyszłego męża

Pexels
Udostępnij

Chociaż jeszcze nie wiem, kim jest, już dziś chcę Ci, Panie, ofiarować moje czyny i modlitwy w intencji świętości oraz zdrowia - na ciele i duszy - mojego przyszłego męża.

Panie Jezu, dziękuję Ci za to,
że każdego dnia przypominasz mi o swojej bliskości,
za powołanie do małżeństwa, które mi ofiarowałeś
i za piękny przykład pełnej pokory Świętej Rodziny z Nazaretu.

Wiem, że jestem tylko słabym człowiekiem.
Przychodzę więc do Ciebie każdego dnia,
by zapewnić o swej miłości i dziękować za schronienie,
jakie moja dusza może znaleźć w sercu Maryi.

Chcę być jak Ona,
Chcę patrzeć na świat Jej oczami, mówić do ludzi Jej słowami, mieć w sercu Jej miłość,
bym nie ustawała w dążeniu do świętości.

Powołałeś mnie do miłości,
a Twoja wola zapaliła w moim sercu pragnienie,
by dążyć do świętości w rodzinie,
by poznać mężczyznę, który – tak jak ja – pragnie świętości,
by wypełnił się w nas Twój plan miłości.

Dlatego proszę, byś dał Mu cnoty potrzebne do wypełnienia Twojego świętego planu,
abyśmy mogli pójść razem do Nieba.

Chociaż jeszcze nie wiem, kim jest,
już dziś chcę Ci, Panie, ofiarować moje czyny i modlitwy
w intencji świętości oraz zdrowia – na ciele i duszy – mojego przyszłego męża.

Amen

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!