Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 26/07/2021 |
Św. Anny i św. Joachima
home iconDuchowość
line break icon

3 powody, dla których warto pojechać na rekolekcje ignacjańskie

KOBIETA Z BIBLIĄ

Allen Taylor/Unsplash | CC0

Dominika Frydrych - 08.03.17

Drzwi otwiera uśmiechnięta kobieta w białym habicie. Idziemy do pokoju, rozpakowuję się, dostaję plan dnia. Oddaję telefon. Przez najbliższe pięć dni nie ma mnie dla świata.

Mniej więcej w połowie drogi między Rzeszowem a Sanokiem leży Blizne. Malutka wieś – przytulone do trasy kilkadziesiąt domów, szkoła, kościół. I, trochę na uboczu, duży dom. Z daleka wygląda jak pensjonat. To ognisko rekolekcyjne sióstr Zawierzenia.

Drzwi otwiera uśmiechnięta kobieta w białym habicie. Idziemy do pokoju, rozpakowuję się, dostaję plan dnia. Oddaję telefon. Przez najbliższe pięć dni nie ma mnie dla świata.

Już po chwili wiem, że to najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić.

Post od fejsa

Koniec studiów, zmiana pracy, jeden deadline za drugim, stres… Regularnie obiecuję sobie zdrowy odpoczynek, ale kończy się jak zwykle – przeglądaniem feeda na Facebooku i Instagramie. Ewentualnie kolejnym maratonem „Przyjaciół”.

„Nie zdziw się, jeśli prześpisz pierwszy dzień – powiedziała na dzień dobry siostra, która towarzyszyła mi podczas rekolekcji. – Pozwól sobie naprawdę odpocząć”.

Pozwalam sobie. I w wolnym czasie praktykuję drzemki albo spacery. I całkowity detoks medialny. Żadnego scrollowania, sprawdzania lajków pod nowym zdjęciem ani wysyłania sobie gifów przez Messengera. Po prostu idę po miękkiej, mokrej ziemi, szukam pierwszych przebiśniegów i wystawiam twarz do słońca. I tyle. Nie potrzebuję niczego więcej. Nie czuję, że omija mnie cokolwiek. A jeśli omija – nie żałuję.

Właściwie dlaczego wcześniej nie wyobrażałam sobie, żeby wyjść na spacer bez telefonu?




Czytaj także:
Dlaczego rekolekcje w ścisłym milczeniu znajdują tylu fanów? O Szkole Kontaktu z Bogiem

Znajomi nieznajomi

Podczas rekolekcji codziennie spotykam się z siostrą, która przez kilka dni jest dla mnie duchową opiekunką. Dostarcza nagrania konferencji, odpowiada na pytania, wyjaśnia wątpliwości. To moja jedyna rozmowa w ciągu dnia.

Ale okazuje się, że wcale nie trzeba ze sobą rozmawiać, żeby poczuć więź z innymi rekolektantami. To banalne – wystarczy modlić się razem. Siadać trzy razy dziennie przy stole, podawać sobie dzbanek z herbatą. Obierać pietruszkę na obiad. Uśmiechać się do siebie na korytarzu. Nie mam pojęcia, w którym są momencie Ćwiczeń, skąd przyjechali, czym się zajmują ani na kogo głosują. Nie znam nawet ich imion. Wiem tylko, że koleżanka, z którą przyjechałam, to Marcelina, a ksiądz, który mnie wyspowiadał – Michał. Reszta pozostała anonimowa. Ale na pewno nie obca.

Wyjeżdżając, mam wrażenie, że wszyscy jesteśmy dobrymi znajomymi. Zwykła życzliwość, do której w ogóle nie potrzeba słów, zrobiła swoje.

Randki z Bogiem

Staranie się o modlitwę nie jest dla mnie czymś nadzwyczajnym. Ale bądźmy szczerzy – jeśli chodzi o moją wierność temu, to śmiało mogę konkurować ze starotestamentalnym Izraelem, zbierającym nagany od kolejnych proroków. Dobrze wiem, jak często lectio divina zaczyna się i kończy przejrzeniem czytań w komórce.

„W rekolekcjach chodzi o to, żeby zostawić wszystko, iść na pustynię i skupić się tylko na Bogu – dodała siostra, zaraz po tym, gdy skończyła mówić o odpoczynku. – Na parę dni zapomnij o zegarku”.

Codziennie jest msza. Poza tym modlitwy brewiarzowe, koronka i różaniec do których można dołączać się według własnego uznania. Ale jest coś jeszcze. W Bliznem – i w innych ogniskach rekolekcyjnych u sióstr Zawierzenia – trwa wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. I to jest prawdziwe bycie na pustyni z Nim. Z myślami po konferencji. Z Pismem Świętym. A najczęściej siedząc i milcząc. Tak po prostu.

Nie wyznaczam sobie czasu. I tak kwadrans zmieni się w godzinę. Nawet w nocy. Wpisuję się na dyżur o absurdalnej porze i jesteśmy w kaplicy tylko we dwoje.

Istnieje większy luksus pod słońcem?


CAMINO SANTIAGO

Czytaj także:
A może by tak rzucić wszystko i… pójść na Camino? Oni planują przejść 2200 km


BŁOGOSŁAWIEŃSTWO IRLANDZKIE

Czytaj także:
Błogosławieństwo irlandzkie. Tymi słowami możesz „otulić” bliską ci osobę

Tags:
detoksrekolekcjerekolekcje ignacjańskie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
6
CHIARA LUBICH
Adam Poleski
Moment, w którym Chrystus cierpiał najbardziej. Chiara Lubich: Je...
7
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail